Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Uno... Problemoo...

Zonaty 40latek i ja... 20 lat

Polecane posty

Gość Uno... Problemoo...

Już jeden dzień o tym pisałam. Mianowicie mój problem polega na tym, że uczę się w Liceum Uzupełniającym, czyli na podbudowie ZSZ. Kumpel z klasy(40 lat) miał mi dawać korki z matmy, bo jest bardzo dobry. Umówiliśmy się na pierwszą wizytę, a On powiedział, że niestety nie możemy się spotkać u niego, w tym samym zdaniu użył słowa żona. Mi chodziło tylko o korki, ale aż zwątpiłam, że może mu chodzić o coś więcej. Dziś zadzwonił z zapytaniem kiedy się możemy spotkać i powiedziałam, że oddzwonie, bo nie mogę rozmawiać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Uno... Problemoo...
Mam po prostu problem. Nie chcę być mimowolnie przyczyną ''czegoś''. Mi naprawdę chodzi tylko o korki, bo chce maturę napisać dobrze, a nie przeciętnie. Boję się, że jemu chodzi o coś więcej. Może uważa to za pretekst? Jak myślicie? Nie mówię, jest przystojnym facetem, ale sam fakt, że ma żonę jest wystarczającym powodem, żeby nie patrzeć w taki sposób na niego. Nie wiem czy się z Nim spotkać. Co robić? Może tylko tak mu się z tą żoną palneło? Bo to wyszło z niego tak w tak strasznie oczywisty sposón.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość A K I M A
NO i?????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Uno... Problemoo...
Ja wiem, że może sobie coś wmawiam, ale dla mnie to trochę dziwne, że nie możemy się spotkać u Niego, bo ''żona''. Właśnie gdyby mu o nic nie chodziło w stosunku do mnie, to nie musiałby mnie ukrywać przed żoną, tak?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Uno... Problemoo...
Nie wiem czy się z Nim spotkać na te korki czy nie. Nie wiem jakie są Jego zamiary. Jak Wy myślicie? Jak to wygląda z perspektywy 40letniego faceta?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Uno... Problemoo...
Proszę pomóżcie mi to jakoś pojąć...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość _MÓZG
mogę cię zdalnie przez kafeterie nauczać, z czym masz problem? :classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Uno... Problemoo...
Biorę pod uwagę tę opcję i chciałabym, żeby tak było, a co zrobię jeśli ma raczej inne zamiary?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Uno... Problemoo...
Z czym mam problem? Cały materiał z Liceum oprócz wielomianów i równiań kwadratowych, bo to proste. Testy maturalne robię tak na 60 procent, a chcę robić na 90

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Uno... Problemoo...
Ja się tylko boję, że postrzega mnie w inny sposób niż bym sobie tego życzyła, że korki to tylko pretekst do czegoś

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Uno... Problemoo...
Tylko On jest akurat na tym etapie nauki co ja... Dlatego Jego poprosiłam. Nie chcę też żeby pomyślał, że coś z Nim nie tak, że nie chcę się z Nim uczyć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość A K I M A
Sama się nakręcasz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Uno... Problemo...
Wiem, że sama się nakręcam, ale nie chcę być przyczyną ''czegoś''. Kolega mi mówił, że mam korzystać z sytuacji, że jestem młoda i mogę już nigdy czegoś takiego nie przeżyć... Tej opcji nie popieram. Powszechnie wiadomo, że facetom w tym wieku odbija na punkcie młodych kobiet. Nie wszystkim, ale to jest właśnie ten wiek. Jest fajny, ale nic do niego nie mam. A jeżeli coś by chciał? To co mam zrobić? A jeżeli żona rzeczywiście taka zazdrosna? Jaki może być inny powód?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×