Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość kroliczek93

dylemat rozstania

Polecane posty

Gość kroliczek93

Dwa lata byłam w zwiazku, Byłam najszczesliwsza kobieta na swiecie. Prezenty, liściki, wiersze wszystko akie cudowne. Niestety pokłóciliśmy się bardzo ostro, poszły oste słowa, i chłopak mnie zostawił. Wyjechałam na wakacje na kilka tygodni, zaczal pisac, przepraszac, załował. tak mówił, nie chciałam dac mu szansy bo bardzo mnie zranił, ale mówie, raz sie zyje. bedzie dobrze.Każdemu moze sie zdarzyc chwila słabosci.Zaczelismy znowu się spotykac, ale to był inny człowiek, teraz liczyli sie, koledzy, piwo..Pod wpływem znajomych zmienił sie tak okropnie, Wystawiał mnie, ciagle sie spóźniać.Wszystko zaczeło sie sie zmieniac, ale na gorsze. Próbuje z nim rozmawiać, ale on mówi, ze jak zwykle przesadzam, marudze.Coraz co ja chce odejsc, on mnie zatrzymuje i mowi jak mnie kocha, ze sie zmieni, a ja z tej milosci jak zwykle wracam.. Jak ma dobry dzień, to jest super, fajny, a jak zły to tylko na mnie burczy,olewa i idzie do kumpl. Jestem bardzo nieszczesliwa;( Miał ktos taką sytuacje, jak z niej wybrnelyscie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kroliczek93
halo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Anja277
napisz raz jeszcze , tylko poprawnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×