Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Amelia....xx

Moje życie straciło sens...

Polecane posty

Gość Amelia....xx

....zacznę od tego, że nic MI się nie układa... babcia jest ciężko chora...w pracy też nie najlepiej...z ojcem nie rozmawiam bo jest nie normalny i po jego ostatnim piciu..kazal mi sie wyprowadzic do konca roku...a do tego wszystkiego zostawil mnie facet po 2,5 roku bycia razem...mam ochote zasnac i sie nie obudzic :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Amelia....xx
:( nie wiem co robic.... moze ktos mi cos doradzi>?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Amelia....xx
prosze was :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
trzymaj sie jakos, nie tylko Tobie jest teraz żle, ale takie jest zycie, raz jest lepiej raz gorzej:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Amelia....xx
zostalam sama z tym wszystkim...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Amelia....xx
Lumena26 ale ja nie wiem co mam robic... wszystko sie wali...swieta tez beda beznadziejne...nic mi sie nie chce,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A co tu można doradzić? :( Mówić, ze będzie lepiej? Że się wszystko ułoży? Jedyne co mogę doradzić to płakanie :( Trochę płaczu pozwoli wyrzucić z siebie cześć emocji

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Eleeena
powiem Ci, ze zawsze moze byc gorzej niz jest. Co Cie nie zabije, to Cie wzmocni. Babcia moze byc chora, bo i juz jest babcia, a w tym wieku choroby czlowieka sie czepiaja.takie to jest zycie, inaczej nigdy bysmy nie umierali. Ojcem sie tak bardzo nie przejmuj.On sobie moze Cie wypedzac .Ile masz lat Amelio? A jesli Amelia to twoje imie, to jest piekne.Moja babcia tak miala na imie. Ukochana babcia i tez zmarla na bialaczke.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie masz nikogo z kim mogłabyś pogadać, wyżalić się, jakaś przyjaciółka może? czasami jak człowiek się wygada to od razu czuje ulgę:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Amelia....xx
ciagle płacze..kazdy wieczor polega na tym ze siedzie i placze..rano nawet wstac mi sie nie chce z lozka... jestem zalamana...nie wiem co robic dalej. osoba w ktorej chcialam i myslałam ze bede miec oparcie zostawila mnie :( potrzebuje go teraz..po co nawet zeby mnie przytulil i byl zemna a on nawet nie odbierze tel...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Prostownik idiotów
tak to juz jest - są dołki i są górki w życiu. Po każdym dołku wyjdziesz silniejsza. Dasz radę :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Amelia....xx
tak mam na imie Amelia.. mam 26 lat.. nie wiem co robic..siedzie i mysle co dalej?i nic mi nie przychodzi do glowy...nic..myslałam ze chociaz moj facet mi pomoze..ale ma mnie gdzies wiedzac jak mi ciezko..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Prostownik idiotów
potrzebuje go teraz..po co nawet zeby mnie przytulil i byl zemna a on nawet nie odbierze tel... Nie smutaj kochanie. na nim świat się nie kończy. na pewno jest dookoła ciebie dużo ludzi dobrej woli.. wystarczy się rozejrzeć :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
z tym płakaniem to nie wiem, ja np. jak łapie doła to wole isc zapalic papierosa :P (nie nie Ty lepeij nie pal:P), a nie plakac bo jak np ja zaczne wyc to czuje sie jeszcze gorzej:/ wiec staram sie czyms zajac zeby nie myslec, ide z psem na spacer. ciesz sie ze masz prace, co by bylo gdybys jej nie miala. to byłby problem, z czego zyc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Amelia....xx
moja przyjaciolka wyjechala... nie mam zabardzo z kim pogadac na ten temat.. mialam tylko jego ale on nawet niechce odebrac odemnie tel :( :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie masz naprawde nikogo do rozmowy? mi to wygląda na depresje, płaczesz codziennie, niedobrze:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Amelia....xx
nie rozumiem tylko ja mozna sie odwrocic od osoby ktora potrzebuje teraz wsparcia :( czasami mam ochote zasnac i sie nie obudzic...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Amelia....xx
dokladnie chyba wpadlam w depresje... nic mnie nie cieszy...nic..a jak dzownie do niego a on nie odbiera to czuje sie jeszcze gorzej...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
olej go, wiem że łatwo mi tak pisać ale skoro nie interesujesz go juz to naprawdę nie wart jest twoich łez.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Każdy jest inny, u mnie łzy starczają na 1-2 ha dziennie, potem się uspokajam. Papierosy też pomagają i spacer (palę bardzo rzadko). Generalnie to łącze to wszystko. Ostatnie dni były do tego idealne Pewne rzeczy trzeba po prostu przeżyć. Bo nic wtedy nie pocieszy, banalne, ale czas najlepiej pomaga

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Eleeena
Swieta sa przereklamowane :-P Wazne , ale jak nie moze byc fajnie , to trudno.beda nastepne. Chlopak , ktory nie chce byc z Toba, nie odbiera nawet telefonu-po co nim sobie glowe zawracac.Tylko bys sie dalej nim stresowala. Ojciec tez nie moze Cie wyrzucic, jesli sama nie bedziesz chciala sie wyprowadzic. 26 lat i jak masz prace, to moze i warto pomyslec o wynajeciu jakiegos pokoju , czy mieszkanka z kolezanka. Przynajmniej bedziesz spokojnie zasypiala.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Amelia....xx
nie mam tutaj zadnych bliskich kolezanek...kazda wyjechala... mialam jego..on byl dla mnie wszystkim... :( teraz nie mam nikogo :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
że tak zapytam a Twoja mama?? ciężko coś doradzić skoro mało wiemy, z kim jeszcze mieszkasz oprócz ojca itd tak to prawda czas leczy rany:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Amelia....xx
nie mam mamy...odeszla od nas dawno temu...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Amelia....xx
chodzi o wszystko...ale glownie o to ze zostawil mnie ktos kto byl mi najblizszy ....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Eleeena
kolezanki zawsze mozna znalezc .Kwestia tylko checi.Jestesmy wsrod ludzi, wbrew pozorom duzo jest wspanialych i skorych do wsparcia, czy pomocy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kurczę też przez to przechodziłam wiele razy, cierpiałam przez faceta a teraz mam: super Kochanego męża siedzi obok mnie i gra na xboksie i małego 4 miesiecznego synka- śpi smacznie w wózku:D:D a dawniej sie cięłam po rekach przez pewnego debila:/ głupia byłam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×