Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Cucumento

Ratunku !!! Zarcie do pracy !!! Pomozcie !!! Help me !!!

Polecane posty

to nawet chleba razowego nie jadasz przecież jest zdrowy a na to sałata,ogórek zależy co lubisz,a gdzie Ty mieszkasz że jest tak drogo,nie mów że nie ma biedronki czy innego taniego sklepu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Cucumento
Mieszkam na zadupiu, do biedrony jezdze, ale tylko w niedziele jak mam czas. Czasem nie mam. Dzieki, juz cos mam ;-) Nie dowalajcie mi, troche czasu moge poswiecic, ale generalnie czas na to mam albo w nocy niemalze kosztem snu, albo rano o 6, wiec nie mam za bardzo sil na gary. A mimo wszystko zimne zrobione w weekend jedzenie po 5 dniach w pracy gdzie nie ma ani lodowki ani kuchenki zadnej zbyt rewelacyjne nie jest.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wege mama
a moze np jakas pozywna salatka, np z ryzu i fasoli roznego rodzaju, a zeby rozgrzac zoladek zupa? wiem ze nie masz waruknow na podgrzanie jej w pracy, dlatego sugeruje termos. Zupe mozesz odcedzic od warzyw i pic jako goracy napoj, do salatki. Zdrowo, szybko (zrobienie zupy to 20 min, masz ja na 2 dni i smacznie!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Cucumento
Dzieki :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ja też chleba nie jadam
Zwyczajnie, od ponad pół roku, schudłam 11 kg bez pieczywa i ziemniaków. Co jadłam? przede wszystkim do pracy zabierałam 2 porcje, na 2 posiłki (i zabieram dalej), żeby zjeść w niej co 3 godziny. W domu nie mam czasu jeść rano, dlatego do pracy dwa posiłki , jeden koło 8-9 drugi 12-13, potem w domu jakiś obiad. Co robiłam: sałatka a'la gyros (proponowana wyżej, ale zmodyfikowana na tyle, by nie była ciężka (z kurczakiem oczywiście), albo bez kurczaka, ale z sosem jogurtowym, z kapusty pekinki i innych warzyw, prócz cebuli (wiadomo);) gotowane jaja (w pojemniku hermetycznym, żeby otoczenie nie cierpiało od zapachu:p bo nie ukrywajmy, jajeczka gotowane nie pachną fiołkami:p) kabanosy drobiowe serek wiejski jogurty pitne, a czasem "zwykłe" czasem kilka plastrów chudej wędliny (można kupić wcześniej, w domu trzymać w lodówce i brać po kilka) do tego biorę pomidora, ogórka (w sezonie jak świeże), po sezonie korzystam raczej w owoców, oprócz winogron i bananów. czasem zmajstrowałam takiego placka, a'la omlet, że i na zimno nieźle smakował i u mnie to wsio, w pracy oczywiście, bo w domu inna baja

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×