Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość megasfrustrowanaaazona

JESTEM ROZCZAROWANA SWOIM MALZENSTWEM

Polecane posty

Gość megasfrustrowanaaazona
Nie chce byc sama, boje sie samotnosci, tak ciezko znalezc w sobie sile, zeby zakonczyc ok 5/6 letni zwiazek w tym prawie 3 lata malzenstwa, a z drugiej strony jestem tak sfrustrowana, ze najchetniej przespalabym cale swoje zycie. Zaczelam sie zastanawiac nad staroscia, jak to jest, kiedy wie sie, ze niedlugo sie odejdzie. Czuje, ze juz mnie nic lepszego w zyciu nie spotka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ONA ---ŻONA
ten twój mąż mysli że jak po ślubie to już nie trzeba się starać i dbać o siebie, a prawda wygląda tak że trzeba wciąż zabiegać o partnera, sam slub żadnej gwarancji niestety nie daje. Wiadomo że jak sie ze sobą przebywa cały czas "różne rzeczy" mogą sie przydażyć ale uważam że trzeba tego unikać a jeśli już zdarzy sie przypadkowo to przeprosić, uważam że takie zachowania mogą bardzo zniechęcić partnera czego dowodem jest przypadek autorki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czerwone paznokcie.......
napisałaś: "Mówie wam dziewczyny, malzenstwo to nie jest cudowny czas, w którym bedziecie czerpac radosc ze wspolnych kolacji, gotowania obiadku dla meza, dbania o swoje gniazdko" - mylisz się. Jesteśmy z moim mężem od 10 lat razem, połowę z tego czasu po ślubie, jest REWELACYJNIE. Pamięta o moich imieninach, urodzinach, świętuje ze mną osiągnięcia w pracy, szanuje mnie, kupuje mi prezenty bez okazji, które chowa np. pod poduszką, rozmawiamy ze sobą długimi godzinami. I jego podstawowe zdanie:jesteś dla mnie żoną, kochanką, kumpelką a przede wszystkim przyjaciółką. Dla mnie mój mąż jest moim najlepszym przyjacielem, z którym mogę pogadać o wszystkim, zawsze i w każdych okolicznościach... Po prostu Ty trafiłaś na nieodpowiedniego faceta. :( Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość loca loca loca aa
Hej nie przejmuj się Autorko, życie to nie bajka... ale wcale nie musi być aż tak źle.. Mój mąż też odbiega od ideału, mieliśmy kryzysy, ale teraz jest coraz lepiej. Może dlatego że jestem w ciąży i mąż bardzo się stara. Ale musisz wiedzieć że życie małżeńskie nie wygląda jak w amerykańskim filmie, gdzie para przyrządza razem kolacje, potem ją spożywa i kocha się namiętnie przy blasku świec... Choć ja tak parę razy miałam :) ale fakt, jakby było to codziennością to by się przejadło

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tylko, że................
może jednak by się nie przejadło... :) jeśli nie ma się porównania to po co pisać że by się przejadło?? co ma się przejeść?? wzajemny szacunek, długie rozmowy, miłe niespodzianki, wspólny śmiech, romantyczne chwile?? wątpię :) tak naprawdę można, mimo że komuś się wydaje, że nie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Podobnie
czerwone paznokcie....... podpisuję się pod tym co napisałaś, mój mąż też jest dla mnie najlepszym przyjacielem, a mąż autorki to chyba nie wie co to małżeństwo. I nie zgadzam się z Wami że życie nie jest jak w amerykańskich filmach. Jest o wiele lepsze. Nic mi się nie przejadło, ani kolacje we dwoje, ani sex przy świecach, i codziennie słowo kocham i przytulanie całymi godzinami. Wystarczy tylko chcieć, no ale do tanga trzeba dwojga.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rtr567678
a ja mysle ze ona ma cos z lbem nie tak, kazdy beka, jak musi niech beknie, co w tym obrzydliwego? jestes bardzo niedojrzala. a ty nie bekasz i nie puszczasz bakow?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zarabiasz własne pieniądze, więc nie rozumiem, dlaczego słuchasz tych jego wyrzutów? Strasznie 'miętki' z ciebie egzemplarz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mikikun
Kochać to przede wszystkim oddać się drugiemu, Kochać nie znaczy „czuć. Jeżeli czekasz z kochaniem, aż cię popchnie uczuciowość, niewielu ludzi pokochasz na ziemi.., a już na pewno nie swoich nieprzyjaciół. Kochać to nie odruch instynktu, to świadoma decyzja woli, żeby pójść ku innym i oddać się im Jeżeli jesteś poruszony jej pięknością i patrzysz na nią, żeby się nacieszyć, Jeżeli uważasz, że ma wybitną inteligencję, i szu kasz przyjemności w rozmowie z nią, to nie miłość, to podziw. Jeżeli za wszelką cenę chcesz uzyskać spojrzenie, pieszczotę, pocałunek, Jeżeliś gotów na wszystko, żeby tylko wziąć ją w ramiona i posiąść jej ciało, to nie miłość, to gwałtowne pragnienie zrodzone ze zmysłowości. Kochać nie znaczy wzruszać się kimś, mieć serdeczne uczucia dla kogoś, poddawać mu się, podziwiać, pożądać, pragną6 kogoś, chcieć posiąść kogoś. Kochać to przede wszystkim oddać się drugiemu, innym. Kochać nie znaczy „czuć.1 Jeżeli czekasz z kochaniem, aż cię popchnie uczuciowość, niewielu ludzi pokochasz na ziemi.., a już na pewno nie swoich nieprzyjaciół. Kochać to nie odruch instynktu, to świadoma decyzja woli, żeby pójść ku innym i oddać się im.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mikikun
MAŁŻEŃSTWO Iluż młodych myśli wychodząc z kościoła: „Nareszcie jesteśmy małżeństwem, już koniec, teraz tylko będziemy zbierać radość! Nie wiedzą, że wszystko się zaczyna, że jeszcze nie doszli, że to dopiero punkt wyjściowy. Nie wiedzą, że aby stać się „jednym, muszą się codziennie zaślubiać. Bardzo szybko dojdą do wzajemnego rozczarowania się, jeżeli nie dadzą sobie, w Bogu i przez Boga, miłości nieskończonej. Kiedy wyprowadziłeś swój wóz na drogę, czy puszczasz kierownicę i pedały, dlatego że już jedzie? W jakimkolwiek wieku jesteście, nie jesteście i nigdy nie będziecie całkowicie zaślubieni. Musicie się poślubiać codziennie. Zaślubić się to przyjąć jedno drugiego na trzech poziomach jestestwa: fizycznym, uczuciowym i duchowym. 1 Nie graj roli ani anioła, ani zwierzęcia; bądź człowiekiem. Żeby służyć, stół musi stać na nogach, rower na kołach, dach na domu. Miłość cielesna pozostawiona sobie samej nie może być darem dla drugiego, bo jeżeli ciało nie jest przeniknięte duchem, tylko samego siebie może szukać. Jeżeli chcesz kochać, to duch musi ożywiać ciało, ale duch, w którym mieszka laska. Pocałunek jest niczym, gdy nie jest znakiem miłości; mówisz przezeń do drugiego: „Pragnę zjednoczyć się z tobą, w tym połączeniu chcę się wzmocnić oddając się tobie. Akt seksualny to dawanie się jednego drugiemu świadome, dobrowolne i z miłości, żeby sobie dać trzecie: dziecko; w samej więc swej istocie wyklucza egoistyczną przyjemność. Ażeby się oddać, musisz opanować siebie, opanować ciało, opanować serce, opanować ducha. Nigdy nie dojdziesz do kresu a więc oddawania się, a więc skończycie zaślubiać się. Nie tak to łatwo niczego nie brać dla siebie ani ciałem, ani sercem, ani duchem...; nie jest łatwo kochać prawdziwie, całe życie jednak macie na to, żeby jedno drugiemu pomagało kochać.2 Szanuj w sobie hierarchię swej istoty, inaczej twoJu rodzina nie będzie stała pewnie ani nie będzie należycie zrównoważona. opanowywania siebie, kochania. Nigdy nie Nasza zachłanna natura zraniona grzechem popycha nas do przywłaszczania sobie rzeczy i osób. Odwraca nas od dawania. Trzeba nam laski Odkupienia, żeby nas przywrócić miłości. Na rozstajach twej miłości zawsze wzniesie się krzyż, ale z tego krzyża Chrystus wzywa cię do zjednoczenia. W śmierci sobie połącz się z Jego śmiercią. On cię złączy ze swym Zmartwychwstaniem. Nigdy nie będziesz doskonale kochał, jeżeli tle pokutujesz i nie łączysz się duchowo. Spotykasz wiele par małżeńskich trzymających się za ręce, bo łatwo łączyć ciała. Dużo mniej łączących się sercem, bo trudniej kochać się serdecznie. Bardzo niewiele łączących się tym, co jest najgłębsze, bo bardzo niewielu małżonków zaślubiło swe dusze. Zaślubić swe dusze to podzielić się drogą zwie- nenia wszystkim: myślami, reakcjami, wrażeniami, wahaniami, żalami, projektami, marzeniami, radościami, zniechęceniami, całym swoim światem wewnętrznym i jego rozwojem. Zaślubić swoje dusze to drogą wymiany wytworzyć w sobie tę samą wolę przyjęcia i kochania braci, spotykania Boga i łączenia się z Nim. Zaślubić swoje dusze to wyzuć się z siebie i być jedno dla drugiego przeźroczystym, i tak stanąć razem przed Bogiem jak dwie ręce złożone do modlitwy. Nie oszukuj drugiego i siebie. Popatrz na siebie, wypowiedz się; tylko szczere zwierzenie się pozwoli wam się zjednoczyć. Jeżeli pozostaniesz tajemniczy, nie będziesz mógł kochać. Nie widać na zewnątrz, co jest w tobie; trzeba to pokazać. Zdecydować się kochać to zdecydować się przełamać swoją indywidualną autonomię, to zgodzić się na naruszenie swej samotności. Razem ustalacie kupno mebli, układacie budżet, przygotowujecie wakacje, sprawdzacie wagę dziecka, zapisujecie wzrost, pilnujecie jego nauki. A czy systematycznie mówicie ze sobą o pogłębianiu waszego małżeństwa? Czy dzisiaj bardziej tworzycie „JEDNOCI niż wczoraj, i czy jutro będzie ono jeszcze większe? Kwiat przemieniając się wydaje owoc. Owoc przemieniając się wydaje nasienie. Nasienie przemieniając się rozrasta się w drzewo. Jeżeli chcesz kochać, musisz pozwolić przemieniać siebie, gdyż poprzez miłość wzajemnie się otwieracie na nowy sposób widzenia, czucia, działania, wzruszania się, modlenia; to taki dodatkowy sposób ubogacający was. Przez codzienny dar miłości wzajemnie się zapładniacie nie tylko na płaszczyźnie fizycznej, lecz na wszystkich płaszczyznach; pozwalacie na nowo się rodzić, właściwie mówiąc pozwalacie na nowo powoli się „stwarzać. Dlatego to miłość prawdziwa jest silą rzeczy nierozwiązalna. Małżonkowie, którzy się rozchodzą, „rozrywają dziecko, sami się „rozdzierająu, ale przekreślić małżeństwa nie mogą. Droga miłości wiedzie od ciała do ducha, od tego, co skończone, do nieskończoności, od tego, co doczesne, do tego, co wieczne. Tak samo twoja miłość powinna powoli stawać się wyższa jakościowo, od przyciągania się i zjednoczenia ciał do przyciągania się i zjednoczenia serc, a następnie do wspólnoty ducha, aż do nieskończonych głębin duszy zamieszkanej przez Boga. Jeżeli zaślubisz tylko ciało, szybko je poznasz i zapragniesz innego. Jeżeli zaślubisz tylko serce, szybko je zgłębisz i pociągnie cię inne. Jeżeli zaślubisz „człowieka, co więcej, „syna Boga, wtedy, jeżeli zechcesz, twoja miłość będzie wieczna. Bo poza wami istnieje nieskończoność, która pozwala mężczyźnie i kobiecie uczynić ich miłość wieczną. Nikt nie puka do pustego i zrujnowanego domu. Nikt nie może pić z wyschłego źródła. Oboje będziecie zdolni do miłości, jeżeli staniecie się jedno dla drugiego niewyczerpanym źródłem. Świadomie czy nie, dążeniem miłości jest zjednoczenie się z Bogiem. Dlatego małżeństwo totalne może się wypełnić tylko w Sakramencie, w tej nieskończonej tajemnicy miłości Trójcy, przeżywającej się w dwóch istotach ludzkich złączonych w JEDNO. Jeżeli żyjecie Sakramentem Małżeństwa, jedno stanie się dla drugiego kimś nieskończenie cennym i niewyczerpanym, bo jedno drugiemu da BOGA-MIŁOŚĆ.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×