Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość fajna czterdziecha

Dlaczego on nie chce sie zenic ?

Polecane posty

" [zgłoś do usunięcia] mój ślad na ziemi no ale jaki problem?wez go na powazna rozmowe i powiedz to co mam...albo sie ze mna zenisz albo do widzenia tóż to" [powazna rozmowa=namawianie/zmuszanie do oswiadczyn - skoro to takie wazne sama mu sie sprobuj oswiedczyc oi tak na jedno wyjdzie;-)) a bedziesz miaal pewnosc - albo cie przyjmie albo nie;-)) as easy as it is;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Skoro facet u Ciebie mieszka to mu wystaw manele za drzwi i powiedz żeby wracał do mamy, bo Ty masz zamiar znaleźć sobie męża. Prawda jest taka, że jeżeli rzeczywiście masz 40 na karku i ciśnienie na ślub, to raczej musisz się spinać. Albo zaakceptować obecne zasady.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ROR jak czytam wypowiedzi wiekszosci tylko widze rozmowa, rozmowa, rozmowa byc moze 40-stka tak sobie tylko nawinela o slubie, facet sluchal i nie uszlyszal...a moze jest z nia bo chce wiedziec czy nadaje sie na zone? skad my mozemy wiedziec dlaczego jeszcze nie padl na kolana i nie poprosil o reke?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"fajna czterdziecha on wie, ze ja nie jestem osoba, ktora bedzie latami mieszkała przed slubem wspolnie, zgodziłam sie, zeby sie do mnie wprowadzil, ale dobrze znal moje poglady, więc sadzilam, ze ma je na uwadze" najwyrazniej pomyslilas sie w ocenie - zdarza sie "ale po mojej ostatniej próbie rozmowy o malzenstwie zobaczylam, ze byc moze po prostu mysli, ze mus ie uda mnie zbyć, oszukac i postawić na swoim" czyli nie ma na to ochoty - wiec teraz nie rozumiem jaki masz problem? chcesz go zmusic - to wstaw mu glowe pod goraco wode i trzymaj tak dlugo az wykrzyczy pytanie;-)))) "Skoro facet u Ciebie mieszka to mu wystaw manele za drzwi i powiedz żeby wracał do mamy, bo Ty masz zamiar znaleźć sobie męża. Prawda jest taka, że jeżeli rzeczywiście masz 40 na karku i ciśnienie na ślub, to raczej musisz się spinać. Albo zaakceptować obecne zasady" a po co tak radyklanie - powiedz mu ze nie chcesz z nim byc i zeby sie wyprowdzil. tylkos sie zdecyduje czy ty chcesz z nim zerwac czy raczej oswidczyc???? "ale panny boją się, żeby książę nie poczuł sie przymuszony. Trzeba faceta postawić pod ścianą i niech podejmuje decyzję. Jeśli się waha, trzeba sie zastanowić nad zmianą modelu" ja jestem pacyfistka i sperzciwiam sie stawianiu kogokolwiek pod sciana;-))) jakby kochal to by staral sie zaspokajac potzreby autorki - a jak mu rybka ...no coz do mislosci zmusic nie mozna;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 40 lat i slub zenua
doslownie :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fajna czterdziecha
ja nie zamierzam się spinać bo mnie do ślubu 'jako takiego' się nie pali, przeżyje bez po prostu nie zyczę sobie manipulowania mna i wykorzystywania mnie albo próby naginania moich przekonań, chcialam zyć z tym mężczyzną, pokochałam go, więc pragnęłam zostać jego zoną - proste Jesli nasze pragnienia i plany są rozbieżne to się pożegnamy, zastanawialam się po prostu nad jego zachowaniem, ale wasze posty są w zasadzie jednoznaczne i macie racje, chce wszystko, nie dając mnie nic z siebie, zadnego poswiecenia, w tym zwiazku nie ma milosci, jest jedynie wygoda to przykre i boli, ale musze spojrzec prawdzie w oczy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"jak czytam wypowiedzi wiekszosci tylko widze rozmowa, rozmowa, rozmowa byc moze 40-stka tak sobie tylko nawinela o slubie, facet sluchal i nie uszlyszal...a moze jest z nia bo chce wiedziec czy nadaje sie na zone? skad my mozemy wiedziec dlaczego jeszcze nie padl na kolana i nie poprosil o reke?" no ja kieruje sie doswiadczeniem + prawdopodobienstwem, facet kt kocha nie potrzebuje sprawdzac i testowac - po prostu chce byz z ukochana mozliwie najblizej. as easy as it is;-)) z tego co pisze autorka - kolo wie ze jej na tym zalezy i nic z tym nie robi - bo on tego nie odwzajemnia - a ona nie ejst az tak wazna dlaniego (stad ignorancja jej potrzeb) - tak to widze;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie mowcie zonie , bo
niekonieczny -dobrze gadasz .Polac mu :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"po prostu nie zyczę sobie manipulowania mna i wykorzystywania mnie albo próby naginania moich przekonań" walsnie ze sobie zyczysz - na to wskazuje twoje zachowanie, a poza tym mowisz tio na forum obcym ludziom - zmaist jemu prosto w oczy - jelsi uwazasz ze to sie do niego odnosi "chcialam zyć z tym mężczyzną, pokochałam go, więc pragnęłam zostać jego zoną - proste" czy proste? a co jesli on w peleni tego nie odwzajemnia? "Jesli nasze pragnienia i plany są rozbieżne to się pożegnamy, zastanawialam się po prostu nad jego zachowaniem, ale wasze posty są w zasadzie jednoznaczne i macie racje, chce wszystko, nie dając mnie nic z siebie, zadnego poswiecenia, w tym zwiazku nie ma milosci, jest jedynie wygoda" jak nie ma milosci - twoim zdaniem - to na co ty jeszcze czekasz? "to przykre i boli, ale musze spojrzec prawdzie w oczy" lepiej teraz nic pozniej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ROR.. zmień płeć i podrosnij to zrozumiesz dlaczego on sie nie chce zenic. Myslenie po kobiecmu Cie ograniczna i inny swiatopogld nie twoj sie nie liczy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wolałabym udany związek nieformalny od udanego formalnego - który trudno rozwiązać, kiedy miłość się skończy, a zazwyczaj kiedyś się kończy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
i jeszcze cos..moze juz bylo... nie zeni sue bo czterdziecha mu sie znudzi bedzie chcial wymienic na mlodszy model to slub mu to bardzo utrudni

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
" [zgłoś do usunięcia] antydepresant ROR.. zmień płeć i podrosnij to zrozumiesz dlaczego on sie nie chce zenic. Myslenie po kobiecmu Cie ograniczna i inny swiatopogld nie twoj sie nie liczy" ;-))) ty uwzasz ze malzenstwo to tylko staly seks (moim zdaniem to funkcja zwiazku) - a jak wytlumacz to ze niektorzy mezczyzni sie oswidczakja - nawet jelsi sie wspolnie mieszka od kilku lat?;-))) "i jeszcze cos..moze juz bylo... nie zeni sue bo czterdziecha mu sie znudzi bedzie chcial wymienic na mlodszy model to slub mu to bardzo utrudni" ;-)))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fajna czterdziecha
antydepresant - a ty uwazasz ze on dlaczego nie chce sie zenic ? wlasnie z tego powodu, ktory podejrzewam tak? Czyli jest mu wygodnie chce korzystac z tego ze u mnie mieszka, ze je obiady a nie chce nic dac z siebie, nie chce sie wiązać bo mnie nie kocha i mu nie zależy, dobrze rozumiem ? co do zmuszania - ja nie chciałam go do niczego zmuszać a już na pewno nie do romantycznych oświadczyn, jesteśmy w wieku kiedy takie rzeczy załatwia się chyba bardziej racjonalnie i chłodno, chciałam z nim porozmawiać czy zamierza wziąć ze mną ślub czy nie, tylko to chciałam usłyszeć i w zależności od tego podjąć decyzje o dalszych naszych losach a on jak widać próbował manipulować, bo pewnie wiedział czym się dla niego skończy fakt, ze nie myśli w ogóle o żadnym ślubie ze mną

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ale ty przeciez znasz odp na to pytanie - on nie zmaierza sie z toba zenic (jakby zamierzal wiedzialabys o tym;-) to po co ci ta rozmowa?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a ja wiem z wlasnego doswiadczenia że uzgadnianie przed slubem nijak sie ma do realizacji po slubie... inaczej jak sie o sprawie rozmawia, inaczej jak trzeba w niej zajac stanowisko i mam takie samo zdanie HellsKitchen... jezeli ten facet stanowi dla ciebie wartosc tylko jako maz to wiadomo ale moze jest naprawde swietnym partnerem zastanow sie jak bedzie chcial odejsc ze slubem bedzie troche trudniej ale nie niemozliwe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fajna czterdziecha
przed rozmowa nie znałam odpowiedzi na to pytanie ROR, bo nigdy negatywnie sie o slubie nie wypowiadał, nigdy nie twierdził, ze 'nie wezme z Toba slubu', a znajac moje zdanie na temat slubu twierdzil, ze rozumie wiec skad do czasu ostatniej rozmowy mialam do cholery wiedziec, ze nie zamierza go brac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no chocby dlatego ze o tym nie wspominal ;-) stad moglas sie domyslisc ze nie lezy to w kregu jego zianteresowan

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wszystkie Ryśki fajne chłopy
"Seks nie jest rewelacyjny, ale nie jestem wybredna księżniczką, myślę, ze on nie ma prawa narzekać." Bo jesteś kiepska w łóżku. Kto by chciał taką żonę?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zigzag...
daj sobie z nim spokój. Po cholerę Ci ktoś, kto nie spełnia Twoich oczekiwań i "wpędza Cię w lata". Nie szkoda Ci na niego czasu? A wywal go z domu - łaski Ci nie robi . Dla faceta , któremu zalezy slub nie jest problemem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nieromantyczka
ciekawe tylko skąd wziąć tych facetów "którym zależy" albo tych "poważnych, dojrzałych" itp.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×