Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Aniol ciemnosci...

Załamałam sie naszymi wyplatami i wydatkami....

Polecane posty

Gość olka rolka
Macie racje, dorosłe życie jest bardzo drogie. Kredyt mamy we frankach, wcześniej płaciliśmy 1000,- teraz płacimy 1700;- czynsz 500 zł telefony 200,- opłaty 300,- samochód 300,- kredyt z ikei 300,- Z MĘŻA PENSJI ZOSTAJE 700 zł ja kupuję jedzenie - 600 zł opłacam szkołę - 400 zł I Z MOJEJ PENSJI ZOSTAJE 800 ZŁ niby wydaje się, że oszczędzamy 1500 zł! A nigdy tych pieniędzy nie widzieliśmy: 300 zł bilety 300 zł nowe, "drobne" ciuchy lub buty jakieś 200 zł w razie awarii sprzętu, coś do domu 300 zł jakieś imprezy (w tym rodzinne!) A w marcu pojawi się dziecko :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość olka rolka
Gdyby nie podwyżki pensji, jego i mojej po 200 zł i gdyby nie moje stypendium 300 zł, którego do tej pory nie było, nie wiem, jak udałoby się utrzymać w Warszawie. Dodam, że po macierzyńskim rozważamy przeprowadzkę na wieś do rodziców a mieszkanie chyba wynajmiemy bo nie wyrobimy finansowo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A my : Hipoteka - 1 010 zl. Czynsz+ fundusz remon. - 500 zl. Dwa telefony - 60 zł. Debet na karcie - 600 zl. ( w tym miesiacu, zalezy ile ruszymy z karty) Paliwo ok. 200-300 zl. miesiecznie do pracy M. + 300 dwa weekendy szkolne. Szkoła po 350 zl., czyli 700 zl. Do tego gaz, prad..... Akurat w lipcu i sierpniu odchodzi nam szkola, bo oboje studiujemy, ale za to mialam mala pensje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×