Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Pytająca_32

Dlaczego ludzie uważają, że jedno dziecko to mało?

Polecane posty

Gość Pytająca_32

Witam. Nazywam się Ania, mam 32 lata. Od roku jestem mamą chłopca, od 7 lat mężatką. Od początku małżeństwa ustaliliśmy z mężem, że poczekamy z dziećmi kilka lat. Chcieliśmy zwiedzać świat, dorobić się czegoś swojego i poprostu nacieszyć się sobą. Już kilka miesięcy po ślubie osoby z rodziny (zwłaszcza teściowa i jej siostry) dociekliwie pytali "kiedy będzie dziecko?" tak jakby ideą małżeństwa i życia było posiadanie potomstwa. Irytowało nas to, nie chcieliśmy dokładnie zdradzać kiedy planujemy dzieci, bo jak wiadomo różnie to w życiu bywa. Juz rok, dwa po ślubie chodziły o nas plotki, że pewnie nie możemy ich mieć, teściowa twierdziła, że to ja napewno jestem bezpłodna (oczywiście za plecami). Po 5 latach małżeństwa zaszłam w ciąże. Była to nasza przemyślana decyzja. Urodziłam zdrowego chłopca. Mały ma rok, a znowu zaczynają się głupie pytania, kiedy następne dziecko, bo przecież jak jedynak to źle bo dziecko pewnie rozpieszczone, bo jak można mieć jedno dziecko, najlepiej parke. Teraz otwarcie mówimy, że więcej dzieci mieć nie chcemy, a rodzina swoje, że jak najszybciej powinnam zajść w ciąże, bo mam już 32 lata. Mam dość. Nie chcę jeszcze raz przechodzić porodu, kolek itp. Od zawsze chciałam mieć jedno dziecko, niech będzie jedno, a ma lepszy poziom życia (oboje mamy średnie pensje i na obecny moment dobry poziom życia, przy drugim dziecku żylibyśmy dużo skromniej), mały ma swój pokój, przy drugim dziecku musiałby go dzielić z rodzeństwem. Ja się wychowywałam bez swojego pokoju i wiem, ze dla dziecka to jest przykre. Codziennie słyszymy, że powinniśmy mieć drugie dzieko. Tlumaczenia nie pomagają. Jak załatwić tą sprawe z rodzina, tak by raz na zawsze skonczyli ten temat??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja uwazam ze jedno
to i tak za duzo :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Pytająca_32
Niestety to rozwiazanie nie wchodzi w gre. Ewentualnie marianie wyprobuj to na sobie, sam wskocz do tej komorki i wtedy sie zastanowie :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Pytająca_32
Dla jednych za duzo, dla innych za malo. Denerwuja mnie ciagle rozmowy o tym, abysmy mieli drugie dziecko. To ja bede wstawac w nocy, to ja bede je wychowywac, rodzic. Poprotu jedno dziecko nam wystarczy i wiecej nie chcemy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość s vedege
PRZERABIALAM TO SAMO, TEZ MNIE TO WK***

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość s vedege
NIECH KAZDY MA TYLE DZIECI ILE CHCE, NIECH W KONCU TO ZROZUMIA

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gumowa pałka
Ludzie wychodzą z założenia że dwójka dzieci lepiej się chowa, że jedynaki mają przerąbane ( z doświadczenia wiem że z jednej strony tak ale z drugiej strony chwała rodzicom że nie miałam rodzeństwa; jak mialam kilka lat to baardzo chcialam miec rodzeństwo, ale potem się przyzwyczaiłam do tego ze jestem sama). Jednak nikt nie ma prawa naciskać na ciebie, nie chcesz mieć dzieci i jest to twoja raczej chyba ostateczna decyzja. Pragniesz wieść w miarę stabilne życie, z jedynakiem - w zależności od jego charakterku- wszystko jest prostsze. Przy dwójce dzieci i to w podobnym wieku jest naprawdę masa roboty i trzeba mieć nerwy ze stali albo możliwość doładowania bateryjek ;).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ghgdsh
nie przejmuj sie opiniami innych, te starsze osoby to zwykle pokolenie dzieciorobów, ultrakatoli traktujacych antykoncepcje jak narzedzie szatana, rozmnazajacych sie bez zadnej kontroli bo tak im wpoil soltys i proboszcz, takim ludziom nie przetlumaczysz swoich racji niestety, tessciowa pewnie jest juz po menopauzie, sama juz nie moze miec dzieci, wiec sie wyzywa na tobie, hormony padly jej na leb wiec nie traktuj jej uwag powaznie, po prostu ja olej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Pytająca_32
Palko masz racje. Tylko co im powiedziec by skonczyli ten temat raz na zawsze? Tlumaczenia o tym, ze nie chcemy bo to nasz decyzja, ze teraz jedno dziecko ma lepsze warunki niz jakby bylo dwoje itp nie pomagaja.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość co to jedno dlaczego
Mi szkoda tego jedynaka.Rodzice kiedys umra a ono samo na swiecie bez rodzenstwa.Tyle tylko,ze bogatsze.. Ciesze sie,ze mialam rodzenstwo i mam.Bez rodzenstwa to polsierota ..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tak ostatnio ogladalem
pomysli logicznie gdyby każda para miała jedno dziecko to co się stanie po 100 latach został by na około 15 milionów

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość odpowiedz_w_szalonym_tempie
Niepotrzebnie sie tlumaczysz. To wasza sprawa, czy zdecydujecie sie na drugie dziecko, czy nie. Oni juz przezyli swoje zycie i o nim decydowali, teraz jest wasza kolej. Powiedz, ze jak bedziecie chcieli miec dziecko, to bedziecie mieli, a jak nie, to nie. Jak masz naprawde dosyc, to mozecie powiedziec, ze nie mozecie miec wiecej dzieci i nie chcecie o tym mowic, bo to bardzo bolesne dla was, dlatego prosicie, zeby nie poruszali wiecej tej sprawy ;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Pytająca_32
Nasze dziecko ma kuzynow, bedziemy sie starac by mialo z nimi jak najlepszy kontakt. Posiadanie 2ki dzieci wcale nie gawarantuje , ze dzieci beda mialy siebie po smierci rodzicow, poniewaz znam rodzenstwa ktore sie wrecz nie znosza, sa klocone, badz widza sie raz na rok i nie utrzymuja kontaktow. Patrzac tym tokiem myslenia, ze co bedzie za 100 lat gdy kazdy bedzie mial 1 dziecko , to wypadaloby miec po dziesiecioro. Mi 1 wystarczy, nie wiem tylko jak rodzine do tego przekonac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Pytająca_32
odpowiedz... fajny podstep :) przemysle to ;D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gumowa pałka
Niestety nie powiem ci co masz zrobić bo nie byłam i nie będę raczej w takie sytuacji (mam 3 dzieci). Poza tym nie znam twojej rodziny, nie wiem kto bardziej naciska teściowie czy rodzice. Dużo zależy też od twojego partnera, ponieważ jest to przecież wasza wspólna decyzja. Wg mnie argument matki która po prostu chce stworzyć dziecku jak najlepsze warunki do rozwoju jest niepodważalny. Twoje dziecko ma dopiero roczek więc jeszcze nie zdążyłaś się nim długo nacieszyć; twoja rodzina powinna być tego świadoma. Sprawa jest prosta: masz jedno dziecko, chciałaś tego, jesteś szczęśliwa i chcesz aby tak pozostało.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Pytająca_32
Palko dokladnie jest tak jak piszesz. Moi rodzice to jakos przelkneli, tesc tez, tylko tesciowa z ciotkami ciagle wierci dziure w brzuchu. Juz byla nie jedna wymiana zdan o to. Moj maz tez tlumaczy im to co ja. To jest nasza wspolna decyzja.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sncskcd
Co to za durnota ze dziecko jedynak to polsierota? To lepiej miec czworo i gniezdzic sie ? czasem was nie rozumiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość JagusiaPupusia
Ja tez bede miala jedno dziecko i na tym koniec .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość precz z dzieciorobami
Pytająca_32 masz rację i nie daj się wrobić w kolejne dziecko,tylko dlatego,ze tego chce kretyńska rodzinka,która za nic nie bierze odpowiedzialności ,a tylko innych umie podpuszczać.Jak chcą to niech się sami rozmnożą,cholerne dziecioroby

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja tez mam jedno dziecko i wszyscyyyyyyyyyyy drecza mnie dokladnie tak samo jak ciebie kiedy 2 gie.... ze jedynak to krzywda itd paranoja istna ludzie dajcie spokoj my kobiety same decydujemy ile chcemy mniec,, zalezy od kobiet moja siostra ma 3ke...masakraaa jak sie do niej wchodzi do mieszkania czuje sie jak w przedszkolu!!! jej maz ucieka z domu bo ma dosc wycia dzieci,,,,,,,,,,,,,, realia:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gumowa pałka
No to uśmiech w stronę teścia i ewentualna jeszcze rozmowa męża z mamą w cztery oczy. Ty jesteś matką i to ty masz być szczęśliwa, bo twój nastrój udziela się dziecku. Więc życzę ci z całego serca tego aby wszystko ułożyło się po twojej myśli i aby kolejne rodzinne posiedzenia były neutralne :) Natomiast jeśli mimo prób rozmowy męża z teściową (no i przede wszystkim teścia z żoną) nadal by na ciebie naciskali, to dla własnego dobra na jakiś czas ukróć spotkania... może zrozumieją. Z czasem nie będą cię namawiać na dziecko jako że już masz 32 lata ( ja wiem że i po 40tce kobiety rodzą dzieci i bywa ze jest dobrze, jednak generalnie uważa się że idealny wiek do rodzenia dzieci to 18-28 lat), ale dobrze by było gdybyś mogła cieszyć się macierzyństwem bez jakichś roszczeń i oczekiwań względem ciebie. Powiem ci że jednak przypomniałam sobie teraz jak mi jedna z ciotek powiedziała kiedyś " A kiedy będzie trzecie dziecko"? Z tym że ponieważ miałam już dwójkę to potraktowałam to jako żart (właściwie to popatrzyłam na nią chyba jak na idiotkę).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bbbb56treerty
olej ich, nie sluchaj, niech sobie gadaja, niedlugo bedziesz miala 40 lat to juz przestana gadac. po 40 juz strach rodzic. ja jestem jedynaczka i zawsze mowilam ze bede miala dwojke dzieci, bo brakowalo i brakuje mi rodzenstwa, chcialabym teraz jako dorosla osoba miec taka bliska osobe jak siostra czy brat... ale fajnie sie mowilo, a teraz tez planuje jedno, po pierwsze ze wzgledow finansowych, po drugie obowiazki, problemy, szkoly, chyba wole miec spokoj, najchetniej w ogole nie mialabym dzieci, ale wiem ze bym tego za 20 lat zalowala

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a moj synio teraz
u nas to samo, synek urodzil sie 3 lata po slubie, bo chcialam skonczyc studia, ja mam teraz 28 lat, i tak nam dobrze, swoje przeszlismy, bo maly byl chorowity, dawal popalic nocami i takie tam, poki co nie chcemy 2 dziecko, a synka kochaamy i rozpieszczamy jak tylko mozemy,a innych to w oczy kole, ze mamy wszystko i dziecku nic nie brakuje, a przy tym ja np mam na ciuchy itp, i ciagle tylko,ze juz powinnam miec drugie, ze maly powinien miec kogos ( ja tez jestem jedynaczka a niczego nie zaluje, i nie jestem samolubna ) najwiecej pierdziela :siostra meza, ktorej maz ma ja w dupie, i ciagle dba o swoja rozrywke a ona sama z 2 w domu, kuzynki co maja po 2 a ani chwile dluzej niz trwa macierzynski nie byly z dziecmi w domu, bo dziadkowie robia wszytsko ja nie mam pomocy w nikim, wiec nasz trojka to idealne rozwiazanie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Pytająca_32
Dziekuje Wam za wszystkie wypowiedzi. U nas jest tak, ze tez nie mamy pomocy, bo moja Mama mieszka bardzo daleko. Tesciowa mieszka pol godziny drogi od nas, ale zawsze jest chora,zmecona, bedzie umierac i z tego powodu nigdy nie zostala z naszym dzieckiem, juz ja nawet o to nie pytamy, wiec tym bardziej nie powinna sie wtracac. Czasem mam wrazenie, ze niektore osoby zazdroszcza wlasnie tego, ze mamy z mezem czas wyjsc raz w tygodniou na pare godzin i dlatego nalegaja na drugie dziecko. Oczywiscie mowie tylko o niektorych osobach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Pytająca_32
Latwo jest tez mowic o drugim dziecku osobom, ktorych dzieci nie mialy kolek. W sytuacji gdy pomagaja dziadkowie, jest darmowa opieka itp

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Pytająca_32
Tez bysmy chcieli troche pozyc, za rok bedzie po pieluchach a tak znowu sie w to pakowac. Bardzo kocham moje dziecko i ciesze sie, ze jest, jednak maly daje popalic bardzo i nie wyobrazam sobie miec takiej dwojki w domu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość (kamisia)
Nie ważam, że jedno to mało. Każdy powienien mieć tyle dzieci ile chce. Mnie osobiście wkurzają ludzie, tórzy twierdzą, że 3 to za dużo;-) Ale zaczynam to ignorować i tyle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Pytająca_32
Kamisiu ja uwazam, ze jesli ktos chce miec 3 to niech ma trojke, nawet 5 jesli ktos lubi :) Jednak ja chce 1.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"Już kilka miesięcy po ślubie osoby z rodziny (zwłaszcza teściowa i jej siostry) dociekliwie pytali "kiedy będzie dziecko?" tak jakby ideą małżeństwa i życia było posiadanie potomstwa." - BO TAK JEST. Dalej nawet nie czytałam.. Poza tym jedno to chyba nie dużo, prawda??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"my kobiety same decydujemy ile chcemy mniec" - NIE, decydujecie wspólnie z mężem..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×