Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość robert034904

moja kobieta nie ma ambicji??Zerwac z nią??/

Polecane posty

Gość robert034904

zastanawiam sie nad nasza przyszłością.Skonczyla dobre studia na panstwoej dobrej uczelni(finanse i banowkosc)a od 2 lat pracuje na telefonie dla banku gdzie wciska ludzią kredyt i arty kredytowe...Zarabiaa 1500zł a szukac innej pracy nie chce bo...przyzwyczajła sie lubi te prace i swoje kolezanki:O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość robert034904
IJ

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A Ty byś chciał, żeby była prezesem banku? Nie tylko w pracy można realizować swoje ambicje. Jeżeli jest jej tam dobrze, to nie ma problemu. No chyba, że po pracy ogląda tylko seriale, to wtedy jest już problem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wrong choices
zerwij :D zrobisz jej uprzejmość. Powiedziałabym nawet, że dalece idąca uprzejmość :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dfghjklkjhgf
tak zerwij ty debilu a nie człowieku!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość robert034904
PO PRACY jezdzi konno,albo spi...jej praca jest meczaca 200polaczen dziennie wiec nie dziwie sie ze spi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kale jaka jak baett
zerwij zerwij ,moze znajdzie sobie normalnego meżczyzne a nie dupka , boożżż

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ta niedowiarka
Znikaj , bo nie zasługujesz na człowieka .. , jeśli oceniasz człowieka po pensji , którego rzekomo kochasz , czego oczekujesz ? A Ty co jej zapewniasz ?????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Urughaijka
Przecież to ty piszesz, a nie żaden robert :/ masz problem ze swoją samooceną

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość robert034904
ja jestem inzynierem budownictwa.zmienilem prace na lepiej platną zebysmy dwa razy do roku mogli wyjezdzac na wakacje i zeby stac mnie bylo na robienie jej drogich prezentow.nie chodzi o samą pensje ale o kwestie ambicji.Gdyby ona byla jakaś uposledzona i nie stac ją by bylo na wiecej to bym sie nei odzywal.Ale denrwuje mnie to ze skonczyla sudia z wyroznieniem a pracuje z osobami ktore czassami nawet matury nie mają.A dziwnym zbiegiem okolicznosci mają na umowie 100zł wiecej niz ona

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość robert034904
Urughaijka-że co?? Wlasnie nie ma problemow z samooceną przy najmniej tak twierdzi..i wychodzi z zalozenia ze nie musi nic nikomu udowadniac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
powiedz jej to co nam, mianowicie: Jesteś madrta stac cię na więcej, widze jak zmęczona przychodizsz z pracy, zal mi ciebie, mogłabyś znależć lepsza pracę, jesteś zdolna :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość robert034904
ona o tym wie... Jej pasuje to ze -moze sie spozniac -szefowie jej sie nie czepiają bo juz ma jakąs pozycje wypracowaną -pracuje zmlodymi ludzmi i jest tam idealnna atmosfera sami studenci i czuje sie jak na uczelni albo na ciaglej imprezie. -jest zabawnie..lubi gadac przez telefon z niekumatymi ludzmi lubi ich wkurzac daje jej to cytuje"niemal seksualną przyjemnosc" twierdzi ze boj sie nowej pracy bo ma ciezki charakter szef moze jej nie polubic,nie bedzie mogla sie spozniac a mieszkamy teraz za miastem,nie lubi zmian...oraz uwaza ze im bardziej prestizowa posada tym gorsi ludzie nie chce pracowac ze szczurami i szujami

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wrong choices
wiesz co...idąc twoim tokiem myslenia powinny odejść od łóżek pacjentów wszsytkie pielęgniarki w Pl :P Cóż za bezmyśle cipy bez ambicji finansowych :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość *DariaToJa*/
I gdzie ty widzisz tu brak ambicji? Nie każdemu tylko pieniądze w głowie. Jeżeli lubi swoją pracę, to chyba to właśnie się nazywa spełnienie ambicji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość robert034904
8 a czasami 9 godzin dziennie gadac te same regułki o wybranym kliencie i super ofercie...200telefonow dzieninie..Wierzysz ze to mozna lubic.To masochistka chyba

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Agusiaagusiaaa
Powiedz jej jak bardzo ja cenisz, ze jest inteligentna I bystra. Zapytaj ja O jej marzenia, co chcialaby osiagnac.. Moze potrzebuje lekkiego popchniecia do przodu? Ach, I nie mozesz wymagac od niej by szukala pracy, ktora da jej tylko wieksze wynagrodzenie. To ze Ty zdecydowales sie to zrobic to Twoj wybor. Nie mozesz wymagac od niej takich samych wyborow. Powodzenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pogadaj z nią, ale bez naciskania i złosliwości, dodaj jej odwagi by zaryzykowała, moz epodrzuć jakieś ogłoszenie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość *DariaToJa*/
Nawet, jeżeli jest masochistką, to ma prawą nią być. Czemu tak ci to przeszkadza? W końcu to mąż powinien utrzymywać dom. Więc gdybyś był kobietą i skarżył się na mało ambitnego męża, to jeszcze można by to jakoś zrozumieć. Ale chłop, który się skarży na żonę zarabiającą "tylko" 1500 zł? Wstyd!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość robert034904
ona twierdzi ze jest malo odporna na stres,a nowa praca to nowy stres...Ona wtedy chudnie nie spi..boj sie jak ją ocenią czy ją polubią... Tu nie ma stresu czuje sie pewnie to w imie czego ma narazac sie na stytuacje stresoggene..DLa swojego Ego...czy zebo zablysnac przed znajomymi???? o dokladnie to napisala przed chwila na gg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość robert034904
wlasnie:Oi to jej mowie A ona twierdzi ze pracuje dla banku i wciska uslugii bankowe wiec nawet zgadza to sie zjej kierunkiem:O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Agusiaagusiaaa
Dariatoja: Maz ma utrzymywac Dom?! Co za bzdury! A potem sie dziwicie ze po kilku latch sa rozwody! Klasyczna sytuacja: zona siedzi w domu, opiekuje sie dzieckiem, robi obiadki.. Troche pracuje albo nie.. Cokolwiek.. Zona z interesujacej kobiety zamienia sie w robota. Milosc wymiera I dylemat: rozwiesc sie I zyc w nedzy albo troche lepiej lub pozostac w luksusach w fatalnym zwiazku. Kobieto! Zadbaj o swoja Calkowita niezaleznosc!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Agusiaagusiaaa
Autorze, zastanow sie czy ona nie traktuje Cie jak Ojca/brata I tym samym nie probuje przedluzyc sobie dziecinstwa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wrong choices
Agusiaagusiaaa niezwykła przenikliwośc umysłu :D Traktowanie partnera jak ojca jest konieczne aby NIE BRAĆ UDZIAŁU W WYSCIGACH SZCZURÓW :D Niezły temat na magisterkę... co ja mówie, na doktorat :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość *DariaToJa*/
Agusiasiusia: Dawniej kobiety były całkowicie na utrzymaniu męża i popatrz, że rzadko kiedy zdarzały się rozwody, ludzie byli ze sobą po kilkadziesiąt lat, aż do śmierci! Także liczba rozwodów raczej nie zależy od tego, czy żona ma pracę czy nie. Kiedyś kobiety nie pracowały, a mimo to rozwód to był ewenement. To po pierwsze. Po drugie: czy kiedy żona pracuje, to nie zamienia się w "robota"? Dlaczego teraz wmawia się kobietom, że koniecznie muszą być "niezależne"? Kobieta nie jest facetem, na budowie czy w kopalni pracować nie musi. Jeżeli spełnieniem jej marzeń jest prowadzenie domu, bycie przysłowiową kurą domową i gotowanie obiadów, to czemu jej tego zabronić i uważać jej ambicje za bzdury?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Agusiaagusiaaa
Dorotatoja: Wyobrazasz Sobie jak ogromny procent tych malzenstw trwal tylko dlatego Bo: Co ludzie powiedza Slub to ja zawsze, widzialy galy co braly No ale dzieci sa Ja mu uprasuje koszule a On zadba o Dom. Wygodnie. Ja nie chce takiego scenariusza. Chce byc szczesliwa w zwiazku, nie przestawac sie rozwijac. chce partnerstwa. Facet to nie jest maszyna do spelniania naszych zachcianek - to czlowiek, ktory zgodzil sie dzielic z nami wlasnym czasem! Trzeba szanowac ten czas, dbac by on byl spedzony w jak najlepszy sposob jednoczesnie myslac o tym, ze jutro moze byc juz inaczej. Nigdy nie wiesz co sie wydarzy jutro, dlatego tak wazna jest niezaleznosc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sdfgh
banku gdzie wciska ludzią kredyt------------------------ha ha ha a ty cwoku jaka szkole skonczyles zwijaj te PROWO szlafmyca na leb i spac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×