Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość jestemgłupiajakbut

Prawdopodobnie zostanę wyrzucona z pracy.

Polecane posty

Gość jestemgłupiajakbut

To mój trzeci tydzień w pracy, źle umówiłam faceta na spotkanie a nie mam do niego telefonu żeby przełożyć. Chyba już zacznę szukać nowej pracy, a tej szukałam b. długo. Jestem kretynką ograniczoną umysłowo, jak mozna być tak głupim? Pomyliłam czwartek z piatkiem. Nie mam słów na swoją głupotę...:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jestemgłupiajakbut
Dzięki za radę, ale tak się nie da.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gienie świat ...
pogadaj z szefem, jak jest to osobana poziomie to moze to jakos przemilczy ale jak kretyn we wrzacej wodzie gotowany a klient warzny to bedzie pieło ale moze jakos sie poukłada

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gienie świat ...
" ważny"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jestemgłupiajakbut
Nie ma, napisałam. Już mnie brzuch boli z nerwów. Codziennie rano prawie rzygam ze zdenerowania jak mam tam iść, a przed jutrem to nie wiem jak ze mną będzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a nie mozesz szefowi powiedziec o pomyłce?? chyba lepiej jak on sie dowie teraz niz jak dowie sie w dzien spotkania?:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jestemgłupiajakbut
Nie napisałam że ważny, to jeden z bardzo wielu, ale nie mam do niego telefonu, nikt nie ma. Przyjdzie dziś o 10 a faktycznie będzie przyjęty o dopiero po 13. Jestem idiotką, debilką, gównem po prostu:O:O:O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość trendyyy
E tam, wszystko sie jakos ulozy. Przeciez nikt cie nie zabije. Najwyzej szef cie ochrzani. I nie denerwuj sie tak, bo przez stres nie mozesz sie skoncentrowac na pracy i robisz bledy. Napisz jak poszlo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jestemgłupiajakbut
Szefa na razie nie ma, przekazałam to koleżance, która dziś jest w pracy, ja dziś mam wolne (wcześniej zaplanowane). Napisałam jej co się stało i że zaszła pomyłka, i że przepraszam i takie tam inne. Ale boję się że będzie chryja.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kkithlp
Nie jesteś głupia, każdemu się czasem zdarzają pomyłki. A jeśli się aż tak stresujesz, to tym bardziej możesz się pomylić. Ja bym na Twoim miejscu porozmawiała z szefem zawczasu. Na pewno będzie lepiej, jeśli go wcześniej poinformujesz o pomyłce i powiesz, że się zreflektowałaś za późno, niż jeśli będziesz czekać na rozwój wypadków, bo sprawa się raczej rypnie i tak. Powiedz, że bardzo przepraszasz, ale umówiłaś klienta przez pomyłkę na zły dzień, jest Ci przykro i zastanawiasz się, jak to naprawić. Jak nie jest idiotą, to się zachowa przyzwoicie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość trendyyy
Nie mow o sobie w taki sposob. Nie ty jedna sie pomylilas. Pomysl o lekarzach, sedziach i innych, ktorych pomylka moze kosztowac czyjes zycie. To dopiero jest odpowiedzialnosc! A nie jakies klient, jeden z wielu, ktory przyjdzie 3 godziny za wczesnie na spotkanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jestemgłupiajakbut
Dzięki za rady i wsparcie. Macie rację, że im więcej się denerwuję, tym większe prawdopodobieństwo pomyłki. To moja pierwsza praca po bardzo długiej przerwie spowodowanej chorobą, jeśli mnie wyrzucą z tej pracy, to już nie wiem co będzie. Przyjęli mnie tam z łaski, po znajomości. A ja im jeszcze takie głupie błędy robię.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jestemgłupiajakbut
Dzięki wszystkim za pocieszenie mnie. Może nie będzie tak źle...mam nauczkę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość księżniczka z innej bajki
Szkoda, że nie ma Cię dziś w pracy. Ja bym tego klienta osobiście przeprosiła, wyjaśniła iż zaszła pomyłka. Jeżeli nie jest jakimś narwańcem, zrozumiałby. I rada na przyszłość: zawsze bierz numery telefonów klientów - na wszelki wypadek. Miałam taką przygodę w biurze turystycznym. Kolega wyjeżdżał na 3 tyg. i potrzebował kogoś kto by siedział w biurze, żeby nie zmykać biura na głucho. Miałam jak ja to nazywam siedzieć i pachnieć. Tzn odbierać telefony, informować, że szef będzie za 3 tyg. Oprócz tego taki drobiazg - sprzedaż biletów na przejazdy autokarowe za granicę. Nie wiem jak teraz wyglądają te bilety, ale wtedy to były takie małe książeczki z kilkoma stronami samokopiującymi. Bardzo ważne było aby każdą stronę podstemplować firmową pieczątką a odpowiednie wyrwać (zostawały w biurze). No i któregoś dnia już po wyjściu klienta (a wyjeżdżał tego samego dnia po południu) zorientowałam się, że wyrwałam nie te strony (była możliwość, że go nie wpuszczą do autobusu). Klient nie miał telefonu ale wydusiłam z niego adres. Dorwałam go jak szykował się do wyjścia (na ten autobus). W życiu nie czułam takiej ulgi. Będzie dobrze - POWODZENIA!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jakis czarny mam
moj maz dostal dyscyplinarke cos uszkodzil=nie z wlasnej winy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość as cold as beer
Dzwoń do pracodawcy i powiedz o wszystkim, nie ma się nad czym zastanawiać:) I nie mów tak nigdy o sobie, jeśli sama nie będziesz w siebie wierzyć, to kto będzie? :) Głowa do góry, powodzenia! 🌼

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jestemgłupiajakbut
Jestem (i chyba byłam) na umowę zlecenie, więc dyscyplinarka mnie nie dotyczy. Chyba odmówię różaniec. :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Marilenka
Nie panikuj, odkręć to i tyle. Każdemu może się zdarzyć, ważne żeby to wyjaśnić i przełożyć mu to spotkanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jestemgłupiajakbut
Przełozyłam, jest zapisany na 13 zamiast na 10. Zostawiłam osobie która jest dziś list z wyjasnieniem co i jak.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fyuo
matko jaka dyscyplinarka?! :-) bez przesady - szef też popełnia błędy tylko się nam z nich nie tłumaczy :-) ja na Twoim miejscu bym się przyznała, bo jeszcze gorsza lipa będzie jak się wyda a Ty się nie przyznasz zawczasu. W sumie to nic nie tracisz, bo jak ma być wściekły to i tak będzie a może być mniej wkurzony jak się przyznasz :-) zresztą nie sądzę, żeby aż tak się wkurzył skoro to tylko szeregowy klient a nie ktoś ważny. Mój szef to był dopiero furiant i paranoik, jak by mógł to by dupę swoim ważnym klientom wylizywał i oczekiwał, że ja będę robiła to samo :-D pomylił się ;-D Nie martw się i głowa do góry bo stres bardzo źle wpływa na organizm i w ogóle myślenie, więc możesz narobic jeszcze więcej błędów mysląc ciągle o tym jednym

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×