Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Paula N 5345

Czy moge mieć problemy ze trony sąsiadów za to, że jestem nocnym markiem?

Polecane posty

Gość jessa___84
Nie musi to być dywanik,tez mieszkam w bloku a lubię siedzieć w nocy.Żeby nie hałasować kładę pod fotel kurtkę albo jakiś duży gruby sweter a na nogi papci i nikt się nie skarży.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
powiem wam coś , jak wrócilam do domu po przeszczepie na wysokiej dawce leków to byłam taka drażliwa a słuch taki wyostrzony ,że słuszałam muchę latająca u sąsiada:D teraz mogę sie z tegio śmiac , ale wtedy każdy najmniejszy hałas to był koszmar , siedziałam na łóżku i ryczalam bo spać przez niego mogłam:( to było coś strasznego , wiem też po mamie ,że jako starsza osoba długo nie śpi , a jak spi to strasznie czujnie , każdy najmniejszy halas ją wybudza i już później ma problemy ze zasnięciem. macie tak nie raz , kuźwa strasznie się wam chce spać , jesteście zmęczeni jak nic a nie możecie zasnąć? tragedia , nie? :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość el chulo
No i właśnie,nie ma to jak wieś i swoja chata,tyle kasy bulicie co miesiąc za kilkadziesiąt metrów a z każdej strony sąsiad,współczuję.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość modliszka z czarnymi lapkami
uważaj, bo sąsiadka może na ciebie nasłać tych dresów ;/ lepiej zejdz jej z drogi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość małolaty nie zdaja sobie
Zgadzam sie że trzeba zrozumieć sąsiadów ale to chyba działa w obie strony...W grudniu mój mąż miał imieniny,była sobota,mieliśmy gości...włączył muzyke ( była godzina 17 ) ale naszym sąsiadom z góry to przeszkadzało bo zwrócili nam uwagę że nie jesteśmy sami w pionie. Ale jak oni mieli remont łazienki i przez trzy dni był straszny hałas a pech chciał że akurat moja pięcioletnia córka zachorowała i leżała z temperaturą to ja do nich nie chodziłam i nie mówiłam żeby przestali hałasować bo nie są sami a ja mam chore dziecko. Starałam się to jakoś przetrzymać bo w końcu mieszkam w bloku a nie w domku i takie są uroki mieszkania w blokowiskach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ja pragne zauwazyc ze imieni
ny to zupelnie cos innego niz remont.remont trzeba czasem zrobic a imienin nie trzeba robic ciagle.bez tego mozna zyc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość możecie sobie pomarzyć
oczywiście, jak najbardziej działa w obie strony sąsiadka ma prawo w nocy spać bez zakłóceń a autorka przesiadywać przy kompie i żadna z nich nie powinna drugiej przeszkadzać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość małolaty nie zdaja sobie
Imienin też nie robi sie ciągle.na ogół wypadają raz w roku. poza tym była godzina 17 a nie 21-22. to jest blokowisko i musimy się nauczyć w nim żyć i liczyć z innymi. a jak komuś nie pasuje to niech sobie kupi domek. najlepiej jeszcze na odludziu bo sąsiedzi przez płot też mogą komuś przeszkadzać bo np. dzieci za głośno sie bawią przed domem albo komuś dym z grila przeszkadza.po prostu niektórzy są upierdliwi i tyle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×