Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Życie stało się koszmarem

Moje życie stało się koszmarem!!!!!!!!!!!

Polecane posty

Gość Życie stało się koszmarem

mam 20 lat do tej pory bylam szczesliwa,pogodna dziewczyna,prowadzilam bezroskie zycie pelne rozrywek i zabaw,nie musiala sie martwic o nic procz szkoly ,mama robila jedzenie,prala ,prasowala, ja tylko pilnie sie uczylam i spotykalam ze swoim chlopakiem ,w wakacje zamierzalam pojechac do USA poodszlifowac jezyk ale nie udalo sie...zaszla w ciaze najpierw udreka bylo noszenie tego wielkiego brzucha przez 9 miesiecy ,kupilismy mieszkanie ze swoim chlopakiem ,zareczylismy sie no ale on slubu nie chcial narazie nie wyglada na to zeby mialo to ulec zmianie,nadszedl porod okropne przezycie ,mialam cesare takze bol niesamowity ,opieka personelu jak w obozie koncetracyjnym,a potem powrot do nowego mieszkania ,zaczely sie obowiazki pranie,sprzatanie ,gotowanie,prasowanie i dziecko...ktore non stop ryczalo z powodu kolek od rana do nocy a czasem 24 na dobe ,na pomoc mamy nie moglam liczyc ...bo w sumie nie smialam ja poprosic ona pracuje wpadala tylko na kawe ,tesciowa od czasu przyjdzie popilnowac jak jedziemy na zakupy i na tym pomoc sie konczy ..zaczelam drugi rok studiow obowiazkow znowu doszlo chce sie przepisac na inne studia z nizszym poziomem bo nie mam czasu na intesywna nauke ...teraz wlasnie stoje przed tym trudnym wyborem ,niby lzejsze ale mniej sie naucze..ogolnie czuje sie jak wrak czlowieka po nocach nie spi ,martwie sie o szkole http://f.kafeteria.pl/emotikony/smutas.gif dziecko ostatnio kaszel dostalo i non stop trzeba cos robic pzy nim ,jestem prawie ze zalamana i czuje ze nie podolam tesknie za moim poprzednm zyciem chodz wiem ze bezpowrotnie ,nie moge byc egoistka bo mam dziecko i to ono jest teraz najwazniejsze ,ale ja nie wiem czy ja je kocham czasami mam w sobie tyle zlosci ze wolalabym zeby dziecka nie bylohttp://f.kafeteria.pl/emotikony/smutas.gif ciezko mi w sercu ...chcialabym gdzies wyechac odpoczac ...czuje sie straszniehttp://f.kafeteria.pl/emotikony/smutas.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sraka_praptaka_..
deja vu, czy odstawić piwo?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość orzech twarrdy
idz na topik mam tam takie tematy co i rusz.JA Ci nie poradzę, bo już padam na ryjek, ale tam rady są podobne z grubsza

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tak życie wygląda za błędy się płaci jedynym pocieszeniem moze być fakt, że nic nie trwa wiecznie, dziecko też rośnie, za kilka lat może nawet będzie fajne, jak je dobrze wychowasz a teraz trzeba zacisnąć zęby, zaangażować do pomocy wszystkich, których się da (rodzina, niańka) i jakoś przetrwac te kilka lat

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość htehetjhte
jennifer8787*** daj już spokój, przegrałaś życie - to fakt! ale ile razy będziesz to samo pisała?? przeciez to żywcem skopiowany tekst z Twojego topiku na wizażu...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jaaaaaaaaagaaaaaa
W takiej sytuacji twoje odczucia są normalne. Jesteś tak zmęczona, fizycznie i psychicznie. Musisz to po prostu przeczekać, to minie, taki etap w życiu dziecka. Będzie starsze, pójdzie do przedszkola, ty odpoczniesz będziesz mieć czas na inne sprawy i inaczej spojrzysz na swoje życie. Wczesne macierzyństwo ma zarówno minusy jak i plusy, podobnie jak i macierzyństwo w późniejszym wieku. Po 30stce tez łatwo nie było, uwierz a i siły mniej pewnie niż u 20latki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość oj tak bedzie niezwykle
deja vu???? to już chyba matrix, bo ten temat jest już chyba 15 raz licząc od grudnia :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wiem co czujesz bo sama nagle zaszłam w ciąże i wcześniej prowadziłam podobne życie do twojego ale z tą różnicą że sama już mieszkałam. Postaraj się jednak myśleć pozytywnie bo kolki kiedyś miną a ty zaczniesz widzieć jak twoje dziecko wspaniale rośnie i jakie jest cudowne. Wiem teraz jesteś zmęczona ale ja miałam kilka sposobów na krótki relax czyli może nie zdrowy ale jak już miałam wszystkiego dosyć to wychodziłam na balkon zapalić ale to był tylko pretekst do tego żyby choć na chwilę zamknąć za sobą dzwi i nie myśleć tylko patrzeć jaki idzie piestek jakie jest niebo czy skupić się na czymś dobrym a potem wracałam odprężona i zrekasowana od domu i miałam nowe spojrzenie na sytuacje. na kolkę dobre są kropelki sam simplex zamawia się przez internet. Naprawdę działają Będzie dobrze:) trzymam kciuki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×