Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
magdalenabr

podpowiedzcie

Polecane posty

od 5 dni mam trudną sytuację. uciekłam z domu, bo nie wytrzymywałam tego co mówiono w domu na mnie i mojego narzeczonego. miałam dość wyśmiewania, bicia po twarzy za głupstwa, bicia kablami i paskami w młodości co zapamiętałam do dziś.do tego mama, bo to ona jest głównym winowajcą całej sprawy strasznie wszystko koloryzuje, przeinacza, tak że wychodzi mi to na złe.Rodzice mi nie wierzą. Dlaczego? Bo nie mówiłam im o wszystkich ocenach, tylko o tych dobrych.Bo od 1,5 roku nie mówiłam o ani jednej wywiadówce. i co? przeżyłam, miałam dobre oceny na świadectwie bez stresów.pytanie dlaczego nie mówiłam. bo wywiadówka w wywiadówkę dostawałam od niej. chodząc do 4 klasy dostałam po wywiadówce paskiem tak, że miałam sine ręce od bronienia się i nogi od bicia...mama każde swoje niepowodzenie wywierała na mnie...przynosząc jej 4 i 5 i sprawdziany jako dowód odpowiadała tylko, że zobaczymy jak pójdzie na wywiadówkę... ostatnio coś we mnie pękło. za dużo mówiła złych rzeczy na mnie i narzeczonego. uciekłam do niego o 3 w nocy oknem. zrobiła ze mnie zołzę w oczach rodziny, babcia, z którą miałam świetny kontakt i ciotka siostra mamy odwróciły się ode mnie... dziadek nazwał dziwką z powodu ucieczki do niego...rodzice przyjechali po 2 dniach, mama powiedziała na moją przyszłą teściową że jest głupia, nakłamała jeszcze wiele rzeczy... wczoraj znowu byli.powiedzieliśmy razem z Krystianem wszystko co leżało nam na sercu. powiedziałam że nie wrócę do domu bo się boję. W sumie to już nie pierwszy raz uciekłam. za każdym powrotem mimo obietnic po jakimś czasie dostawałam...już nie wierzę w żadne jej obietnice. oni chcą rządzić mną i moim życiem, chcą zrobić ze mnie ideał, którego nie ma... pytanie : Wrócić czy nie? osobiście jestem na nie. chyba trzeba im nauczki. dodam że mam 18 lat i w maju piszę maturę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×