Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Idealistkaa

Jak mam się zmienić, jak??

Polecane posty

Witajcie Mam problem dotyczący mojej zawiłej i skomplikowanej natury. Do tej pory tego nie zauważałam, jednak na każdym kroku ktoś próbuje mi uświadomić, że jestem zła, najgorsza... Jestem spod znaku Skorpiona, z tego, co wyczytałam wszystkie cechy do mnie pasują... Jestem skryta, atakuję z ukrycia.. Bywam bardzo agresywna, wszędzie doszukuję się spisków przeciwko mnie... Dzieki temu rok wcześniej straciłam chłopaka, z którym byłam mocno zwiazana, a ostatnio najlepszą przyjaciółkę- od 5 lat się przyjaźniłyśmy. Wczora dowiedziałam się, że osoby, które mnie porzuciły dziś tworzą wspólny związek, co mnie bardzo zabolało... Jestem też osobą, która często używa podstępów, aby tylko dowiedzieć się prawdy... Założyłam konto n pewnym znanym portalu, podałam się za mężczyznę i tak zamanipulowałam moją byłą przyjaciółką, że powiedziała mi wszystko, co o mnie myśli wierzac, że robi to nieznajomej osobie. Mam bardzo zawiłą naturę, podobno mam bardzo przenikliwe oczy, ludzie uważają, że nimi gardzę spojrzeniem- takie stwierdzenie bardzo mnie zdziwiło... Ja nie widziałam w sobie takich błędów, było dla mnie dziwne, gdy je usłyszałam, nie mogłam znaleźć w swoim życiu sytuacji, która ukazywałaby w/w negatywne cechy mojej osobowości. Mam też bardzo dobre cechy charakteru, zawsze interesuję się problemami innych ludzi, słucham ich uważnie i za wszelką cenę staram się im pomóc. Jestem niesamowicie wrażliwa, przejmuję się wszystkim i każdy problem staram się natychmiastowo rozwiązać. Kocham jak nikt, jednak często moje zachowanie może denerwować innych, ale ja po postu nie potrafię być inna... Zawsze mam odmienne poglądy od innych, najczęściej ''z reguły''. Nie umiem też nawiązywac nowych znajomości, nie potrafię dobrze komunikowac się z nowo poznanymi ludźmi. Jednak jesli jakaś osoba wzbudzi we mnie zaufanie, bardzo ją szanuję i poświęcam jej wiele. Przyjaciółka (była) uważa , że jestem zła, że każdy powinien się na mnie poznac, ale ona tyle mi zawdzięcza.. pomagałam jej jeszcze jak byłyśmy małolatami, słuchałam jej, razem rozwiązywałyśmy jej problemy dotyczące ojca alkoholika.. Była przyjaciółka ma teraz inną najlepszą przyjaciókę, wplątała się w grono moich znajomych, czuję sie tam jak ryba w wodzie.. Ja nie chcę tak żyć, jeszcze codziennie musze się z nią widzieć, z moim byłym, który dla mnie bardzo wiele znaczyl i do którego do tej pory mam sentyment też... Nawet nie wiem jak mam się zachowac w ich obecności.. Jakby ktoś pomyślał, że jestem desperatką i wypisuję całej Polsce o sowich problemach bo nie umiem ich rozwiązać i ilcze na cud- myli się... pragnę poznać zdanie obiektywnych osób lub tych, którzy borykali się z podobnymi problemami.. Dziś jestem sama. Bez przyjaciela, faceta. Nie narzekam na brak powodzenia, jednak jestem może zbyt skrępowana.. Co o tym myślicie? Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie rozumiem twoich problemów. Jak kumple których znałem ponad 10lat wyśmiewali się z mojego braku powodzenia u dziewczyn to im pokazałem drzwi. Zrób to samo ze swoją koleżanką i masz z głowy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie chodzi tylko o nią, a o całe moje życie. Nie potrafię się porozumieć z ludźmi, zawsze jakieś żale , pretensje.. boję się o przyszłość

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bezrobotna85
bardzo wrażliwa-dla mnie to wada

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zalezy jak na to spojrzeć. Wiąże się z tym z całą pewnością empatia, ale też mogą wykorzystać to inni...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość helolheloll
"Założyłam konto n pewnym znanym portalu, podałam się za mężczyznę i tak zamanipulowałam moją byłą przyjaciółką, że powiedziała mi wszystko, co o mnie myśli wierzac, że robi to nieznajomej osobie." I właśnie za to za nic w świecie nie chciałabym mieć z Tobą nic wspólnego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×