Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
Gość trutnov]]

Prawda jest taka, że to mój...

Polecane posty

Gość trutnov]]

mózg jest największy :classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Już to kiedyś wkleilam na nastroiku, ale wg mnie fajne ćwiczenie... 3 rys musiałam przekręcić 

"Rysowanie do góry nogami (metoda Betty Edwards) to technika zmuszająca mózg do wyłączenia lewej półkuli odpowiedzialnej za symboliczne myślenie („wiem, jak wygląda oko”) na rzecz prawej, twórczej półkuli. Pozwala to precyzyjnie obserwować linie, kształty i relacje przestrzenne, co drastycznie poprawia dokładność rysunku, rozwija kreatywność oraz pomaga wyjść poza schematy. 

Kluczowe korzyści z rysowania do góry nogami:

Lepsza obserwacja i dokładność: Zamiast rysować nazwane obiekty (dom, twarz), rysujesz abstrakcyjne kształty i linie. Dzięki temu szkic staje się wierniejszą kopią oryginału, a nie tylko jego uproszczonym symbolem.

Aktywacja prawej półkuli: Metoda ta wycisza logiczną lewą półkulę, która próbuje narzucić znane jej schematy, co jest kluczowe w nauce rysunku.

Rozwój kreatywności i nowa perspektywa: Spoglądanie na obiekt "do góry nogami" zmusza do kreatywnego odwzorowania go na papierze, co przełamuje rutynę.

Relaks i trening mózgu: To ćwiczenie stanowi doskonały sposób na relaks, wyciszenie oraz trening koncentracji i zdolności spostrzegania."

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Można sobie wybrać prostą kolorowankę i przerysować obraz obrócony do góry nogami. Na tym to polega. 

Dobranoc 

Edytowano przez yeya

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ciekawe podejście, aż sobie poczytałem trochę w google. Niby dobre dla początkujących.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Czy dla początkujących (?) Zależy jaki obrazek wybierzesz do przerysowania... te moje może wyglądają na proste, ale nie do końca takie były... trzeba się przestawić na łapanie linii fragment po fragmencie a nie na proporcjach i całym obrazku... ale nie odradzam. Jako dziecko lubiłam przerysowywac, kopiować i wg mnie to się bardziej sprawdzi u początkujących (?) A może nie mam racji : ) w sumie można i jedno i drugie ćwiczyć ćwicząc zmysł obserwacji... 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

U niej podpatrzyłam to ćwiczenie i ostatnio znalazłam te rysunki na telefonie... 

Polecam kanał (kursy też ale te już trochę kosztują) też można coś podpatrzeć i czegoś praktycznego się od niej dowiedzieć.

Koleżanka z którą studiowałam rysowała odrecznie idealnie proste i długie linie jak od linijki... : )

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, yeya napisał:

Czy dla początkujących (?) Zależy jaki obrazek wybierzesz do przerysowania... te moje może wyglądają na proste, ale nie do końca takie były... trzeba się przestawić na łapanie linii fragment po fragmencie a nie na proporcjach i całym obrazku... ale nie odradzam. Jako dziecko lubiłam przerysowywac, kopiować i wg mnie to się bardziej sprawdzi u początkujących (?) A może nie mam racji : ) w sumie można i jedno i drugie ćwiczyć ćwicząc zmysł obserwacji... 

Tak mi chat podał mniej więcej. Chyba można próbować na każdym poziomie zaawansowania. To metoda trochę taka ’outside of the box’ dlatego, że uruchamia drugą półkulę i jest bardziej nieszablonowa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, yeya napisał:

Czy dla początkujących (?) Zależy jaki obrazek wybierzesz do przerysowania... te moje może wyglądają na proste, ale nie do końca takie były... trzeba się przestawić na łapanie linii fragment po fragmencie a nie na proporcjach i całym obrazku... ale nie odradzam. Jako dziecko lubiłam przerysowywac, kopiować i wg mnie to się bardziej sprawdzi u początkujących (?) A może nie mam racji : ) w sumie można i jedno i drugie ćwiczyć ćwicząc zmysł obserwacji... 

Tak mi chat podał mniej więcej. Chyba można próbować na każdym poziomie zaawansowania. To metoda trochę taka ’outside of the box’ dlatego, że uruchamia drugą półkulę i jest bardziej nieszablonowa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tak mi chat podał mniej więcej. Chyba można próbować na każdym poziomie zaawansowania. To metoda trochę taka ’outside of the box’ dlatego, że uruchamia drugą półkulę i jest bardziej nieszablonowa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tak mi chat podał mniej więcej. Chyba można próbować na każdym poziomie zaawansowania. To metoda trochę taka ’outside of the box’ dlatego, że uruchamia drugą półkulę i jest bardziej nieszablonowa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Coś zdublowało, nie raz zwiesza się to dopisanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Też mi wyskakuje 504 przekroczony limit czasu i po dodaniu dubluje, ale odp różowe: ) jeszcze ciekawiej : )

Jutro odp jeśli temat przetrwa bo dzisiaj raczej nie da rady.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ta informacja o korzystaniu z jednej połowy mózgowej jest już ponoć przestarzała i to chciałam wczoraj wkleić... samo ćwiczenie faktycznie też jest polecane dla początkujących. 

"Chodzi o sposób przetwarzania informacji przez mózg, a konkretnie o obejście naszych automatycznych skrótów myślowych, a nie o dosłowne „włączanie” jednej półkuli jak przełącznika. Zaraz wyjaśnię spokojnie, bo wokół tego ćwiczenia narosło sporo mitów 🙂

Skąd się wzięła idea?

W popularnej psychologii (np. u Betty Edwards, „Rysunek prawą półkulą mózgu”) przyjęło się uproszczenie:

lewa półkula → język, nazwy, symbole, logika („oko”, „nos”, „twarz”)

prawa półkula → kształty, proporcje, relacje przestrzenne

Dziś wiemy, że mózg działa bardziej sieciowo, ale to uproszczenie nadal dobrze tłumaczy efekt ćwiczenia.

Co daje rysowanie do góry nogami?

Gdy rysujesz normalnie:

mózg rozpoznaje obiekt

włącza „tryb symboli”

rysujesz to, co wiesz, a nie to, co widzisz
(np. schematyczne oczy, „dziecięcy” nos)

Gdy rysunek jest odwrócony:

mózg nie może łatwo nazwać elementów

trudniej powiedzieć: „to jest oko”

zostaje tylko: linia, kąt, odległość, proporcja

I właśnie wtedy:
👉 przestajesz rysować symbole
👉 zaczynasz rysować czyste relacje wizualne

Czy naprawdę „aktywuje się prawa półkula”?

W sensie neurobiologicznym — nie tak dosłownie.
W sensie praktycznym — tak, bo:

wyciszasz werbalno-analityczne nawyki

wzmacniasz percepcję wzrokowo-przestrzenną

uczysz się patrzeć, a nie wiedzieć

Dlatego:

osoby „które nie umieją rysować” nagle rysują lepiej

znika napięcie i samokrytyka

pojawia się skupienie i flow

Najkrócej:

Rysowanie do góry nogami oszukuje mózg, żeby:

przestał gadać

przestał zgadywać

zaczął naprawdę widzieć"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×