Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

kikicia

Jak się odkochać?

Polecane posty

Mam bardzo duży problem: zakochałam się w moim najlepszym przyjacielu. Jestem z nim naprawdę blisko, możemy porozmawiać o wszystkim, zwierzamy się sobie i pomagamy sobie nawzajem. To pierwszy chłopak który poświęca mi tyle czasu i uwagi, i wiem że jestem dla niego naprawdę ważna, bo jest przy mnie zawsze. I właśnie chyba przez to że tak się mną opiekuje, ok. 4 miesięcy temu poczułam do niego coś więcej. Niestety, on ma dziewczynę, z którą jest w związku od prawie dwóch lat. Wiem, że ona jest dla niego najważniejszą osobą na świecie i bardzo angażuje się w ten związek. Bardzo często prosi mnie o radę w związku z ich relacją, zawsze mu pomagam rozwiązywać ich problemy. Nienawidzę tej dziewczyny, wiem że on nie znaczy dla niej tyle co ona dla niego. Z drugiej strony tak mi na nim zależy, że zawsze pomogę im utrzymać związek, nie mogłabym patrzeć na to jak on cierpi. Sprawę pogarsza to że on jest typem "miśka", zawsze gdy jestem u niego przytula mnie i obejmuje, nawet kiedy jest z nami nasz wspólny kolega, z którym umawia się na grę (nasz kolega ma pretensje że mój przyjaciel poświęca więcej uwagi tuleniu mnie niż grze ; p) BARDZO zależy mi na przyjaźni z nim, wolę nigdy z nim nie być i mieć go za przyjaciela niż powiedzieć mu to i stracić go zupełnie. Tylko że to bardzo boli. Macie jakieś skuteczne sposoby aby się odkochać? Zerwanie kontaktu nie wchodzi w rachubę, bo 1) jak mówiłam bardzo mi zależy na przyjaźni 2) siłą rzeczy będę spotykać go codziennie, chodzimy do jednej klasy POMÓŻCIE DZIEWCZYNY :C

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość B.J.
u mnie jest trochę podobna sytuacja. byliśmy przyjaciółmi, on wydawało mi się dawał wyraźne znaki do czegoś więcej. teraz jak wydało się, że ja coś do niego mocniej czuję. to jest kiepsko. ja zerwałam tak jakby kontakt, ale nie wiem co lepsze :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość możesz go kochać
taką miłością,jaka się darzy przyjaciela,podobna do miłości rodzicielskiej. Tylko ze taka miłośc nie uznaje pociągu fizycznego do siebie nawzajem. Musisz to sobie uświadomic,skoro chcesz utrzymywac z nim dalej kontakt. Zdystansowac się bardziej. A Ty byś chciała mieć go dla siebie jako partnera?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość this.
Nie ma, albo przynajmniej ja nie znam, jakiś skutecznych w 100% metod, żeby się odkochać. Jeśli takową znajdziesz, podziel się tą wiedzą z resztą świata. ; ) Mogę jedynie zaproponować, co nie będzie łatwe, żebyś po prostu o nim zapomniała. Nie mówię, że masz zrywać przyjaźń, jeśli tego nie chcesz. Aż tak drastycznie postępować nie musisz. Możesz np. trochę ją ograniczyć - niech ten twój "misiek" się tak do Ciebie nie tuli, bo tak to Ci to nigdy nie przejdzie. Spróbuj zwrócić uwagę na kogoś innego. Btw, powodzenia. ; )

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość autorko,
chciałabyś z nim być? Myslisz o nim w taki sposób?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dzięki za odpowiedzi ; ) No właśnie zdaje mi się że chciałabym z nim być. On traktuje mnie lepiej niż niektórzy chłopacy traktują swoje drugie połówki, a jego dziewczyna powinna być najszczęśliwsza na świecie (i bardzo boli mnie to, że ona go kompletnie nie docenia). drugiej strony jakoś nie wyobrażam sobie nas jako stałej pary, tzn.: chciałabym go pocałować, trzymać go za rękę itd. Wiem że to brzmi tak jakby pociągał mnie jedynie fizycznie, ale z tego powodu nie płakałabym chyba w poduszkę, prawda? Co do pociągu fizycznego: występuje i to w obie strony, z tym że oboje uznaliśmy to za pewną przyjacielską normę, tzn: są różne żarty o oczywistym kontekście, także to przytulanie nie zawsze jest typowo przyjacielskie, ale jak mówiłam dla niego nie znaczy to nic więcej. Nie odgrywa to w tej sprawie roli innej niż to że po prostu trudno mi się odkochać przy tak bliskiej więzi. Mam też problem pod tym względem że on zna mnie naprawdę dobrze, i coraz częśćiej dopytuje się czemu chodzę smutna. Nie mam już mu co odpowiadać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dodam jeszcze że codziennie słyszymy komentarze typu 'słodko razem wyglądacie' itp., co powoduje u niego dziwną reakcję, tj. na jakiś czas przestaje się do mnie wogóle odzywać i idzie do innych ludzi. Speszony jak nic, no przecież cała klasa wie że on ma dziewczynę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Maybe Nott
powiem Ci , musisz po prostu oddalić się na jakiś czas , a wtedy zobaczysz czy z jego str też coś jest , bardzo mozliwe ze tak , tylko wystarczy ze nie bedzie cie obok i zawsze tak jak teraz , jeśli zatęskni i sam sobie to uświadomi to macie szanse

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość danuta z zawiercia
problem stary jak świat facet nawet w embrionalnym stadium a z tego co piszesz to dotyczy pragnie posiadać jak najwięcej macic wokół siebie i ty jesteś jedną z nich tylko masz coś w wyglądzie nie teges że go fizycznie nie pociągasz stąd ta druga macica z którą robi riki taki:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Danutko, to nie jest tak że on sobie dwie kobietki naraz bajeruje, bo ze swoją dziewczyną zna się od piaskownicy, podkochuje się od ok. 5 lat, czyli wtedy nawet nie wiedział o moim istnieniu ; ) Po prostu jestem dla niego przyjaciółką, i na pewno nie chodzi o to żeby w otoczeniu dziewczyn mieć jak najwięcej, bo oprócz naszej dwójki z innymi dziewczynami nie przystaje. A z moim wyglądem jak najbardziej wszystko w porządku, może tylko wzrost nie ten co bym chciała :3

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×