Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość lejlareta

Nerwy codzienności a rozwój dziecka

Polecane posty

Gość lejlareta

Dziewczyny , Miałyście tak, ja jestem w 11tc i cały czas sie zamartwiam , same myśli mi nachodzą, boje sie przesadnie o zdrowie dziecka, ze wszystkim moge zaszkodzic i przez to cały czas o tym myślę i gadam i kłoce sie codzinnie niemalże z mężem. Przestanę, zacznę się ograniczać,ale czasu nie cofnę, mysle że też hormony moga mieć wpływ na moje zachowanie i jak mówiłam zaczne to kontrolowac ale czasu juz nie cofnę stad moje pytanie, czy takie nerwy (takie codzienne rozmyslanie,i krótkie kłótnie) moga mieć wpływ an rozwój maluszka? Boję się,że przez to będzie coś nie tak i to będzie moja wina.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mamaKacpraMałego
to ty pisałaś o tym praniu i porządkach w szafce?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość cismarch
Wyluzuj. Po co się denerwować? Jak ma coś być nie tak jak powinno to będzie, bez Twojej zasługi. Denerwować się nie wolno bo można poronić (w ataku szału np ) heh

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mamama27
e to chyba normalne - ja tez sie bałam - najfajniej było tak do 2 dni po usg a potem cały m-c stresu i tak do następnego usg teraz synek ma ponad rok i z prespektywy czasu bardzo zaluje że zmiast cieszyć sie i przeżywać radość z ciąży to ja sie zamartwiałam moja rada - skup sie nie na ciąży ale na noworodku i niemowlaku- o nim czytaj, kupuj, dowiaduj sie - ubrania, łóżeczka, kolki, mleka, katary, - mi tego zabrakło bardzo bo ciągle myślałam o ciąży

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość grtgr
Bardziej stresującego okresu podczas ciąży to już chyba mieć nie można. Bezrobocie, długi, komornicy, użeranie w pracy o niewypłacane pieniądze... A dziecko urodziło się w doskonalej kondycji i do dziś (2 latka) jest niesamowicie zrównoważone i pogodne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zgadzam sie z reszta
wydaje mi sie ze stres kobiety w ciazy ma wplyw na rozwoj dziecka, (wplyw hormonow itd.) wiec lepeij byloby zebys wyluzowala

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie wiem czy ktoś prowadził nad tym badania,ale ja miałam zapewniony stres przez całą ciążę,syn jest nerwowy,szybko się denerwuje,może to miało wpływ,bo jak byliśmy u psychologa to pytała się mnie o przebieg ciaży,poród

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zgadzam sie z reszta
badania to chyab potwierdzaja jestem niemal pewna, mozna sie do nich dokopac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lejlareta
wiem,że nie wolno się denerwować, dlatego staram się już nie martwić i nie wszczynać awantur, to nie jest tak,że cały czas jestem zdenerwowana, tylko mam takie momenty w ciągu dnia, teraz już się ogarniam z tym i wychodzę i oddycham spokojnie żeby nie wybuchać (tylko,że to moja wina wiecie to ja wszczynam awanti), nie amm jako takich długotrwałych stresów,jak pisłay dziewczyny, siedze w domu , mąz ma pracę więc takich długotrwałych stresów nie mam, tylko zamartiwałam się no i kłóciłam, ale to mam nadzieję w takim razie,że będzie wszsytko ok, juz trudno jak się dziecko nerwowe urodzi, mi chodzi o to żeby przez moje kłótnie i nerwy o nic, dziecko nie miało uszkodzeń, żebym sobie nie wyrzucłała potem , kurcze wszystko staram się robić ok, nie palę nie piję zdrowo sie odżywiam i nie chce żeby głupie nerwy o bzdury wpłynęly na jakiś nie dorozwój.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×