Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Lolabaluuuu

I co teraz z nami będzie??

Polecane posty

Gość Lolabaluuuu

Rozstanie...przyszedł czas na łzy i smutek...od ponad miesiąca nie jestesmy razem...czy możliwe żebyśmy do siebie wrocili?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Lolabaluuuu
Wiesz..rozstanie było w kłotni ..oczywiście on stwierdził,że niechce zemną już byc..starałam sie o niego przez ten miesiąc..mieliśmy kontakt ale bardziej z mojej strony..bo to ja bardziej sie starałam.. Stwierdził,że ma dość i ze nie chce zemna byc..był etap ostatnio ze miał mnie tak dosc ze kontaktuje sie z nim ze nie odbierał... Wczoraj po imprezie nocnej zadzwonilam do niego...nie odebral ale dzis oddzwonil co sie stalo i na wstepie mamy sie spotkac jutro.. nie wiem czy jest sens?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rumianekkk
czasem związek i godność osobista oraz szczęście nie idą w parze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Lolabaluuuu
zalezy Mi na nim...wydaje mi sie ze jemu już nie!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość custom nick
nie pchałabym się tam, gdzie widać, że mnie nie chcą. odpuść, poobserwuj... Może jak przestaniesz się odzywać to coś go ruszy ? Jeśli nie, to widać nie wart jest zachodu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Lolabaluuuu
zastanawiam się czy pokazac mu jutro ze mi na nim zalezy?czy poprostu zachowac obojetnosc i nie wychylac sie z tym pierwsza?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Lolabaluuuu
szkoda,że po ponad 3 latach nam nie wyszło!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość worek muchomorka
Ja bym się nie wychylała. Poczekała na jego ruch. Zwłaszcza, że spotkanie wyszło z Twojej inicjatywy, prawda? Ale ja podobno zimna jestem..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Lolabaluuuu
z mojej bo ja chcialam sie z nim dzis spotkac ale powiedzial ze jutro wiec ok...teraz powinnam poczekac az da mi znac gdzie i o ktorej?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rumianekkk
nie graj zimnej glisty nic nie zyskasz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Lolabaluuuu
cały miesiac za nim latałam..wieć nie chce juz go zameczac..poniewaz widze ze im wiecej sie staram to ma to odwrotny skutek... Wiec mysle,że jak troche odpuszcze to może sam za teskni za jakis czas!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Lolabaluuuu
rumianekk nie gram..cały miesiac okazywalam mu ze jest mi zle bez niego ale on twierdzi ze ma mnie dosc ze nie daje mu spokoju..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rumianekkk
musisz sama przyznac się, czy chcesz z nim byc i czy za wszelka cenę... nie ma co grać. Zawsze mozna powiedzieć: kocham cie i chcę z toba byc i z nikim nie byłam tak szczęśliwa, ale nie moge sobie pozwolić na traktowanie.... ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość custom nick
lola no jak on tak twierdzi, to czemu was oboje dziewczyno zamęczasz :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rumianekkk
"cały miesiac za nim latałam..wieć nie chce juz go zameczac..poniewaz widze ze im wiecej sie staram to ma to odwrotny skutek..." to wielki błąd!!! stałaś sie upierdliwą muchą on się będzie zniesmaczony odganiał

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rumianekkk
jesli ty chcesz i on chce to każdy problem sie pokona, ale, jesli on nie chce to go nie zmusisz!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Lolabaluuuu
to co powinnam teraz zrobic? jutro mamy sie spotkac i jak powinnam sie zachowac?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rumianekkk
"jutro mamy sie spotkac i jak powinnam sie zachowac?" to zalezy co chcesz i za jaką cenę. Jesteś wolna, rób co chcesz. To ty poniesiesz odpowiedzialność. Jest niedziela - idź do kościoła. Umycie kibla też nie zaszkodzi. a z facetem rób co uważasz, chcesz to sie użalaj, chcesz to zagroź. Ja bym sie zwyczajnie rozstała zachowując godność osobistą. Rozstałabym się z klasą, tak żebysmy byli przyjaciółmi i żebysmy zawsze mogli na siebie liczyć. Ale to nie jest łatwe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Lolabaluuuu
rumianekk własnie to nie jest łatwe...wiem ze jak spotkam sie z nim bo bede chciala sie do niego przytulic itp. on pewnie wiedzac ze jest guru bedzie obojetny,dlatego boje sie wychylac z uczuciami...nie chce wyjsc znowu na natreta... moze poprostu spotkam sie z nim i powiem ze jezeli nie chce zemna byc i ze podjal taka decyzje to chociaz zostanmy przyjaciolmi.. nie wiem czy bedzie mi lzej jako jego przyjaciolka...bo tak to zawsze moge sie dowiedziec ze kogos ma nowego..a urywajac kontakt nie bede wiedziala co robi i nie sprawie sobie bolu tym ze moge wiedziec ze ktos zajal moje miejsce.. :( sama nie wiem co robic..?!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Lolabaluuuu
czy ktos mi cos jeszcze doradzi???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Lolabaluuuu
dziwi mnie to ze on po rozstaniu nie szuka zemna kontaktu... nagle taki zajety?nie odzywa sie i w ogole...wczesniej spotykalismy sie kazda jego wolna chwile a teraz jaky zapomnial ze istnieje...mozna po miesiacu miec tak kogos gdzies?albo i przez caly miesiac od rozstania?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość załamana...ona
??????????? chyba nikt juz mi nic nie doradzi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hhhhhhh
a co chciałabyś usłyszeć? gość powiedział, że to koniec, a ty się na nim uwiesiłaś, wydzwaniasz i go dręczysz. przecież to żenada. daj mu spokój i pogódź się z myślą, że nic z tego już nie będzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość załamana...ona
wiem ze sie go uczepilam..ale z drugiej strony zalezy mi na nim.. dzis mam sie z nim zobaczyc i nie wiem co mu mowic..czy dalej pytac czy mozemy dac sobie szanse czy poprostu spotkac sie i nie mowic nic na nasz temat?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość whitelight11
Wiesz nie wiem czy zostanie przyjaciolmi bedzie dobrym rozwiązaniem... ja mam tez glupia sytuację bo moj byly chce sobie zrobic ze mnie przyjaciolke a teraz ja cierpię a on świetnie sie bawi... mialam nadzieje ze do mnie wróci ale teraz jestem mu juz całkowicie obojętna:-(w dodatku przypomina sobie o mnie tylko kiedy mu czegos potrzeba:-( uwierz mi bedzie bolalo bardziej jesli sie bd widywać:-(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość załamana...ona
ehh nie rozumiem dlaczego nie mozna byc z kims kogo sie kocha i jest sie bez niego nieszczesliwym????? strasznie mi go brakuje i wiem ze jak sie bedziemy widywac to jeszcze bardziej bede cierpiec!!ale moze to cos da jak zaczniemy sie spotykac i milosc wroci?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zalamana - takie jest zycie. Niestety. Nie zawsze mozemy byc z osoba, ktora kochamy. Nie pozostaje nic innego jak zapomniec i zainteresowac sie innym obiektem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość załamana...ona
tylko zeby to bylo takie proste jak sie mowi...powtarzalam sobie to nie raz ..zapomne i poznam kogos innego ale ja od miesiaca nie potrafie :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ewwwwwa222
dziwi mnie to ze on po rozstaniu nie szuka zemna kontaktu... nagle taki zajety?nie odzywa sie i w ogole...wczesniej spotykalismy sie kazda jego wolna chwile jezu kobieto ty nie przyjmujesz do wiadomosci ze on z toba zerwal i nie chce juz z toba byc? Zakonczyl zwiazek, widocznie cos mu nie pasowalo i otworzyl nowy rozdzial zycia a ty sie go uczepilas jak rzep psiego ogona bo TY chcesz, bo TY wciaz cos czujesz, bo TY masz ochote. Bierzesz pod uwage opcje ze to jego zycie i on najwidoczniej juz cie w nim nie chce? Spojrz przez chwile dalej niz na czubek wlasnego nosa i daj ludziom zyc tak jak oni chca i nie rob przy okazji z siebie namolnego natreta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×