Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość taki_jeden_pannnn

Asystent dyrektora

Polecane posty

Gość taki_jeden_pannnn

j/w, wykształcenie średnie, bez doświadczenia, może taka osoba zaistnieć na takim stanowisku, poradzi sobie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hysia myzia
pewnie, o ile nie jest to międzynarodowa korporacja

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość taki_jeden_pannnn
oj, do międzynarodowej korporacji to tej firmie jeszcze daleko ;) choć zawsze wydawało mi się,że na takie stanowisko asystenta jedynie osoby z wyzszym wykształceniem mają szansę się dostać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość taki_jeden_pannnn
podbijam temat

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość taki_jeden_pannnn
halooo;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość franceska yetti
rany, nie bój się, wszystkiego można się nauczyć, też miałam takie stanowisko ale w dużej firmie... pilnowałam kalendarza spotkań mojego dyrektora, załatwiałam dla niego różne sprawy, przygotowywałam prezentacje czy zbierałam jakieś materiały, prowadziłam jakieś projekty z jego ramienia, ciekawa praca, ja dużo się nauczyłam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość taki_jeden_pannnn
a miałaś wcześniej jakieś doswadczenie ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Oczywiście że tak, taka osoba musi być dobrze zorganizowana, umieć sie zachować i pamiętać o wszystkim. Nie musi za to mieć wyższego wykształcenia choć często byle kto teraz go wymaga czy jest potrzebne czy nie :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość franceska yetti
miałam 2 lata doświadczenia w tej samej firmie w obsłudze klienta a stanowisko asystenckie było awansem (było bardziej merytoryczne; nie parzyłam kawy:) ale w każdej firmie to wyglada inaczej, naprawdę, zakres obowiązków też może być bardzo różny, skoro ktoś chce cię zatrudnić to przecież wie, że nie masz doświadczenia, czego się obawiasz konkretnie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość taki_jeden_pannnn
hmmm czego się obawiam? że mimo tego, iż wiedzą, że nie mam doświadczenia będą zbyt wiele naraz wymagać w stosunku co do mojego toku nauki w tejże branży.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pewien pan n
po znajomosci. Nikt takiego inaczej nie zatrudni. skonczenie studiow wyzszych to tez znak, ze dana osoba poradziła sobie z oranizacja, nauką, ogromem rzeczy. To tez o czyms swiadczy. A taki po sredniej? Ja uwazam, że się nie nadaje. Im człowiek starszy tym więcej wie i robi. A wiec wiek i co ma na koncie. A osoba 20 lat na asystenta? to tylko po znajmosci jest brana. I raczej powinno byc sekretarz. Tu zapisze, tam zanotuje, kawe zrobi, telefon odbierze. Asystent to ktos równy dyrkowi, jego prawa dłon. Umie sam podjac decyzje i jest ona dobra, mimo braku obecnosci dyrektora jak on wroci nie łapie sie za głowe i nie mowi..matko cos ty narobił asystencie!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość franceska yetti
słuchaj, nie martw się na zapas, nie warto, jeśli masz trochę oleju w głowie to szybko wdrożysz się w nowe obowiązki, musisz być świetnie zorganizowany, wyprzedzać szefa w działaniu (mam na myśli to, żeby on nie mówił ci co chwilę co powinieneś zrobić, powinieneś "chwytać" różne rzeczy miedzy wierszami), być komunikatywnym bo na tym stanowisku bez przerwy ma się kontakt z różnymi ludźmi z firmy i nie tylko, dla większości menedżerów dobry asystent to skarb, oczywiście nic nie wiem o twojej branży więc tak ogólnie mówię na pods. moich doświadczeń w branży finansowej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość franceska yetti
fakt, ja byłam prawą ręką mojego szefa i zastępowałam go też w niektórych zagadnieniach, spotkaniach itd, ale to wymaga czasu, poznania szefa i rozumienia jego specyficznych czasem wymagań, uważam, że straszycie człowieka niepotrzebnie, nie wiesz przecież jaka to praca itd

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×