Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość kinia222

Kobiety jak to jest naprawde???

Polecane posty

Gość kinia222

Czy są jeszcze kobiety zadowolone z macierzyństwa czy naprawde jest tak ciężko ? bo jak czytam wypowiedzi świeżych mam to strach się bać.Planowałam dziecko ale teraz to już nie wiem czy mnie to nie przerasta... :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja jestem zadowolona :) Myślę że narzekają osoby, które nie mogą spokojnie cieszyć sie macierzyństwem np ze względu na kasę, albo takie które ogólnie lubią na wszystko narzekać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość yuhgbb
jak lubisz się wysypiać ,nie denerwować ,wyjść kiedy chcesz i gdzie chcesz ,nie masz dużo kasy,wsparcia bliskich to się nie decyduj -dziecko to kochane stworzenie ale ciągłe problemy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kinia222
Jestem śpiochem i nie lubię haosu ale słyszałam że jak już się ma dziecko to ma się siły na wszystko i snu już tyle nie trzeba, hmmm...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Moja przyjaciolka mowi, ze jest bardzo ciezko. Nie ma problemow z kasa, dzidzia zdrowa, nie jest typem narzekacza. Po prostu nie ma zbyt mocno rozwinietego instynktu macierzynskiego, lubi czas spedzac inaczej. Dziecko to niemowlak, wiec jeszcze nie jest zbyt kontaktowe, a ona niespecjalnie lubi sie zajmowac dziecmi i zmieniac pieluchy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie daje czasem rady
nie ma się siły tylko nie masz wyjścia musisz się opiekowac ,nawet jak ci się nie chcę,musisz się opiekować nawet jak jesteś chora ..w każdej sytuacji matka musi się opiekować i nie ma "że ci się nie chcę"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie daje czasem rady
bardzo męczące jest opieka nad dzieckiem ,chyba że masz dużo pomocy ze strony babć itp .moja teściowa była tylko raz w życiu na spacerze z wnuczkąa jak chodze po dworzu to wszędzie babcie z wnukami

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kinia222
Czyli jednym słowem masakra!! na pomoc nie mogłabymliczyć bo teściowa daleko... Żałujecie że się zdecydowałyście na dziecko?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tygggggg
ja żałuję ,ale czasu nie cofnę -dziecko kocham ,człowiek dojrzewa przy dziecku i egoizm idzie całkowicie na bok.Natomiast posiadanie dziecka to ciężka harówka...przynajmniej dla mnie.Może są matki polki których fascynuje przebieranie pieluch i nie spanie po nocach -mnie nie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość No bez przesady......
Tak naprawde cięzki jest pierwszy rok zycia dziecka. Mojacóra ma teraz półtora roku i dopiero od jakiegos czasu ciesze sie z niej i z macierzynstwa. Ale pierwszy rok zycia dziecka to Twój stracony rok, ktory muszi poświęcić. Pytanie czy potrafisz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Inwazja27
Ja niczego nie żałuję. Gdy ma się dziecko, wszystko się zmienia, ale widok pierwszego uśmiechu dziecka, to jak się rozwija, rośnie, uczy się nowych rzeczy to cudowne uczucie :) Dla mnie ciążą i poród to niesamowite doświadczenie, a łatwego porodu nie miałam, ale jak położna położyła mi Małą na brzuchu to było to najcudowniejsze uczucie na świecie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tygggggg
a co niby po roku dziecko samo chodzi,samo się nauczy mówić ,samo na nocnik kupkę i piśku zrobi?,samo sie naje ,ubierze?-do 3 lat jesteś wyłączona z życia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie żaluje
A ja nie żałuje. Fakt ten pierwszy rok jest ciężki ale nei aż tak. O spaniu można zapomnięc ale jeden rok to nie koniec życia. Z wyjściami jest kiepsko bo nei można. No i nie ma se czasu dla siebie. Ja jednak sie ciesze ze mam mojego brzdaca. Kocham go i zastanawiam sie jak moglam zyc keidy jego nie bylo. Fakt czasami żal mi tych wyjśc ale jeden uśmiech malucha i zapominam o calym swiecie:-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tygggggg
pocieszę cie bo później idzie do przedszkola więc poranne wstawanie nieuniknionw,często choroby a jak szkoła to problemy w nauce ..itp z dzieckiem jest robota przez całe życie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość No bez przesady......
tyggggg - tylko mówie ze po pierwszym roku jest juz łatwiej - przynajmniej dla mnie. teraz juz chodze do pracy, dziecko juz samo umie duzo pokazać co chce, staje sie bardziej kontaktowe, nie trzeba zagdywac. Jeszcze wiadomo ze trzeba kapać, ubierać, przewy=ijac - co niektore, no ale po pierwszym roku jest juz górki ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tygggggg
nie kolorujcie tak macierzyństwa -owszem uśmiech dziecka,jak mówi można fajnie z dzieckiem pogadać ,więź między dzieckiem i rodzicami jest coraz większa ...ale nie ukrywajmy że robota jest ciągle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×