Gość ollolllola Napisano Wrzesień 1, 2011 słuchajcie, co myślicie o tym, ż enauczyciele nauczania początkowego czyli kl 1-3 bedą mogli zrobić jakiś tam kursik i uczyć dzieci angielskiego??? Tak samo jak już uczą w-fu (i potem połowa dzieci wg wuefistów nie umie grać np w siatke w 4 klasie). Ja uważam że to odbieranie godzin anglistom, bo jak zabiorą im klasy 1-3 to zwolnią co najmniej jednego anglistę. I nie uważam żeby jakiś tam kurs zastąpiła 5 lat filologii, gdzie człowiek męczył się i całe lata mówił tylko po angielsku, pisał w tym języku prace, robił tłumaczenia, i sorry, ale zawsze bedzie lepszy niż taka pani 1-3. Bo akcentu i wymowy odpowiedniej sie nie nauczą już. Ja np ucze dzieci i mówie cały czas tylko po angielsku, wiec nie wystarczy poznać podstawy, ponieważ np w mowie używa sie nie raz okresów warunkowych czy np wieeeelu czasów któych oni w ciągu roku nie nadrobią. Równie dobrze ja sobie jako anglistka zrobie kursik i pójde uczyc klasy 1-3 nauczania zintegrowanego (też miałąm metodyke, psychologie, pedagogike na studiach) bo idąc tym tropem myślenia, dodawać i odejmować każdy może ich uczyć. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach