Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość virtuvon

czy brak szacunku do rozmowcy

Polecane posty

Gość virtuvon

przejawia sie w wypowiedzi '' można rzec ze oboje się szanujmy a będzie ok tylko nie wiem czy ty dasz rade'' lub '' ciężko odpowiedzieć na sms ? wtedy bym nie musiała dzwonić '' lub '' miała być normalna rozmowa nie twoje wywody nie interesuje mnie czy chce ci ruchać '' to są moje odpowiedzi na wypowiedzi byłego.... a jego były takie: '' teraz musisz z połykiem robić bo Cie się osad zrobi od plucia'' '' mnie się ruchać chce widzisz życie nie jest łatwe '' '' zajmij się kolega dogłębnie skoro jest taki cudowny'' On mi zarzuca dziecinadę i brak szacunku do Niego no chyba jest odwrotnie proszę o poradę jak wy to widzicie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Eleeene
to nie brak szacunku tylko, to patologia .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość magalaga
masz kobieto chyba gówno zamiast mozgu jesli masz w takiej kwestii dylemat. Poziom ludzi jakich wybieramy do znajomosci swiadczy o nas samych

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość virtucon
nie musisz mnie obrazac nie mam gowna zamiast mozgu zwyczajnie ten koles owinal mnie sobie wokol palca i mysli ze wmowi mi wszystko cala wine i zle zachowanie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no to ciesz sie niezmiernie
no nie? nasrac i na kota zawalic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość virtucon
na kota zwalić? heheh czyzby lukaszek pisal

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niunchako le oryginal
przygotuj sie psychiczna dzieffczynko, że coraz gorsze teksty usłyszysz, chłopakowi skończy sie cierpliwość w odsuwaniu od siebie byłej, która nie chce sie odczepić i k..y pojadą gęsto.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no to ciesz sie niezmiernie
"przygotuj sie psychiczna dzieffczynko, że coraz gorsze teksty usłyszysz, chłopakowi skończy sie cierpliwość w odsuwaniu od siebie byłej, która nie chce sie odczepić i k..y pojadą gęsto." ty to niesamowite ale ja np. odczepilam sie dosc szybko od mojego byłego a i tak sie "nasłuchałam" a arczej naczytałam jak to ja kurwa nie byłam ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niunchako le oryginal
ale to dwa inne przypadki, twó i jej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no to ciesz sie niezmiernie
dlaczego? faceci sa tacy sami róznia sie tylko wygladem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niunchako le oryginal
W twoim przypadku, to on sie ciebie czepił, a w jej przypadku ona sie czepiła jego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no to ciesz sie niezmiernie
na koniec i tak powyzywa cie albo od kurew alebo splawi szybciutko tak jest z wami własnie oo "uważaj złotko bo wpadniesz w błotko""uważaj sieroto bo wpadniesz w błoto".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość virtucon
gowno wiecie i gowno gadacie ja sie od niego odczepilam dawno to nie ja do niego dzwonie do nie proponuje wypady i pomoc w zakupach to nie ja proszę o pomoc wrealizacji projektu wiec spieprzajcie z madrosciami bo widze jad , jad zgorzknialych panienek ktorenawet takie histori w zyciu nie mialy to jakos on wczoraj byl u mnie ciezko wystaraszony gdy powiedzialam ok nie ma wiecej kontaktu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość BOŻE, co za laska
jesteś żałosną szmatą, którą faceci sobie wycierają buty. wycieruch :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Koleś chyba stara się swoimi wypowiedziami grać kozaka ale napina się, żyłki mu na czoło występują i niestety jedynie co wychodzi to chrząknięcia. A Ty się nie sił na "rozbudowane" odpowiedzi bo i tak tego nie zrozumie, a jak taka osoba czegoś nie zrozumie to zaczyna się złościć wtedy dopiero trzeszczy jak radio że uszy więdną.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hhhhhhh
daj spokój, dziewczyno, po co Ty się nad tym zastanawiasz i codziennie zakładasz topiki o tym samym. koleś to kretyn - nie dzwoń do niego, nie pisz, nie odbieraj, nie spotykaj się i nie odpisuj. najlepiej zainstaluj sobie na telefonie program Czarna Lista, który będzie automatycznie odrzucał połączenia i smsy i kasował całą historię. żenada, gość jest skończonym chamem, a Ty nadal z nim utrzymujesz kontakt. szanuj się trochę!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość virtuvon
zalosni to jestescie wy wyrokujecie oceniacie nie znajac dobrze sytuacji smiesne jest to, ze czlowiek napisze tu o swoim problemie to juz jest zakwalifikowany jako wariatka i psychol a nikt nie zastanowi się jak destrukcyjnie ta znajomość mogla na mnie wpływać zakochałam się w kolesiu który jest upośledzony emocjonalnie, nie umie, nie chce rozmawiać o uczuciach, okazywał ich sporo na poczatku poózniej coraz mniej, przyczyn jest kilka, brak uczuc bądz rozczarowanie mną pytam tylko jeżeli jemu nie odpowiadalam to po jaka cholere ze mną był? ja schizowałam bo z jednej strony wiedziałam, ze to nie jest taka milosc jaka bym chciała a zdrugiej nie mogłam przyjąc do wiadomości ze on nic nie czuje. Tak powinnam zwinąc manatki już dawno a nie tak się męczyć i doprowadzać do tak skrajnych zachowań. On miał ze mną pierwszy poważny związek w wieku prawie 33 lat w głowie ułożył sobie że kobieta może być ideałem i związki są idealne bynajmniej jego taki będzie. A ja powinnam być czujna już dawno temu gdy nie potrafił rozmawiać o fizyczności ( chodzi o smak spermy) lekka sugestia z mojej strony że może coś z dieta jest nie tak skończyla się fochem i przyjazdem po swoje rzeczy. Ja mogę być niedojrzała na pewno muszę się wile nauczyć, ale on również doskonały nie jest. Tak moim błedem byłóo trwanie w tym tak długo, pozwolenie traktowania siebie jak wycieraczkę do butów a raczej moich uczuć. Był strasznie mnie pewny, musiałam się albo podporzadkowac do jego wizji związku albo nie ma to sensu.O n mnie zostawił tak bo już sytuacja stawala sie mega niewygodna....ale gdyby kłótni nie było pewnie nadal trwałabym w tych pozorach bo jemu tak wygodnie. Na pocztaku płakałam nie wierzyłam ze to sie dzieje ale im wiecej czasu mija tym widze więcej. Tak nadal mam go w głowie, smieszne jest to ze tyle razy o nim pisze i analizuje ale to jest nadzieja szukanie potwierdzenia ze to wszystko nie byóo farsą i rozrywka dla niego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość virtuvon
hhhhh uczę sie olewać go i nie przejmować a przynajmniej nie analizować jego zachowań podle jest tylko tak usilnie probuje mi wmówić winę bo przecież jego zarty zawsze są swietne wczoraj byl u mnie po projekt w ktorym mu pomagalam najlepsze jest to ze nie mialam wiekszych emocji w stosunku do niego na pewno nie byly to emocje pozytywne. On to silna osobowość ja słabiutka osóbka łatwo się dałam wkręcić w poczucie winy. dobrze ze sie to skończyło wkurza mnie jedynie to, że skończyl sie projekt i on już zongluje naszym kontaktem widać jak coś chciał to potrafil być miły.... zwykły z niego skurwiel ja zajmuje sie soba swoimi planami i marzeniami chce zrobić kurs na instruktora zrobic drugi kierunek studiow i to jest moj priorytet od disz zaczynam myslec o sobie a nie o tym dupku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hhhhhhh
manipulant zawsze będzie tak obracał, że wszyscy są winni, tylko on niewinny. zajmij się sobą i utnij z nim WSZYSTKIE kontakty. to toksyczny człowiek, nie ma sensu się nim więcej zajmować. zrobisz to, co piszę i po jakimś czasie sama się sobie będziesz dziwić, że w ogóle zmarnowałaś czas na takiego buca.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×