Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Sonia2888

Nie istnieję dla mężczyzn :(

Polecane posty

Gość Sonia2888
Chcę coś z tym zrobić. Generalnie sprawa wygląda tak. Znam się ze studiów z takim jednym. Kiedyś byliśmy razem w grupie, więc zdarzało nam się rozmawiać chociaż sporadycznie. Teraz podzielili nas na specjalizacje i niestety on chodzi z inną grupą. Czasem widzimy się na korytarzu, ale na "cześć" się kończy. Co prawda on często przesiaduje sam i teoretycznie mogłabym się przysiąść, ale on robi wokół siebie straszny dystans, sprawia wrażenie zniechęconego. Tylko spogląda po ludziach i oczywiście też woli te piękne niż mnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Koneser wielkiego cyca
Sprobuj zlapac go za krocze i nie zapomnij sie usmiechnac!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tego lata
nie rozumiem co widzisz w takim pomruku:( kiedyś tez miałam takiego kolegę w pracy. Byliśmy na szkoleniu z pracy jako jedyni z tego samego województwa i z nowopoznanymi lepiej się skumplowałam niz z nim. Zresztą cała grupa się razem trzymała przez całe szkolenie, a on siedział na przerwach na holu na parapecie i stukał na komórce. Dodam, ze ja mam 25l a on 35.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Sonia2888
Jest mi przykro. Jest nieśmiałym facetem, więc powinien docenić kogoś takiego jak ja, a tymczasem okazuje się, że i on woli te pewne siebie. Co z tego, że one mają facetów i traktują go jak kumpla - sierotę?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Sonia2888
Sama nie wiem. Koleżanki się dziwią temu, że zwróciłam na kogoś takiego uwagę, bo ten koleś jest dość dziwny i czasem wręcz odpychający.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×