Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość duza Miiiiiiiii

kilka pytań

Polecane posty

Gość duza Miiiiiiiii

czy wierzycie w miłość, wierność, uczciwość i monogamię zarówno u kobiet jak i u facetów? Ile znacie par, które się nie rozstają średnio 1 w miesiącu, w którym związku ktoś nie zdradził? Czy znacie pary 40, 50, 60 latków którzy "normalnie" ze sobą gadają, nie mają żalów i sobie nie docinają?????????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bardzozla22
w milosc wierze ale w wiernosc juz nie bardzo.znam kilka par w ktorych nie doszlo do zdrady i zyja ze soba juz kilka lat, chyba ze sie z tym kryja tak dobrze ze nikt o tym nie wie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość duza Miiiiiiiii
ja byłam z facetem 6 lat, czyli na zdrowy rozsądek znaczy to że wydawał mi się ok, a później, jak zaczęło sie psuć dowiedziałam się o zdradzie, kłamaniu przez ROK !!!, wyzwiskach itp, jakby był kimś innym rodzice moi 56 lat warczą na siebie odkąd pamiętam siostra własnie się rozwodzi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dorotAAAAAAA
w milosc wierze,w wiernosc nie. moim zdniem facet ma taka nature ze zdradzi z ciekawoci,ale zeby sie zaspokoic,nawet jezeli seks bedzie mechaniczny to i tak jest nie dopuszczalne. co zwiazkow po 60 to nieststety nie spotkalam sie ze szczesliwymi "dziadkami" babki staja sie dewotkami a faceci kupuja CKM lub Playboya i wieszaja plakaty golych babaek bo tyle im tylko pozostalo.... "malzenstwo" zaczyna spac w osobnych lozkach a pozniej w osobnych pokojach(tak jest w przypadku moich tesciow)-przykre.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bardzozla22
ja bylam z facetem 3 lata i tez jak juz mielismy sie rozchodzic to wyszlo ze zalecal sie do innych :O moi rodzice sie rozwiedli jedni dziadkowie tez a reszta zyje juz od wielu lat razem jesli o rodzine chodzi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość taka sobie iwonka
tak, moi rodzice :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja sie wypowiem....
a moi rodzice 58 i 55 lat są ze soba do tej pory, juz ponad 30 lat i nie klocą a jesli to bardzo rzadko o jakies pierdoly, gadają ze soba normalnie, zadnych zdrad nie bylo ani rozwodow. moja siostra jak na razie tez jest w szczesliwym związku. no ja niestety nie mam szczescia do facetow, a juz mloda nie jestem, dochodze 30tki i watpie zebym znalazla kogos na stale... chcialabym takiego mezczyzne jak moj tata, zaradny, wierny, uczciwy, skromny, szabuje kobiety... ale takich to teraz coraz mniej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość duza Miiiiiiiii
no ja mam 29lat i od niedawna jestem sama, póki co nikogo nie szukam, nikogo nie chce. Żyłam 6 lat w przeswiadczeniu że "to ten" najlepszy, najfajniejszy, wierny i z zasadami a tu boooom i okazuje się że jest dokładnie odwrotnie i rodzi się pytanie: - czy to ja byłam slepa -czy to on sie dobrze maskował niestety chyba nie wierze już w miłość, wierność i uczciwość, chociaż baaaardzo chcę się mylić. ehh

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja sie wypowiem....
po prostu czasy są inne... kiedys ludzie bardziej sie szanowali, tak mi sie wydaje. a odkad zaczela sie nagosc, pornografia, oglupianie seksem to ludzie coraz glupsi są i ciezko znaleźć kgoos kto ma jakies wyzsze wartosci... niektore kobiety maja szczescie i znajdą faceta na cale zycie ale sama zobacz ze to wyjątki bo wiekszosc i tak sie rozwiedzie, zostanie zdradzonych albo bedzie zyla w nieszczesliwych malzenstwach. wiec mysle, ze to wina chorych czasow... pogon za kasa i seksem. Ja juz chyba nikogo nie znajdę ale wiesz co, ciesze sie, ze chociaz rodzicow mialam udanych i szczesliwe dziecinstwo, bez zadnych rozwodow, klotni, kochanek itp.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×