Barbarzyńca666 0 Napisano Sierpień 26, 2011 Chciałbym poruszyć temat detraktyzacji niewydolnych pieczar pociągowych, zapoczątkowanej przez nadwornych amerykańskich kapusiów w Budapeszcie, na Grenlandii u cioci Zosi w roku 202 p.n.e. (według kalendarza monobnitów południowo-atlantydzkich). Sprawa jest o tyle poważna, że jak wiadomo - firana za firaną nadchodzi czas końca gniazd. Będzie to wielka strata dla zaklinaczy piłkarskich stołów do zbijaka i nie tylko. Oddział bruktażników z kopalni węgla w Świnoujściu zajmuję się tą sprawą za pomocą swych betoniarek dla dyplomatów . Ich siedziba znajduje się w ruinach starego kiosku w lesie, wewnątrz krańca wzgórza trzech totemów. A wszystko to dlatego że nieżyjący od trzech lat gubernator Mieczysław Kupsztal uruchomił destabilizator kamieni żelaznych, co wydarzyło się jutro o godzinie 2 w nocy, nad ranem, w trakcie herbatki o piątej u zaginionego cesarza Świńskiej Republiki Lodowej na Manhattanie przez pułkownika Lewatywniczego. Z roku na rok stają się coraz wyżsi i bardziej nieoparci, lecz nie potrafią rozróżnić leśnych astrali pośród trwóg tysięcy. Nie wiedzą nawet, że najważniejsze to pamiętać, że żadnych wyjaśnień. Teraz już nikt nie przetrawi obleśnej świadomości trójkąta. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach