Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość aniaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa

nie wiem

Polecane posty

Gość aniaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa

moze to glupie, ze tu pisze, ale nie wiem juz co robic, wydaje mi sie ze popadam w depresje.. mam chyba jej pierwsze objawy, nic mnie nie cieszy, wszystko wrecz doluje, widze swiat w czarnych barwach, jak mysle o przyszlosci to ... wszystko jest ZLE, nie mam pracy, nie mam zadnych skonczonych studiow (zaczynalam, nie konczylam) i tak w kolko... nie widze swojego zycia, przeraza mnie ono, zamykam sie w sobie, ciagle doluje, cokolwiek sie dzieje to ja i tak uwazam ze sie spieprzy, czasami cos planuje, (chcialabym cos zrobic, zmienic..) ale sie boje, ze mi nie wyjdzie, ze cos sie popsuje, ze zachoruje, zauwazylam ostatnio ze odcinam sie od ludzi, od zycia... nie mam na nic ochoty, spotykam sie zchlopakiem, widze ze mu na mnie zalezy, mi na nim moze tez( nie wiem juz.. ) a ja go od siebie odpycham, zawsze bylam wesola, usmiechnieta, troche taka zwariowana :) zakrecona, wyluzowana, a teraz... mam wrazenie ze mam 100 lat i swiat mi ie konczy a ja nic w nim nie ma, nie widze zadnych pozytywow tylko same negatywy... mialam isc na studia dzienne w tym roku.. ale stwierdzilam, ze.. jestem za stara, ze nie znajde pracy.. i wyszlo na to ze znowu bede siedziec w domu i sie dolowac, chciala bym cos zmienic, isc na studia, znalezc prace (ciezko :( ) zapisac sie na jakis jezyk, chodzic na fitnes, COKOLWIEK, zaczac znowu wychodzic, spedzac czas z przyjaciolmi, a ja ich oklamuje, oklamuje ich i siebie.. czasami mysle, ze powinnam sobie cos zrobic, wtedy by mi tak ulzylo, wszystko byloby takie proste... bo nie byloby nic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"le sie boje, ze mi nie wyjdzie, ze cos sie popsuje, ze zachoruje, zauwazylam ostatnio ze odcinam sie od ludzi, od zycia." ja sie odcinam bo ... uzalezniłam sie o kafe ... lubie czytac o sobie "zapisac sie na jakis jezyk, chodzic na fitnes, COKOLWIEK, zaczac znowu wychodzic, spedzac czas z przyjaciolmi, a ja ich oklamuje, oklamuje ich i siebie" ja kałamałam tylko nie mówiac im prawdy o tym co mnie spotkało bo po co im to do wiadomosci i tak by mi nie pomogli tym ani ja im :/ . czasami mysle, ze powinnam sobie cos zrobic, wtedy by mi tak ulzylo, wszystko byloby takie proste... bo nie byloby nic" ja sobie zrobiła ... przez byłego ... a pozniej byłam juz tylko gównem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×