Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość ghjghjtdjdyjutdyuj

związek bez szans?

Polecane posty

Gość ghjghjtdjdyjutdyuj

czy jest po co kontynuować związek w którym tak naprawdę od początku się nie układa, kochamy się , ale często tak kłócimy że nienawiść jest silniejsza od miłości. Jesteśmy zaręczeni po woli zamawiamy wszystko na ślub (na 2013 rok)a tak naprawdę chyba żadne z nas nie jest szczęśliwe, mimo wielu starań nie możemy się dotrzeć, zawsze któreś z nas wybucha i wszystko zaczyna się od nowa. Mam już dość kłótni o nic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sliweczka....
to po co ten slub_?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość krups
ciekawy układ , chcą i dąrzą do ślubu, którego nie chcą i nie potrzebują a następnego dnia po ślubie wezmą rozwód :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ghjghjtdjdyjutdyuj
no właśnie za daleko zabrneliśmy, my sie naprawdę kochamy, tyle że pod każdym względem mamy inne zdania żadne z nas nie ustępuje, przez to oboje się ranimy. A po co ślub.... chyba łudzimy się że to pomoże uratować nasz związek,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ghjghjtdjdyjutdyuj
to nie chodzi o to że nie chcemy oboje się kochamy ale nie potrafimy powstrzymać się od kłótni. Jesteśmy ze sobą 4 lata i tak jest od początku od pierwszego spotkania

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ghjghjtdjdyjutdyuj
widocznie do siebie nie pasujecie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gratuluję wytrwałości ;)
sama mam paskudny charakterek, każda, ale to każda moja znajomość z facetem zaczyna się od mega spięć, nie pamiętam, czy choć raz w życiu trafiło mi się inaczej :P najdłużej wytrzymałam w takim układzie rok, więc naprawdę gratulacje, że tak się oboje już 4 lata wzajemnie dręczycie. ślub nic nie zmieni, pewnie będzie jeszcze gorzej. a pomyśl co będzie, jak pojawią się dzieci, to dopiero będzie sajgon

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ghjghjtdjdyjutdyuj
naszym głównym problemen jest na dodatek moja zazdrość i jego olewatorstwo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ghjghjtdjdyjutdyuj
ja już nie mam sił właśnie zaliczyłam kolejną kłótnię

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bbbbbbbbbbbbbbbbbbbbbhyyyy
właśnie się rozstaliśmy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bbbbbbbbbbbbbbbbbbbbbhyyyy
jestem załamana

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dfdffddffgfg
to po co sie z nim klocilas glupia suko no sama pomysl?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×