Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość niezecydowana123

Czy warto zaryzykowac?

Polecane posty

Gość niezecydowana123

Czy warto zaryzykowac kilkuletni zwiazek i spotkac sie z dawna niespełnioną miłościa??? Kocham mojego obecnego faceta ale mam wielka ochote na to spotkanie. Chociazby po to aby docenic to co mam. Ale z drugiej strony nigdy nie wiadomo jak moze sie to skonczyc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Z wlasnego doswiadczenia moge ci poradzic, ze nie warto sie spotykac. Niepotrzebnie tylko namieszasz sobie w glowie i w swoim zyciu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niezecydowana123
fakt ale moze to pozwoli mi sie utwierdzic w przekonaniu, iz obecny facet jest tym jedynym?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niezecydowana123
niby jest ok ale jak zawsze jest jakies ale. Idealne zwiazki nie istnieja

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Widze,ze za wszelka cene starasz sie przekonac siebie sama,ze warto sie spotkac. Twoje zycie,Twoj wybor. Zycze powodzenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niezecydowana123
nie staram sie przekonac. po prostu z jednej strony ciekawi mnie jak mu sie zycie ułozyło ale z drugiej boje sie, ze moge stracic to co budowałam przez kilka lat

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"ciekawi mnie" "moge stracic" Wydaje się, że jest ten wybór właśnie.... Jak wybierzesz to pierwsze to będzie oznaczało, że jesteś głupią, nierozsądną, przysłowiową blondynką.... Czemu - jeśli wszyscy ci mówią - to jest ogień i nie dotykaj go ręką, ty za wszelką cenę chcesz to sprawdzić? Oczywiście, że możesz to zrobić. To TWOJE ŻYCIE. A ha, ale potem żebyś tu nie przylatywała i nie żaliła się, że twój facet spotkał się z jakąś laską sprzed lat i "plis, pomóżcie help. chyba mnie nie kocha".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pytalas o rade, ja ci odpowiedzialam. Kilka lat temu bylam w podobnej sytuacji. Mialam chlopaka a odezwala sie do mnie moja pierwsza milosc, nie widzialam go kilka lat i tak jak ty myslalam, ze spotkam sie pogadam itp. Przez to jedno spotkanie prawie rozpadl sie moj zwiazek. Nie mowie,ze u ciebie musi byc tak samo ale lepiej uwazac na takie "spotkania po latach" bo potrafia niezle namieszac w zyciu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niezecydowana123
Nie jestem blondynka. Nie chce zdradzic swojego faceta bo moj szacunek i uczucie do niego mi na to nie pozwoli. Moj zwiazek nie jest moze idealny ale skoro trwa tyle lat to o czyms swiadczy. Fakt nie jest juz tak jak na poczatku ale chyba kazdy tak ma. A wiec to zwykła ciekawosc?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Markimark dobrze gada. Odpusc sobie dziewczyno. A jak ci tak zalezy, zeby dowiedziec sie co u niego to umow sie z nim ale zabierz swojego faceta na to spotkanie i juz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niezecydowana123
Astri Własnie tego dokładnie sie obawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dlatego jesli masz takie obawy nie spotykaj sie z nim albo tak jak juz pisalam zabierz swojego faceta,tak bedzie bezpieczniej. Jesli zalezy ci na zwiazku ze swoim chlopakiem to nie spotykaj sie z tamtym znajomym bo latwo jest cos zepsuc,stracic ale ciezko jest pozniej to naprawic.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niezecydowana123
trudne jest to wszystko. Chce chyba tak postapic, ze wzgledu na to, ze nie mozemy sie dogadac co o naszej przyszłosci. Chyba chce mu zrobic na złosc albo poczuc, iz nadal jestem atrakcyjna. smutne to...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sluchaj w sumie to wszystko zalezy od tego czy traktujesz swojego obecnego faceta powaznie,czy jestes pewna,ze to ten jedyny na cale zycie. Jesli tak,to nie warto tego psuc,jesli nie to hmmmm nie ma sensu tkwic w takim zwiazku. Ciezka sprawa ale to Twoje zycie. Powodzenia. Ja uciekam :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niezecydowana123
Dzieki za rade. Teraz musze sie meczyc sama. pa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niezecydowana123
Wzięłam sobie Wasze rady do serca i odpuściłam. Fakt to nie miało sensu. Tylko namieszałabym sobie w głowie. Chyba chciałam to zrobić aby mój facet w końcu odciął swoją pępowinę od matki. Jak uważacie czy ważne jest miejsce zamieszkania jeśli chce się być razem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×