Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość trawa cytrynowa

Nie wiem co o tym myśleć ;(

Polecane posty

Gość trawa cytrynowa

Jestem z moim chłopakiem 4 miesiące, ostatnio zapytałam go czy mu na mnie zależy i czy na pewno nie rozgląda się za nikim innym , powiedział, że na pewno mu zalezy i na pewno nikogo innego nie ma. Później dodał, że ... cytuję: "jeżeli poznam kogoś innego, kto mnie zafascynuje, to na pewno bym Ci powiedział" ! Jestem załamana. Czy to oznacza, że jest ze mną bo po prostu nie ma nikogo lepszego na horyzoncie? Ja uważam że jak się kogoś kocha to nie mówi mu się, że JAK POZNAM KOGOŚ KTO MNIE ZAFASCYNUJE TO CI O TYM POWIEM;/ dodam że moje pytania wynikają z zazdrości gdyż on ma dziwne zwyczaje i ostentacyjnie ogląda się za innymi kobietami kiedy idziemy razem. Mieszkamy 350km od siebie, a widujemy się 2 - 3 weekendy w miesiącu , on ma samochód więc przyjeżdża ale mówi, że ma też innych znajomych i swoje siostry które chce odwiedzać a ja go czasami za bardzo ograniczam!!! dodam też że moja zazdrość nie wynika tylko z tego co on robi ale także było kiedyś takie wydarzenie, że byłam u niego na wakacjach, upiliśmy się (ja bardzo) na imprezie z jego siostrami i ich facetami i zrobiło mi się niedobrze( mam słabą głowę a do tego zmieszałam piwo z wódką) i zwymiotowałam... on mnie położył do łóżka, jak zasnęłam to usiadł do laptopa i wszedł na czat towarzyski!!!!!!!!!!! później powiedział że to był czat motoryzacyjny i chciał pogadać o czymś tam z facetami którzy się znają... okłamał mnie bo widziałam, że to był czat towarzyski! Jestem załamana , już nie wiem co robić... on mnie zapewnia że mu zalezy na mnie ale jego zachowanie mnie niepokoi ! pomóżcie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość trawa cytrynowa
Kobietki doradźcie coś bo oszaleję heh

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość trawa cytrynowa
Nikt mi nie pomoże ? :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość moja droga asfaltowaaa
cięzko coś Ci doradzić. Napewno tym tekstem bym sie nie przejmowała, faceci często coś chlapną a w sumie nic złego Ci nie powiedział. Czat towarzyski tez by mnie bardzo nie zmartwił, sama czasem siedze na takich, cos tam poflirtuje ale dalej bym sie nigdy nie posuneła. Moze musiał odreagować Twoje rzyganie :) Prawda jest taka, że tylko Ty mozesz ocenic jego zachowanie bo widzisz czy sie np zmieszał jak to zobaczyłas, czy cos ukrywa itd

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość trawa cytrynowa
szybko zamknął laptopa jak się przebudziłam. Dodam, że ja mam 20 lat a on 28

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Rozsądna
Jeżeli zapewnia cie że mu na tobie zależy to nie ma sie czym przejmować. Mężczyźni często po prostu nie potrafią wyrażać tego co czują. I nie wszystkie ich słowa mają podwójne dno. Więc nie panikuj miej oczy i uszzy otwarte ale nie popadaj w paranoję. najważniejsze jest zaufanie ;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czerwona_porzeczka
A mi by się włączył alarm w głowie po usłyszeniu takiego tekstu i po przyłapaniu na czacie towarzyskim. Może przymknęłabym na to oko, gdybym była bardzo zakochana i by mi bardzo zależało, ale dla mnie to jest znak, że nie jestem całym światem dla drugiej osoby.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość klaudiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii
do - z porcelany mialam podovbnei i juz tez z nim nie jestem :) szkoda czasu, lepiej stracic 3 msce niz 3 lata. Widzialy galy, co braly; pozniej placz bedzie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pseudonima
" Widzialy galy, co braly; pozniej placz bedzie" a teraz nie bedzie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
autorko, za bardzo osaczasz partnera, jak sie kmus okaze ze za bardzo zalezy to ta druga osoba traci automatycznie zainteresowanie, dobrze by bylo zeby on mial jakas nute niepewnosci a nie tak ze Ty cala jego i po 4 miesiacach oczekujesz wyznan milosci i ze juz na zawsze.Pokaz mu ze nie jestes na jego kiwniecie, ze tez mozesz odejsc jak cos Ci nie bedzie pasowalo, wtedy nie bedzie taki pewny siebie ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hrabiniaBrunświku
Ech, co to za związek z taką odległością. To jest główny Wasz problem, a nie co on powiedział. Facet ma rację. W każdej chwili może go ktoś zafascynować, ale czy o tym Ci powie, to już czas pokaże. Wielu po prostu milknie i znika jak kamfora chcąc uciec od potoku pytań ze strony kobiet, wygodnictwa, tchórzostwa... Nie wiem co skłania ludzi, aby nawiązywać układy, bo trudno mówić de facto o związku, z kimś kto mieszka tak daleko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hrabiniaBrunświku
Jedyne co wiesz o nim na pewno, to to że kłamie w żywe oczy. To przy odległości 350km daje wam ujemne szanse na stworzenie związku. Lepiej skończ z tym od razu i szukaj kogoś sensownego w promieniu do 20km. Oczywiście odległość bliższa nie ma nic wspólnego z uczciwością faceta. Ale wtedy można go łatwiej sprawdzić, zweryfikować. Pomijam już, że mieszkając bliżej można po prostu w wyniku częstszych spotkań lepiej i szybciej kogoś poznać, obserwować, wyciągać wnioski. Tworzyć właściwą relację i więzy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość trawa cytrynowa
Właśnie chodzi o to, że ja nie jestem na jego wyłączność... nawet mam kolegę który się we mnie zakochał i mój facet strasznie się o to wkurzył, powiedział, że on już jest chyba za stary na takie akcje ;/ Poza tym ja próbuję właśnie wzbudzić w nim nutę zazdrości żeby jednak czasami chciał zawalczyć o mnie ale on mówi że ma już dosyć tego że ciągle wystawiam go na próbę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×