Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Bezradna...1452

Moj maz ma chyba..

Polecane posty

Gość Bezradna...1452

Charakter choleryka. Wykancze mnie to pomalu. Jest mily zartuje. Wrecz na rekach by mnie nosil. Obcalowywuje itd. A w jednej sekundzie nagle,bez powodu przestaje sie odzywac,na moje pytania odburkuje i jest niemily. A ja mu nic nie zrobilam. Zaczynam wtedy dopytywac o co chodzi a on milczy jak grob i we mnie doslownie sie gotuje:-/ jestesmy rok po slubie. Jak zyc z facetem o takim charakterze? Bo juz nie daje rady. Poradzcie cos prosze:-(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość piloko
Stale tak ma czy tylko co jakiś czas ? Mój też tak miał , zwalałam na charakter a okazało się jak ja już dostałam nerwicy że brał amfetaminę i tyle

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sgdfhygfnjhm
Chyba powinnaś przestać się pytać, co mu jest, żyć spokojnie i nie burzyć się. Przejdzie mu, a jak zobaczy, że ignorujesz jego zachowanie, powinno przejść prędzej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Bezradna...1452
Jezu ludzie. Oczekuje na madre dyskusje. Nie potrafisz nic doradzic. To nie pisz wogole.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ghrrrhhrr
Takie zachowanie to nie choleryk. Wiem bo sama nim jestem :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Bezradna...1452
Na pewno nic nie bierze. Pracuje stara sie. Mamy synka malego. Ale czesto tak ma. Np tez jak mu w pracy cos nie pojdzie do tak jakby mial do mnie pretensje. Wszystko mu przeszkadza. Nawet jak maly marudzi. Nie wiem co robic juz. Ignorowac sie nie da:-(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Bezradna...1452
Prosze sie nie podszywac!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość piloko
ja nie piszę złośliwie do ciebie , mój mąż Pan dyrektor , też byłam przekonana że nic nie bierze też mamy dziecko , też się starał to jest psychoza po dopiero jak mi łeb rozwalił butelką w szale to zaczęłam drążyć co jest tego przyczyną że raz miły a raz wariat , do tej pory się zapiera ale przywlekłam ludzi z którymi ćpał i już poszło z górki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość odpowiadam naa pytanie
Musisz się nauczyć to olewać, tak totalnie. Mój jak zaczyna się tak zachowywać, to mu mówię wprost, że mnie wkurza albo robię swoje i nie zwracam na niego uwagi. Też robiłam jak Ty, bo wkurzało mnie to strasznie, chodziłam za nim, byłam miła, nadskakiwałam. Ale to tylko miało odwrotny skutek. Ale jak zaczneisz nie zwracać na niego uwagi, to zaraz sam do Ciebie przyjdzie i wszystko powie. Zobaczysz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Bezradna...1452
Nie strasz mnie nawet. On raczej nie mozliwosci cpania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Bezradna...1452
Ale wczoraj np bylismy u tesciow bylo super az w jednej sekundzie zrobil zla mine i zaczal sie do mnie zle odnosic ni z tego ni z owego. Czulam sie podle bo nawet sie nie posprzeczalismy ani nic. Glupio mi bylo Przed jego rodzina.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość piloko
nie twierdzę że tak jest ale tylko sugeruję , ja też 3 lata tak siedziałam i zwalał swoje zachowanie na stres w pracy , że życie jest takie tylko dla niego okrutne , że ma zawsze pod górkę a to wszystko było nie prawdą , a ja jeszcze skakałam koło niego , teraz sama się sobie dziwię że tak długo to znosiłam a wiesz dlaczego bo chciałam mu wierzyć , nie miało znaczenia dziecko nawet małego wyzywał

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość piloko
przed rodziną i znajomymi najmilszy człowiek na świecie , wsiadłam tylko do samochodu a on do mnie np : cały dzień się zastanawiam czy ty naprawdę jesteś taka głupia czy tylko do mnie taka złośliwa a słowa nie powiedziałam , agresja musiała znaleźć ujście i szukał pretekstu , ale tu dobrze piszą ignoruj go to trochę pomaga im bardziej mu będziesz dogadzać tym bardziej go rozpuścisz a on będzie jeździł po tobie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość twój mąż jest nie teges
może byc na coś chory - jakaś choroba psychiczna, może coś bierze...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość odpowiadam naa pytanie
Ty chyba za mocno się wszystkim przejmujesz wszystkim kochana. Czemu niby Ci przykro kiedy to on się zachowuje jak burak? Zresztą skoro to jego rodzina to chyba wiedzą jaki jest.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Bezradna...1452
A zycie z nim jest trudne. Bo kocham go i automatycznie jako kobieta ciesze sie jak jest mila atmosfera. Ale takie akcje od razu wszystko niszcza. I ja nie mam juz nieraz do niego sily.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość piloko
Długo to trwa zawsze taki był ? a pieniądze wam nie znikają w dziwny sposób ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Bezradna...1452
Rozne miewal humorki. Przyjaciolka tlumaczyla mi ze ma on trudny charakter. Pieniadze mam wszystkie ja bo on mi daje wyplate cala poniewaz ma taka prace ze nie zdazalby placic rachunkow itd.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mój raczej
nie cpa a tez tak ma. Diabeł i anioł w jednej postaci

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Bezradna...1452
Dobrze ujete. Diabel i aniol w jednej postaci. Masakra..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bububaba
mam taka samoa sytuacje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Bezradna...1452
A jak sie zachowuja wasi mezowie? My jestdsmy mlodziutkim malzenstwem. Dlatego sie martwie i przejmuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bububaba
my w ogole jeszcze nie jestesmy malzenstwem. mamy rocznego synka. czasem jest cudownie, a czasem.... juz tego nie rozumie. zanim zaczelam jesc taletki(pod koniec listopada) nie przeszkadzalo mu to ze moge zajsc znow w ciaze kochalismy sie czesto, a poniej wcale mimo ze juz sie nie musial ac ze bedziemy miec jeszcze jedno dziecko (on go bardzo nie chce). potem odkryłam co sie stało. w nasze zycie weszły panie z internetu z rozkraczonymi nogami....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bububaba
a wszystko zrzucał na stres w parcy ciagle na mnie buracał krzyczal, przestał mnie przytulac, wolał siedziec na kompie lub ogladac telewizje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bububaba
ostatnio powiedzial ze zaluje ze ma ze mna dziecko. wiec sie spakowalam i pojechalam do mamy. juz krzyczy ze sie zmnieni i ze wszystko bedzie jak dawniej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×