-
Zawartość
2184 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Reputacja
409 ExcellentOstatnio na profilu byli
Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.
-
Sorki za te wklejki, ale przypomniałam też sobie wypowiedź, że wspomnienia podczas hipnozy mogą być fałszywe. "Wybitni badacze zjawiska hipnozy (m.in. kanadyjski psycholog Nicholas Spanos) przeprowadzili liczne eksperymenty na osobach, które pod wpływem hipnozy opisywały swoje poprzednie wcielenia. Wyniki były jednoznaczne: Błędy historyczne: Osoby „pamiętające” życie w starożytnym Egipcie czy średniowiecznej Japonii opisywały świat nie takim, jakim był naprawdę według historyków, ale takim, jakim przedstawia go współczesna popkultura i Hollywood. Popełniali błędy w datowaniu, nazewnictwie ubrań czy narzędzi, powielając znane filmowe mity. Wpływ przekonań: Badania pokazały, że treść i intensywność tych wspomnień zależą głównie od tego, czy osoba badana wierzy w reinkarnację oraz od tego, czego oczekuje od niej hipnotyzer. Konfabulacja na zawołanie: W jednym z eksperymentów dawano badanym sugestię, by cofnęli się do roku 2500 p.n.e. – aż 40% mocno podatnych na hipnozę osób bez problemu „przypomniało sobie” imiona, stroje i detale ze sfabularyzowanej przeszłości. Nawet badacze reinkarnacji ostrzegają przed hipnozą Co ciekawe, przed hipnozą regresyjną ostrzegają nawet ci naukowcy, którzy spędzili życie na poważnym badaniu reinkarnacji jako zjawiska parapsychologicznego (np. dr Ian Stevenson ze słynnego University of Virginia Division of Perceptual Studies). Stevenson wprost pisał, że hipnoza regresyjna nie wywołuje prawdziwych wspomnień, a jedynie tworzy „osobowości urojone”, przypominające sny, ukształtowane przez sugestie i oczekiwania. Umysł w stanie hipnozy po prostu zachowuje się jak genialny aktor i pisarz w jednym – potrafi stworzyć niesamowicie spójną, dramatyczną i wzruszającą opowieść, w którą sam natychmiast bezgranicznie wierzy. " Uciekam. Pa
-
"Dlaczego nie pamiętamy poprzednich wcieleń? Większość tradycji duchowych uważa, że brak pamięci o poprzednich życiach nie jest błędem, ale celowym mechanizmem ochronnym i rozwojowym: Psychiczne przeciążenie: Gdybyśmy pamiętali setki swoich poprzednich wcieleń, traumy, śmierci oraz dawne miłości i nienawiści, nasz obecny ludzki mózg nie wytrzymałby takiego ciężaru. Trudno byłoby skupić się na obecnym życiu, mając w głowie wspomnienia o byciu kimś zupełnie innym. Zasłona zapomnienia: W ezoteryce mówi się o tzw. "zasłonie amnezji". Wchodząc w nowe ciało, dusza zgadza się na czystą kartę, aby móc dokonywać autentycznych wyborów. Gdybyś wiedział z góry, że w poprzednim życiu popełniłeś konkretny błąd, unikałbyś go ze strachu przed karmą, a nie z realnej, wewnętrznej mądrości. Fizjologia: Wspomnienia z ziemskich żyć są zapisane w tzw. ciele subtelnym (pamięci duszy), a nie w fizycznym mózgu, który formuje się od nowa w łonie matki. Dostęp do nich można uzyskać czasem w głębokiej medytacji lub podczas regresji hipnotycznej. Jak wybierane jest nowe ciało i życie? Wybór kolejnego wcielenia nie jest przypadkowy. Decydują o nim dwa główne czynniki: Prawo Karmy (Wschód): W hinduizmie i buddyzmie o kolejnym ciele decyduje siła Twoich dotychczasowych czynów, myśli i pragnień. To automatyczny proces przyciągania. Świadomość w momencie śmierci zostaje przyciągnięta do takiego środowiska, rodziców i warunków fizycznych, które idealnie odpowiadają jej poziomowi energetycznemu i zasługom (lub długom) karmicznym. Plan przedurodzeniowy (New Age): We współczesnej duchowości wierzy się, że przed narodzinami dusza (wraz ze swoimi przewodnikami) aktywnie współtworzy plan na nadchodzące życie. Wybiera konkretnych rodziców, miejsce urodzenia, a nawet pewne kluczowe trudności (np. chorobę lub biedę), ponieważ wie, że te konkretne doświadczenia pozwolą jej najszybciej rozwinąć takie cechy jak współczucie, siła czy cierpliwość. Koncepcja bratnich dusz w reinkarnacji Reinkarnacja zakłada, że rzadko podróżujemy przez wieki sami. Istnieje pojęcie tzw. grup dusz: Te same role, inne konfiguracje: Dusze, z którymi łączą nas silne więzi (zarówno miłości, jak i trudnych konfliktów), inkarnują się blisko nas w kolejnych życiach. Osoba, która w tym życiu jest Twoim rodzicem, w poprzednim mogła być Twoim dzieckiem, partnerem lub bliskim przyjacielem. Cel spotkania: Spotykamy te same dusze, aby dokończyć "niezałatwione sprawy" (uzdrowić dawne krzywdy) lub wspierać się wzajemnie w realizacji celów życiowych. Silne, natychmiastowe uczucie, że skądś kogoś znasz (tzw. rozpoznanie duszy), jest według tych teorii dowodem na relację z poprzednich wcieleń."
-
"W niektórych tradycjach religijnych i filozoficznych zakłada się, że wraz z kolejnym życiem mogą przechodzić pewne skłonności, tendencje czy nierozwinięte predyspozycje, nawet jeśli człowiek nie pamięta poprzedniego życia. Można więc wyobrazić sobie taką koncepcję: ktoś w kolejnym życiu nie pamięta, kim był, ale od dzieciństwa przejawia niezwykłe zainteresowanie muzyką, przyrodą, fotografią albo określoną dziedziną wiedzy. Nie musi odtwarzać dawnych wspomnień — miałby jedynie zachować pewną wewnętrzną skłonność. Trzeba jednak uczciwie zaznaczyć, że nie mamy wiarygodnych dowodów naukowych na to, że zainteresowania lub zdolności przechodzą z jednego życia do następnego. To pozostaje hipotezą metafizyczną, a nie potwierdzonym zjawiskiem. Jest jeszcze jedna interesująca możliwość. Być może nie chodziłoby o zachowanie konkretnych zainteresowań, lecz o coś bardziej podstawowego — sposób odczuwania i poznawania świata. Na przykład o ciekawość, wrażliwość na szczegóły, potrzebę analizowania albo zdolność dostrzegania piękna tam, gdzie inni go nie zauważają." : )
-
Tak, ale nie chodziło mi o biologię. Co do wymazywania wspomnień no to są niby takie teorie, że niektórzy przybyli tu z innych wymiarów i żeby tu na ziemi łatwiej się żyło w niskich wibracjach to nie mogą pamiętać starego : )
-
No tak, dlatego byłoby przykre utracić siebie obecnego : )
-
Nie wiem, na ten moment ciężko mi to ocenić : )
-
Jak nie masz świadomości i nic nie pamiętasz pewnie byłoby łatwiej... może jakaś tam tęsknota za czymś niewiadomo czym byłaby (?) może choć predyspozycje, talenty sa przekazywane to miałoby sens... skoro już u dzieci można zaobserwować uzdolnienia.
-
Przykre byłoby reinkarnowac jako zupełnie inna osoba, inny charakter, inne spojrzenie na świat, inne zainteresowania... to tak jakby się straciło samego siebie patrząc na to z obecnej perspektywy.
-
Gdzieś kiedyś widziałam informacje, że popcorn jest jednym z najgorszych produktów jakie istnieją, równie dobrze można byłoby się opychać styropianem... to już od siebie dodałam by podbić dramaturgię. Dzisiaj może będę miała szczeniaka : ) I standardowo na dobranoc zglosilam blokera tematów... badihig taki teraz ma nick.
-
Tak, mam jeszcze guzka niegroźnego którego wielkość powinnam kontrolować... pani doktor dzisiaj powiedziała, że wszystkie kobiety mają guzki... normalnie to bym do niej nie poszła, ale mialam inną sprawę. Ona co by się nie działo to zawsze mówi, że wszyscy wszystko mają... takie czasy : )
-
U mnie wyszła choroba autoimmunologiczna czyli walczę sama ze sobą strzelając sobie samo.bója... : )
-
Dzisiaj przejrzałam i podlałam 64 fiołki afrykańskie, później zajęłam się listkami wyszło kolejnych kilkanaście doniczek i wiosną zacznę sprzedawać. Wczoraj podlewałam wszystkie alokazje (cuda), kaktusy... sukulenty. Jeszcze trochę zostało na jutro. Latem dochodził jeszcze ogródek : )
-
Nom zabawny ale sprawdziłam i tak podsumowując wyszło to "Twój sen może być wyrazem chwilowego spadku formy psychofizycznej, lęku przed utratą kontroli nad własnym życiem lub ciałem, albo poczucia, że dajesz z siebie zbyt wiele innym, przez co sama czujesz się zużyta." Spadek formy jakby się zgadza : )
-
Nowy profil blokera... poszło zgłoszenie. https://f.kafeteria.pl/profile/194130824-hjdvdg/
