Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Zagubionywakcji654

Ona uważa że to nic złego..

Polecane posty

Gość Zagubionywakcji654

Jestem ze swoja kobieta ponad 1,8 miesiecy.. Ostatnio troche sie klocilismy.. I napsiala mi ze wychodzi z takim Krzyskiem.. Otuz kiedys sie spoykali i troche ich laczylo.. A mi mowila ze nic od niego juz nie chce i ze to zakonczona znajomosc i zebym sie nie martwil.. Powiedzialem jej to co mi kiedys mowila.. Przestalem sie odzywac.. Potem sie zapytala czy mi nie odbilo.. I powiedzialem jej ze jak to jest ze jest ze mna a sie spotyka z kims innym.. A ona ze chciala milo spedzic czas bez klotni.. I ZE TO MOJ PROBLEM bo ona nie zrobila niczego zeby musiala miec wyzuty sumienia.. No i czy to jest ok wobec mnie? Mowie jej ze to nasz problem bo jestesmy razem a ona ze nie bo to moj problem.. Nie podalem jej argumentow co robi zlego.. Wiec dlaczego miala by sie nie spotkac mi mowi.. Co sadzicie na ten temat?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zagubionywakcji654
up

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Moniaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
masz całkowita racje. po co jej spotkania z byłym? nudzi jej sie? szuka wrażeń?? skoro sama twierdzi ze to zakończona znajomośc, to niech nie utrzymuje z nim kontaktu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zagubionywakcji654
wiem ze mam racje ale mowi ze to moj problem.. co mam zrobic? nie chce zrywac.. ale tak jakby ja to titolito

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Moniaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
jeśli jej zwisa wasz zwiazek to na co czekasz?? zerwij

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zagubionywakcji654
a mowi mi ze to nie byly.. ja tego nie kumam.. uwaza ze jej za malo czasu poswiecam ale czy to powod zeby sie spotykac z kims innym? jak chce sie z kolegami spotykac swoimi ok.. ale nie z ludzmi ktorych ja cos laczylo.. TO NIE JEST OK tak uwazam.. Co moge zrobic?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kamyczeeek
moim zdanie to było nie fair wobec Ciebie. Pewnie dziewczyna nie chciała nic złego, w sensie zdradzić Cie itd ale chciała żebys był zazdrosny, bo ma dosyc ciągłych kłótni. Jeżeli Ci na niej zależy to zamiast robić wyrzuty, które będą prowokowały następną kłótnią (dlaczego z nim poszła skoro jestescie razem itd) szczerze jej powiedź że Cie to zabolało, jestes zazdrosny bo Ci na niej zależy. Po czyms takim wytracisz jej argumenty, bo nie masz pretensji tylko mówisz co czujesz. Potem zaproponuj jakiejs wyjscie i nie poruszaj spornych kwesti, albo mow tylko o swoich uczuciach, bez oskarżeń. Powodzenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Moniaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
powiedz jej wprost ze Ci to nie pasuje i jesli tego nie akceptuje to musicie sie rozstac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zagubionywakcji654
kamyczek tez tak zrobilem.. a ona ze to moj problem.. caigle mysle ze znow sie z nim zobaczy.. i tak jakbym jej nie ufal

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość constantine2
Wyluzuj chłopie...Zrób to samo i spotkaj się z byłą lub inną po czym poinformuj ją przed wyjściem albo po przyjściu. Jeśli ma się związek rozwalić to ona już to robi. Jeśli nie-sam zobaczysz reakcje i też powiesz jej,że to jej problem:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zagubionywakcji654
chyba ze zrobie to jak juz bedzie dobrze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zagubionywakcji654
zeby poczula co ja wtedy czulem..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kamyczeeek
na tekst że Cie to boli dziewczyna odpowiedziała że to Twoj problem? :o Spytaj czy w ogóle jej na Twobie zależy, jeśli odpowie że tak to dlaczego sprawia Ci swoim zachowaniem ból.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zagubionywakcji654
mowi wtedy ze to zaden bol i takie farmazony.. ja nie rozumiem mam 23 lata i wydaje mi sie ze ona do zwiazku nie dorosla bo z nikim dluzej niz ze mna nie byla..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zagubionywakcji654
mozna powiedziec.. chlopie ale po co to piszesz.. pisze bo moze ktos mial podobny problem.. pisze bo moze kobietki to rozumiecie w inny sposob.. nie wiem sam.. ale moim zdaniem i nie tylko moim to nie bylo fer zagranie.. mozliwe ze sie z nim nie zobaczyla.. i tylko mnie tak denerwuje.. ale po co.. W KONCU TO MOJ PROBLEM.. czyli jak sie puszcze z jakas kolezanka to JEJ PROBLEM? Nie kumam tego.. UFAC JEJ CZY NIE? jak uwazacie.. bo dla mnie to przegiecie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kamyczeeek
z tego co piszesz też mi sie wydaje że ona do związku nie dorosła, albo kompletnie jej nie zależy. Nie umiałabym zaufać komuś, kto zadaje mi ból i jeszcze twierdzi że to moj problem :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość taki jeden facet 27
obla Di obla daaa ..jak dobrze że znowu jestem singlem : )

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pseudonima
23 lat? zabawne bo ja przerabiałam to jak miałam 18 lat i wiesz co.... kazde poszło w swoja strone chłopak sie odegrał i sie rozeszlismy :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pseudonima
"W KONCU TO MOJ PROBLEM.. czyli jak sie puszcze z jakas kolezanka to JEJ PROBLEM? " a bo to ona sie z nim puszcza tak? no prosze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość taki jeden facet 27
"na tekst że Cie to boli dziewczyna odpowiedziała że to Twoj problem? " po tym tekscie ja już wiem jak to się potoczy ...trzymaj dystans kolego : ) jesteś dla niej facetem jakich wielu nikim wyjątkowym ..więc sam też spotykaj się z koleżankami, kolegami no na siłę tu nic nie zrobisz ,a im bardziej w takiej fazie bedziesz pokazywał jak Ci na niej "zależy" tym bardziej będzie Ci właziła na łeb ..w sensie za miesiąc Ci powie " kolega mnie zapraszał do siebie na domek"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pseudonima
" W KONCU TO MOJ PROBLEM" " jak uwazacie.. bo dla mnie to przegiecie" a wiesz co ja mysle...ze ja juz masakrycznie zmeczyłes i zapaplałes na smierc :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zagubionywakcji654
to co powinienem zrobic?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zagubionywakcji654
bo teraz sam nie wiem czy mi zalezy czy jej ufam czy nie.. jak moge to jeszcze odegrac..?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pseudonima
nie mam zielonego pojecia ale skoro juz uzywa zwrotów "to twój problem' to pewnie badziej chodzi o "odwal sie juz , daj mi spokoj, mam cie dosc"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pseudonima
"bo teraz sam nie wiem czy mi zalezy czy jej ufam czy nie.. jak moge to jeszcze odegrac..?" powiem jeszcze raz :) zabawne bo ja przerabiałam to jak miałam 18 lat i wiesz co.... kazde poszło w swoja strone chłopak sie odegrał i sie rozeszlismy :) nie kombinuj bo przekombinujesz :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość taki jeden facet 27
tak to jest bo nie możesz jej do niczego zabronić. ona musi sama chcieć przebywać z Tobą ,a nie że ty ją do tego zmuszasz czy też robisz wyrzuty ze jej się milej spędza czas z kimś innym ,,tyle ze skoro jej się milej spędza czas z kimś innym to coś tu jest nie hallo z waszym "związkiem" ...bo prawidłowo jest tak że przez pierwsze miesiące to najmilej się spędza czas ze sobą ,a kolegów , koleżanki się spławia bo są niepotrzebne(czy tam rzadkie spotkania w grupie)..a tak to już ci się zaczęły jakieś gierki srerki ...kwasy bez sensu to

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zagubionywakcji654
no bez sensu.. i na co to nie wiem.. albo ludzie chca byc razem albo nie.. ale sylwestra chce spedzic ze mna wiec moze nie wszystko stracone?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pseudonima
"a tak to już ci się zaczęły jakieś gierki srerki ...kwasy bez sensu to" swiete słowa zgadzam sie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość taki jeden facet 27
"albo ludzie chca byc razem albo nie" no dokładnie to jest meritum i jak ona chce z tobą przebywać w większości wolnego czasu to wszystko jest w porządku ,a jak jest tak że macie oboje wolny czas ,a ona wybiera kumpla olewając ciebie to nie jest wszystko w porządku ...no musisz to wyczuć czy Cie olewa czy po prostu chciała pograć na zazdrości a tak naprawdę bardzo jej zależy na tobie ,ale jak jej zależy na tobie to bedzie tak jak mowie że wiekszosc czasu spedzi z tobą no i widzisz tez jak te spotkania wygladają o czym mówi czy zyjecie sobą czy kolegą ..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pseudonima
no mówiłam... koles ja zapaplał na smierc i osaczyl

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×