Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość zagubiona żona

Jak przekonać męża żeby o siebie zadbał

Polecane posty

Gość zagubiona żona

Ręce mi już opadają :( Mąż ma 30 lat na karku i nie chce iść do przodu... nie chce o siebie zadbać, nie chce się prezentować jak przystało na 30-sto letniego faceta... cały czas chodzi w bluzach, jeansach, na dodatek nie zwraca uwagi czy nogawkę na podgiętą, czy kieszeń mu przypadkiem nie wyszła, ech takie trochę niedbały jest :( Jak mu zwracam uwagę, to twierdzi, że "się czepiam", że stałam się "upierdliwa", "no co ty chcesz? no co ty chcesz?" - cały czas pyta... wczoraj mi oznajmił, że ma" beznadzieją żonę" :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A dlaczego teraz zaczęłaś mu na to zwracać uwagę? Wcześniej taki nie był czy właśnie spadnęły różowe okularki? :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zagubiona żona
Nie miałam różowych okularów nigdy... Ale dorosłam. Mamy zobowiązania, powinniśmy się rozwijać, a nie stać w miejscu. Może sobie siedzieć jak szczeniak w mało ambitnej i wymagającej pracy, ale mi to przestało imponować... Nie uważacie, że 30 lat to czas na to, aby wydorośleć? :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość żono zagubiona
Przyjmij za pewnik że to co on mówi , że jesteś upierdliwa i się czepiasz...to ON tak czuje, z jego punktu widzenia to jest prawda...mówi ci wprost a ty nie chcesz w te słowa uwierzyć.......więc przemyśl to Ty uważasz że to TY masz z nim problem, a z jego punktu widzenia to ON ma problem ze zrzędzącą żoną On mówi o tym wprost, a ty to bierzesz za zwykłe gadanie bez pokrycia. Niedługo zdziwisz się , jak ci wejdzie małżeństwo w głęboki kryzys, a potem rozwali się wszystko, obwinisz męża i nie zobaczysz szybko swego udziału w rozwalaniu małżeństwa. Przemyśl i więcej dorosłej mądrości życzę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zagubiona żona
Zresztą, jesteśmy razem od studiów. Nie można tego porównywać. Tego jaki był, wtedy gdy go pokochałam, a tego jak jest teraz. Dzisiaj mi się mój mąż nie podoba. Przykre, ale inaczej wyobrażam sobie atrakcyjnego faceta z trzydziestką na karku...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Widziały gały co brały. Teraz nie możesz go dostosowywać pod siebie, kochaj albo rzuć. Było wziąć jakiegoś "ułożonego" a teraz dupa zbita!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zagubiona żona
Ja wiem doskonale, że stałam się "upierdliwa" :( Ale jakie mam wyjście? Mam udawać, że mnie pociąga? Że jest dla mnie atrakcyjny? Nie potrafię! Mówię mu, co mi nie odpowiada, ale on ma to głęboko w dupie. Mam milczeć i szukać sobie kochanka? Bo nie potrafię się kochać z kimś, kto mi nie imponuje, ech :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
RZUĆ! Co? Taki z ciebie mięczak ze wspólne utrzymanie domciu to tak, a seks to z innym? Rzucaj!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość takiego sobie
wzięłaś to takiego masz. Trzeba było mysleć czyms innym niż macica. ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość klaustroffobiczna_jazda
durna babo, i co z tego, że ty sobie cos wyobrażałaś? wystrugaj sobie chlopca z drewna wg swoich wyobrazen, a twój mąż to żywy człowiek, jak będziesz go tak bez przerwy krytykować, to niedługo to małżeństwo potrwa. pokaż mu jak sie schludnie ubrać, wymien kilka prostych zasad- żadnych przesadnych i wydumanych, zapytaj czy może sie stosować i chwal, jak mu sie uda.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zagubiona żona
O wygląd, sposób prezencji. Chciałabym mężczyznę, a nie studenciaka... a za tym idzie praca. Z takim wyglądem (bluza, jeansy, długie włosy) to nie znajdzie atrakcyjnej pracy, nie chodzi nawet o kasę, ale o to, żeby ta praca coś wnosiła, żeby było o czym porozmawiać jak wraca do domu...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zagubiona żona
klaustroffobiczna_jazdo - myślisz, że nie próbowałam tłumaczyć? dawać rad? on ma pewien defekt po swoim ojcu... wydaje mu się, że pozjadał wszystkie rozumy... nie przyjmuje żadnej krytyki...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kolejny dowód na to, że ślub a już na pewno w młodym wieku nie ma sensu, bo później rodzą się takie dylematy.:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zagubiona żona
Ja nie wyszłam za mąż w młodym wieku, skąd ten pomysł? Znamy się od dawna, ale ślub wzięliśmy w wieku 30 i 28 lat...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość klaustroffobiczna_jazda
a ta znowu to samo, nikt nie lubi KRYTYKI ! wytęż mózg i przekaz mu to w inny sposób niż bez przerwy krytykując lub tłumacząc jak dziecku. Najlepiej wejdź mu na ambicje, zacznij komentować fajny ubiór sąsiada albo jego kolegi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość znacie się od dawna
ale oboje macie w głowie tylko pusta przestrzeń :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zagubiona żona
Chwalenie sąsiadów nie działa. Dodam jeszcze, że mąż to jedynak, któremu matka wmówiła, że jest doskonały pod każdym względem. Tak w ogóle to jego matka mi zazdrości, że mam takiego wspaniałego faceta :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No tak, 30 i 28, to faktycznie wiek dojrzałości życiowej i świadomych wyborów partnera na całe życie. :P A ile macie teraz lat?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość klaustroffobiczna_jazda
to moze zacznij chodzic do jego matki na żale, opowiadaj jej ze wasi znajomi sobie żartuja z męża, że taki stary a ubiera sie jak dzieciak, że oni chodzą elegancko ubrani a twój mąż w ogóle do nich nie pasuje i takie tam, mamusi zrobi sie przykro, ze koledzy jej synka nie kochają i ona zacznie mu dziurę w brzuchu wiercic o ten ubiór, a na pewno jest skuteczniejsza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zagubiona żona
Mamusia powie, że koledzy się nie znają :o Tak pierdolniętej kobiety nie znałam...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a mój mąż na wszystko
odpowiada 'tak', 'dobrze', 'no', 'tak kochanie', żygać się chce!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość klaustroffobiczna_jazda
cześc baldur, autorko, tak mówi jego matka ,ale jak zacytujesz kolegów to zasiejesz u niej ziarenko, podrzuc jej jakis katalog męskiej mody z zaznaczonymi stronami i jak wrócisz do domu, to zadzwoń ze zostawiłaś, a to kolega męża ci dał, bo prosił żebyś zamówiła mu te ciuchy, bo "ci faceci nic nie umieja sami załatwic, ja mu te ciuchy zamawiam a on potem uchodzi za najlepiej ubranego w towarzystwie, mamo jutro ten katalog zabiorę, a mogłabyś podyktować mi nr telefonu infolinii z tego katalogu?" nie wiem, próbuj kombinuj, kup mu cos sama, zachwycaj sie jak pociagajaco w tym wyglada, koniecznie chwal jak uda mu ise raz nogawy nie zagiąć to powiedz: zauważyłam kochanie ze ładnie spodnie sie układaja, chyba specjalnie poprawiasz, bo superancko to wygląda, nie mogę sie na ciebie napatrzeć, itp.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kikikikikisxdx
hahaha ja mam 30 i nie zamierzam dorośleć.Nie będe pucować sobie laczkow tylko dlatego ze tak wypada.Nie bede nosic spudnic w krate bo tak trzeba w pracy zeby elegancko bylo.I huj

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kakaklada
Dla faceta 30 lat to nic! Jak powinien sie ubierać? Garnitur i krawat? Żaden facet tego nie lubi i jeśli nie musi, to unika. Jakby był dyrektorem, urzędnikiem, to owszem, musiałby być jak spod igły ale nie musi. Czy wiesz, że managerowie najwyższego szczebla zarabiający krocie po pracy wskakują w wytarte dzinsy i tak prezentuja się znajomym i rodzinie? Skąd pomysł, że włozenie spodni w kantkę uczyni go lepszym i dorosłym człowiekiem???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kakaklada
Dbanie o siebie dla mnie oznacza u mężczyzny, wypielegnowane dłonie, czyste schludne ubranie, zadbaną fryzurę i kąpiel przynajmniej raz dziennie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×