Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
Gość kmgygnyn

Wiecie co?

Polecane posty

Gość kmgygnyn

Chyba się niestety zakochuję. :( Na studiach poznałam bardzo fajną dziewczynę, Anię, od razu przypadłyśmy sobie do gustu i polubiłyśmy się bardzo. Kiedyś tam parokrotnie przedstawiała mi swojego starszego brata. Pomyślałam sobie, fajny chłopak. Jakiś czas potem poznałam Basię, jak się okazało później - dziewczynę tego chłopaka. Jestem takim postrzelusem, więc wszyscy mnie polubili, a Basia w szczególności, razem jeździłyśmy na zajęcia itd. Po studiach mniej się widywałyśmy, aż ostatnio spotkałam Basię i tego jej chłopaka na zabawie. Znów nas sobie przedstawiła, pogadaliśmy i poszło każde w swoją stronę. A wczoraj spotkałam go na imprezie samego, totalnie przypadkiem, uśmiechał się, więc przywitałam się tylko, a on szukał kontaktu. Kręcił się niedaleko mnie wciąż, obserwował, uśmiechał się, zagadywał. Na koniec chciał mnie nawet odwieźć do domu. Kurcze, niby niewinnie, a w jego oczach było widać wszystko. To taki dobry, uśmiechnięty i miły chłopak. A jednak czuję, że coś wisi w powietrzu i źle mi z tym strasznie. Bo tak mi wczoraj nagadał, naczarował, nauśmiechał się, że nie mogę przestać o nim myśleć. I wiem, że mnie podrywał. Dlaczego ja mam takiego pecha? Nie zrobię tego Baśce. Ale dlaczego ja mam takiego pecha, nooo?!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×