Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość pani P.

pierwszy kryzys???

Polecane posty

Gość pani P.

Jestem od 3 lat mężatką, ślub wzięliśmy z wielkiej miłości, nie mamy dzieci, jesteśmy oboje stabilni zawodowo i finansowo. od około dwóch miesięcy mamy problemy, kłócimy się o byle co, nie odzywamy po kilka dni. Czuję, że mąż się zmienił, on mówi mi że czuje to samo w stosunku do mnie. Na 100% nie chodzi o inną kobietę. Nie mam ochoty na seks, jego to denerwuje, czuję, że nie rozumiemy się nawzajem.... martwię się. powiedzcie mi czy to kryzys i czy minie, myslę, że może powinniśmy na trochę zamieszkać osobno...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ty chcesz - mam wrazenie - uslyszec odpowiedz - tak to minie. ale moze nie minac ....dlasi znajomi - jak sie okazalo po roku sie rozeszli - po prostu sie wypalilo... (czes niej byli para przez 5 lata...- nie ma nic na zawsez)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość koleś z Wąchocka
no to zimna pipa z ciebie :O mąż pewnie żałuje że się z tobą hajtnął tyle chętnych dupek a w domu zima czarno to widzę niestety

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pani P.
nie nie chce usłyszeć, że to minie... chce usłyszeć co mają do powiedzenie osoby, które poczuły w pewnym momencie, że pomimo miłości, w związku czują się jak obcy ludzie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kłajpeda33
Macie jakieś wspólnie wypracowane rytuały? Np. zawsze w sobotę wspólne śniadanie przy stole i to, że w każdy wtorek on robi Ci kawę rano? Co was połączyło? Byliście zawsze przyjaciółmi? Czy była głównie namiętność, która jednak nie jest w stanie zastąpić wszystkiego innego i z czasem i ona zanika.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość koleś z Wąchocka
jak jest miłość to nie ma poczucia obcości coś nie halo z tobą kobieto

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ALE MACIE PROBLEM
nie chcesz sypiać z mężem i to tuż po ślubie i się dziwisz ja to bym cię dawno rzuciła

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość koleś z Wąchocka
kłajpeda tobie chyba mózg zanika jak się kocha to wszystko furczy:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
autorko - wiec powiem ci ze swojego doswiadzcenmia - a rzadko sie nim na forum dziele;-) u mnie poczucie obcosci/aleinacji w zwaizku to byl koniec - nie mowie ze na drugie dzien., ale poczatek konca.... tak bylo dwa razy. ale kazdt jest inny;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zuzanna Amelia ?
Chcesz ratowac to malzenstwo , chcesz sie rozstac czy chcesz sobie bardziej ugruntowac sytuacje zanim sie zdecydujesz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pan P
Jezeli nic z tym nie zrobisz /zrobicie to może być żle , trochę więcej dobrej woli. I dlaczego nagle straciłaś ochotę na sex ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pani P.
Byliśmy przyjaciółmi, dalej pomimo wszystko czuję do niego wilką miłość. Zawsze wspólnie chodzimy na wieczorny spacer z psem. Ostatnio napisaliśmy sobie listy, bardzo przykre, ale i pełne nadziei, on swój zakończył słowami " bardzo cię kocham i nie chcę stracić", pomimo to jest jakoś dziwnie, mam wrażenie że oboje chcemy wpaść sobie w ramiona ale coś nas powstrzymuje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pani P.
przynoszę problemy z pracy do domu (zarządzam ludźmi), po cięzkim dniu nie mam zawsze ochoty, co innego w weekend, z kolei gdy ja chciałam mąż robił mi na złość

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość to bardzo
dobrze ze tak napisał w swoim liscie. rozmawiajcie ze soba co was boli,czego wam brak,o wszystkim rozmawiajcie,to jest podstawa prawdziwej więzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ALE MACIE PROBLEM
no tak praca w pracy praca w domu każdy by zwątpił i co to znaczy przynoszę problemy do domu? zostawiaj je w pracy ja tam potrafię odciąć jedno od drugiego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ALE MACIE PROBLEM
ja czegoś tu nie rozumiem jak Ci tak ciężko w pracy to właśnie w domu z mężem przez te parę godz. powinnaś być szczęśliwa że masz chwilę na oddech że możesz się zrelaksować przecież problemów ci nie ubędzie jak jeszcze w domu będziesz onich rozmyślać a może zmień pracę jak ta rozwala Ci całe życie-bo na to wyglada

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pani P.
Wydaje mi się, że dużym problemem jest też to, że się bardzo często mijamy, czasami nawet po 5 dni z rzędu, jak ja wracam to on już śpi. Gdy zdarza się, że np wyjedziemy gdzieś w weekend to jest cudownie, mam wrażenie, że problemy minęły, ale wystarczy tylko, że wrócimy do codzienności i znowu zaczynają sie kłótnie i "ciche dni"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ALE MACIE PROBLEM
postarajcie się oddzielić pracę od domu bo to zawsze jest problem a życie to nie tylko weekendy a nie myśleliście o dziecku wtedy siłą rzeczy się zwalnia no chyba że nie chcecie albo nie możecie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pani P.
jak wzięliśmy slub zdecydowaliśmy, że poczekamy jeszcze trochę i tak mineło 3 lata. Rozmawialiśmy dużo o tym i oboje chcemy mieć dziecko, tylko jakoś nie możemy powiedzieć, że to już. A to po wakacjach, albo po awansie itd itd

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ALE MACIE PROBLEM
to jak się kochacie i chcecie dziecko to nie czekajcie bo potem bedzie za póżno racjonalnie w dzisiejszych czasach to nigdy nie jest własciwy moment bo zawsze coś pytanie tylko czy to coś jest ważniejsze od dziecka dobrze że ze sobą rozmawiacie jeżeli jesteś gotowa na dziecko to mu to powiedz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość safjk
nie przynosc pracy do domu !!!! sa sprawy wazniejsze ! to wsyzstko psuje..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×