Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość fcskrfhejvbejcbjervbcejhcbrbck

spóźnialstwo mój problem?szukam ludiz,ktorzy te maja z tym problem!!!

Polecane posty

Gość fcskrfhejvbejcbjervbcejhcbrbck

dzieki mojemu spoznialstwu wiele ludzi uwaza,mnie za gorsza ode mnie,mam wrazenie,ze przez to,ze mam problem ze wstawaniem,wiekszosc ludzi ,dzieki mnie poprawia sobie samoocene swoja,bo gdy szef mnie wyzywa za spoznanie,oni czuja sie tacy super i w ogole,co nie znaczy,ze wykonuja swoja prace lepiej ode mnie tylko dlatego,ze oni sa punkt o 8:00 w pracy,a ja nie!!??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość locitan
A dlaczego sie spozniasz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mam głupie pytanie,,,,,
autorko walcz z tym, bo to mega wkurzajace jak ktos sie spoznia..wychodz 10 min wczesniej , wstawaj wczesniej,nie zostawiaj wszystkiego na ostatnia chwile

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość magalaga
Co to znaczy ze masz problem ze wstawaniem? Nie badź dziecinna bo niedługo ta robote stracisz. Nikt nie lubi ludzi spożnialskich bo to jawny brak szacunku wzgledem innych i olewanie podstawowych zasad wspołyzcia spolecznego. Ja takiego zachowania nie toleruje ani wsrod znajomych ani podwładnych - kilka takich akcji i odstrzał, nie potrzebuje wokół siebie nieogarnietych inwalidów społecznych i egoistów

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fcskrfhejvbejcbjervbcejhcbrbck
mam dwojke małych dzieci,jedno zaprowadzam przed praca do przedszkola,drugie do źłobka,dzieci jak to dzieci,różnie,czasem są grzeczne casem marudza,czasem zrobią ci kupe przed samym wyjsciem ,czasem zwymiotuja,wiec sa różne nieprzewidziane sytuacje!!do tego ja zaprowadzam je sama,nie mam żadnej babci,mamy,niani,a maz mi nie zaprowadzi!!ogolnie przejebane,a u mnie w pracy nikt nnie ma dzieci

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fcskrfhejvbejcbjervbcejhcbrbck
magala jestem nieogarnietym inwalida społecznym i egoistą,a Ty jestes przy mnie taka zayebista i punktualna, a przez to idealna,ciesze sie,ze dzieki mnie ktos sobie moze poprawic samoocene i poczuc sie lepszym ,chociaz jest gnojem niemiłosiernym dla ludzi ,..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość locitan
Autorko, skąd tyle agresji w tobie? To w tobie jest problem, nie w innych. TY się spozniasz, zrozum to. :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fcskrfhejvbejcbjervbcejhcbrbck
Modliszka 22 einstein tez sie spozniał i za to go nie lubili wniosek..myslisz,ze mozna...tak ludzie ocenic,ze wzgledy na to czy sa punktualni znam punktualnych debili,ktorzy w pracy nic nie robia,dosłownie,siedza i zbijaja bąki,ale sa na czas i przed szefem sa czysci! ja zostaje zawsze dłuzej w pracy gdy sie spoznie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fcskrfhejvbejcbjervbcejhcbrbck
locitan ja sie spozniam,ale to inni dzieki mnie maja wysokie mniemanie o sobie i jakze dzieki temu czuja sie lepsi i wartosciowi,dzieki mnie moga powiedziec,wy tak samo,my sie nie spozniemy,jestesmy tacy idealni pracownicy w pracy robimy tyle,ta sie spoznia,ta idiotka ,sie spoznai,głupia debilka nie umie wstac,my umiemy,ona jest daremna,my przy niej tacy super....punktualnosc jest najwazniejsza,reszta sie nie liczy na etacie,mozesz bąki zbijac,wazne ze jestes na czas!!ja w pracy daje z siebie 100% ale i tak dla wszystkich wazniejsze to czy jestem o 8:00 czy pięc po!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fcskrfhejvbejcbjervbcejhcbrbck
magalaga mozesz mnie odstrzelic!!!!!!!!!!prosze bardzo kto jest bez grzechu jiechaj pierwszy rzuci kamieniem!!1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sdfghjkl
no fakt luźna masz prace skoro dozwolone jest spóźnianie sie.U mnie to niemożliwe.A co bys zrobila jakbys kogoś zmieniala?I ktoś np nie zdazyłby np na pociag? A swoja droga to b Ci współczuje takiej sytuacji.Strasznie rano jest ogarnac sytuacje z dwójka dzieci.Naprawde podziwiam Cie.Moze jednak maz by pomógł? A moze zamiast dzieci do żłobka/przedszkola mogła by przychodzic opiekunka,odpadło by odprowadzanie dzieci ,ubieranie i całe to zamieszanie poranne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sdfghjkl
no fakt luźna masz prace skoro dozwolone jest spóźnianie sie.U mnie to niemożliwe.A co bys zrobila jakbys kogoś zmieniala?I ktoś np nie zdazyłby np na pociag? A swoja droga to b Ci współczuje takiej sytuacji.Strasznie rano jest ogarnac sytuacje z dwójka dzieci.Naprawde podziwiam Cie.Moze jednak maz by pomógł? A moze zamiast dzieci do żłobka/przedszkola mogła by przychodzic opiekunka,odpadło by odprowadzanie dzieci ,ubieranie i całe to zamieszanie poranne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mamusia synusiaaaaa
ja zaprowadzam do zlobka dziecko i sie nie spożniam i tez jest albo kupa albo płacz a mały chodzi do zlobka na 6.30 i ani razu sie nie spożniłam! jak ktos chce to moze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja do jednej pracy mialam bardzo ciezki dojazd, z wieloma przesiadkami (w tym tramwaje i autobus podmiejski). Zazwyczaj cos wypadalo i MUSIALAM BYC NA CZAS. Moze niektorzy z tych ludzi tez maja problemy a mimo wszystko nie spozniaja sie? Jesli Ty wiesz, ze nie jestes w stanie zagwarantowac przyjscia do pracy na wymagana godzine, uzgodnij to jakos z szefem. Bo poki co on oczekuje ze bedziesz na czas, a Ty sie z tego nie wywiazujesz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiesz co, mam male dziecko, tez zaprowadzam do przedszkola a potem biegiem do pracy, poza tym mam wyjazdy sluzbowe i ANI RAZU, nawet z powodu kupy lub innego nieprzewidzianego wydarzenia sie nie spoznilam!!!! Zawsze wstaje wczesniej i robie zapas czasowy, zeby w razie niespodziewanych wydarzen moc byc na czas. Kwesita charakteru chyba.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fcskrfhejvbejcbjervbcejhcbrbck
mamusia synusia!nie badz taka madra,bo masz jedno DZIECKO! A JA DWOJKE!! wiec dwa razy dłuzej ich szukuje niz ty twojego synusia! poza tym ktos mi pisał,ze gdyby opiekunk przychodziła i mi z dziecmi była to bym sie wyrabiała i to fakt,bo w wakacje miałam opiekunke w domu z dziecmi była i wyobrazcie sobie,ze sie nie spozniałam,a szłam wtedy nawet wczesniej do pracy bo na 7:30 ,bo latem zazynalismy wczesniej i wczsniej konczylismy!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fcskrfhejvbejcbjervbcejhcbrbck
modliszka ale wyobraz sobie,ze masz dwojke!!takich dzieci!!to jednak dwa razy dluzej,wszyscy maja jedynakow i sie wymadrzaja ,a mi maz w dodatku,chociaz rano i tak ma czas i spi,mowi,ze mi ich nie bedzie zawoził,bo jak sie zdecydowałam na prace i nie chce siedziec z nimi domu,jak powinnam,to musze sobie sama radzic!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mamusia synusiaaaaa
no tak ale ja chodze o cala godzine wczesniej niz ty do pracy bo na 7!!!! dziecko budze przed 6 zeby zdazyc !! po prostu to wina twojej zlej organizacji!!! i moze kwestia charakteru!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mamusia synusiaaaaa
a zapomniałam dodac ze dojezdzam do pracy 15km :-(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fcskrfhejvbejcbjervbcejhcbrbck
tak kwestia charakteru modliszka,tak sie pocieszja,Ty masz oczyiscie lepszy,a ja gorszy,czemu kurva zawsze wszyscy musz amoim kosztem poprawiac sobie humor i dowartosciowywac, sie? moze po to mnie Bog stworzył,zeby inni sie mogli poczuc lepiej,moze to nawet dobry uczynek,ze mnie stworzył,ze ktos dzieki mnie czuje sie lepszy,madrzejszy,itd..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fcskrfhejvbejcbjervbcejhcbrbck
ja dojezdzam 20 km !!!+dwojka placzacych rano dzieci!!!nie chcacych sie ubrac do przeszkola!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mamusia corusi i synusia
MAMUSIA SYNUSIA moze to kwestwia CHARAKTERU!Y MACIE ZAJEBISTE CHARAKTERY A JA ZYEBANY!!I CHUJ ZADOWOLONE??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mamusia synusiaaaaa
to wstawaj wczesniej dzieci budz wczesniej i zdązysz :-) jutro wstan jeszcze wczesniej bo sniezyca i bedzie sie wolniej jechalo!!! ja tak zrobie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Widac Twoje podejscie do sprawy, jestes znerwicowana, zero organizacji i planu dzialania. Moja kumpela ma 2 dzieci, dojezdza ponad 20 km do pracy i jakos daje rade. Jak sie chce, to mozna, ale najlepiej to stwierdzic, ze wszyscy dookola sa przeciwko mnie a ja taka bidulka... Twoj wybor i Twoj problem, nikogo innego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mamusia synusiaaaaa
ale ty masz kobieto kompleksiki i problem z tym spoźnianiem :-0 to weź sie ogarnij i organizuj czas rano lepiej i nie bedziesz sie spóźniac i nie wyżywaj sie na innych, jak pytasz to ci odpowiadamy a ty bluzgi rzucasz :-0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wg Autorki tematu za jej spoznianie odpowiedzialni sa wszyscy dookola tylko nie ona. Z takim mysleniem spozniac sie bedziesz do smierci, no chyba, ze wczesniej Cie zwolnia, co jest bardziej prawdopodobne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bestia bestia bestia
wiesz, nerwicę można leczyć. serio, bo kobito zmarnujesz sobie życie. póki co, to nie cały świat uwziął się na Ciebie, tylko Ty robisz wszystkim problemy swoją niepunktualnością. Może spróbuj budzić dzieci z pół godziny wcześniej, to będzie zapas na płacze, kupy i inne armagedony. ja kiedyś miałam problem z byciem na czas, to za każde spóźnienie przestawiałam zegarek 3 min do przodu, jak w końcu doszłam do ponad pół godziny to zaczęłam się wyrabiać. i nie spinaj się ;) nie każda krytyka ma na celu Cię zdeptać, czasem ludzie krytykują, bo im zależy, żeby było lepiej. trochę wiary w siebie. no.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie cierpię spóźnialskich
Autorko brak Ci szacunku dla innych. Kupy i wymioty nie są codziennością... Nienawidze spóźnialstwa, wolę być 10min wcześniej niz się spóźnić. Pracuję 14lat a NIGDY sie nie spóźniłam, ani do poracy, ani nigdzie indziej. Też mam dwoje dzieci i nikogo do pomocy, mąż ciągle w delegacjach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×