Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

miroslawa

Porada??

Polecane posty

Podobno jak Się szuka kogoś na siłę,to nie znajdzie się go... A przyciąga się facetów,Nieodpowiednich.. Wchodzi się w coś,w co nie powinno się wchodzić.. Rozumiem to bardzo dobrze z doświadczenia i własnych przeżyć ... Pogubiłam się w tym wszystkim... Cztery lata teoretycznie sama,praktycznie spotykałam się z mężczyznami .Dziś wiem,ze było to zgubne,błędne szukanie igły w stogu siana... Nie mogę sobie z nikim ułożyć życia na dłużej .. Zamykam się,jestem zła na wszystko i wszystkich. Ze mi ciągle się nie układa. Tłumaczę moją samotność tym,ze nie jestem wystarczająco ładna,inteligentna,interesująca pod względem charakteru.. Robię sie coraz bardziej zgorzkniała smutna podłamana,mimo ze staram sie trzymać twardo na nogach.. Wmawiam sobie,ze już mi dobrze samej,ze juz nie chce sie spotykać z facetami,bo tylko się zawodziłam gubiłam,zbyt mocno chcialam być z kims..A zarazem sie bałam.. Boję się ,ze będę sama,czas ucieka mi przez palce... A za każdym razem gdy chcę spróbować z kimś być,staram się ufać,podchodzić poważnie do znajomosci.Dostaje ciosa w serce.Bo zbyt szybko chce aby to było coś... (oczywiście nie mówię o wchodzeniu facetowi na przyslowiową głowę)A jedynie staranie się... Nie wiem sama co mam z tym wszystkim robię,nie szukać nie nastawiać się. A najlepiej NIE PODCHODZIĆ DO WSZYSTKIEGO Z SERCEM UCZUCIOWO

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sama masz dużą świadomość wszystkiego co sie dzieje w Twoim życiu, mówisz Cztery lata teoretycznie sama,praktycznie spotykałam się z mężczyznami .Dziś wiem,ze było to zgubne,błędne szukanie igły w stogu siana... i że nic na siłę. Więc odpręz się, poznawaj facetów z zamiarem - flirtu - dobrej zabawy - kumpelstwa z nastawieniem że to Ty rozdajesz karty nie on, że to Ty wybierasz gdzie kiedy i jak sie spotkacie, albo czy odbierzesz komórke czy nie. poznałas wielu niewłasciwych facetow, ja też na początku poznawałam takich zboków, chooyow że szok, na początku sie zalamałam ale poznej pomyslałam hola hola w takim bagnie chcesz znalezc ksiecia?! :o no i pomyslalam że bede dalej sie bawić az poznalam kolejnego tez z początku wydawał sie jak inni.. po dluzszym poznaniu, oczyszczeniu żaby z wodorostów ujrzałam księcia ! :) Tobie też sie uda, musisz w to wierzyć tylko. Ale wierzyć i nie ponaglać przeznaczenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rozumiem wszystko co napisałaś. Staram się nie napinać,tłumaczyć sobie ,ze na wszystko jest czas. Ale gdy tylko kogoś poznam nie idzie po mojej myśli,za bardzo chce...To sie podłamuję Wszystko jest jakoś prostsze w teorii a praktyka to już jakaś masakra...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×