Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

SneakersAndTheCity

Hey. 01:49 a ja piszę artykuł na 20tego :/. Potrzebuję Waszych odpowiedzi.

Polecane posty

Gość gorzel
Dramaty? :D Byłem kiedyś w Turcji, przy granicy z Irakiem. Właściwie po Irackiej stronie. Taka wycieczka bez celu. Dobrze, że policja tam patrzy przez palce na pewne kwestie, które tutaj byłyby określone jako coś tam z premedytacją :D Zawsze miałem cholerne szczęście. Sam jestem ciekawy, kiedy się to skończy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Takie dziwne czasy mamy, ludzie prędzej będą siedzieć i kontemplować swój kształt i rozmiar nosa niż nad własnym intelektem albo empatią...Do tego kult młodości, wszyscy by chcieli całe życie mieć dwadzieścia lat, a doświadczenie, klasa i mądrość życiowa się ie liczą. Takie pokolenie photoshopa- wszystko ma być ładne, wygładzone i wzorcowe jak w hollywoodzkim filmie. nie pamiętam tytułu, ale jest taki program, reality show, gdzie ludzie poddają się operacjom plastycznym żeby się upodobnić do A. Jolie albo J. Deppa. Trzeba mieć mega kompleksy żeby się czemuś takiemu poddać, jak powiedział Cobain- "pragnienie bycia kimś innym to marnowanie tego, kim się jest" i tym jakże filozoficznym wywodem kończę dziś, bo muszę iść się douczyć na jutrzejsze kolokwium ;) miłego pisania :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie pytaj kiedy się skończy Twoje "szczęście". Głupie pytanie. Ciesz się nim. Ale ta Twoja Turcja co graniczy z Irakiem (heh) co one mają do bycia "zapamiętywanym" hę?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gorzel
Prawda jest taka że mam kompleks Edypa. Ptaszek tez nie zawielki, a o IQ już nie wspomne:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gorzel
jestem taką małą dziewczynką:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gorzel II bo się ktoś podszył
Podoba się :D Ale bzyknąłem ją! Miałem kiedyś znajomego księdza. Facet pochodził ze społecznego dna. Taki gość, co to sam siebie siłą woli wydźwignął. Doznał nawrócenia, mnie to trochę zawsze bawiło, bo nihilista ze mnie, ale szanowałem go, bo i pogadać umiał i wpierdol też potrafił dać. Byłem u niego z wizytą, że tak powiem. Proboszcz wyjechał i mnie zaprosił, żeby mnie trochę na dobrą drogę sprowadzić. Chyba? Sam nie wiem. Lubił mnie, po prostu, a ja kiedyś mu pomogłem, no to inna sprawa. Miał tam takie dwie zakonnice. Jedna młodziutka, ledwo po ślubach, druga taka ze 40 lat, ale o tak posągowej urodzie, że oczu od niej nie mogłem oderwać. Jak tylko kumpel księżulo pojechał załatwiać swoje sprawy (wspomagał jakieś nieszczęsne dzieci alkoholików), to ja się zabrałem, delikatnie za tę młódkę. Starsza udawała, że nie dostrzega. Nie robiłem niczego, poza wrażeniem. Żadnego chamstwa, wkładania łap. One się krzątały, a to ogródek, kuchnia i tak dalej. Ja miałem status gościa, ciągle ktoś tam wchodził na tę plebanię, ktoś wychodził, był dzień, więc nie brano mojej obecności za żadną dziwną rzecz, tym bardziej, że tam ciągle ktoś bywał. Pomagałem, podlewałem kwiatki i tak dalej. I drążyłem tę młódkę. Wreszcie starsza mnie wzięła na bok i stanowczym głosem, patrząc mi w oczy, dała jak to mówią reprymendę. A ja raz kozie śmierć, bo czułem, że się moja mniszka aż w sobie gotuje. To było widać :D Więc ją do ściany i tak dalej. Myślałem, że chociaż krzyknie, ale nie. Broniła się ale, to się czuje, że kapitulacja już nastąpiła. Nie da się tego inaczej opisać. Zerżnąłem ją. Było bosko! Ona potem nie mogła się pozbierać. Ciało miała piękne i w ogóle niezła z niej babeczka. Potem dostałem od niej kilka listów. Trzymam je jak relikwie ;) Że mnie kocha ale nie opuści zakonu, bo Boga też kocha i nie wie kogo bardziej i tak dalej. Nawet myślałem, żeby ją sobie wziąć na żonę. Ale potem o mało mnie nie zamknęli i jakoś mi przeszło. Wiem, że o mnie krążą różne takie legendy miejskie :D ja wszystkiemu zawsze zaprzeczam. Najczęściej nie mają wiele wspólnego z prawdą, raczej dają obraz mojej osoby, tak jak mnie widzą ludzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gorzel II bo się ktoś podszył
No nie rozumiem, Turcja graniczy z Irakiem. To był Iracki Kurdystan. Po prostu pociąłem kogoś za bardzo. I pewnie mnie tam też zapamiętali :D W każdym razie, tam się na razie nie wybieram. Ten od kompleksu, to podszyw.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość stara pierdoła
Mnie zawsze pamiętają przez włosy, co jest dla mnie dziwne, bo nic twórczego na głowie nie noszę, po prostu swoje naturalne fale, które trochę podwijam prostownicą, może to też z tego, że nigdy nie spinam włosów, a mam je do pasa i zawsze chodzę w rozpuszczonych. I drugą rzeczą są chustki, zawsze mam jakąś na szyi bez względu na porę roku czy pogodę. I nie zależy mi na tym, żeby ktoś mnie pamiętał, ale chyba rzucam się w oczy, bo ludzie mnie po prostu kojarzą. Nie czytałam tematu to nie wiem czy były jeszcze jakieś inne pytania, ale mam nadzieję, że tym pomogłam :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gorzel II bo się ktoś podszył
Wolę szara myszka bo sympatycznie brzmi ;) Gwiazda kojarzy mi się z przejętymi samymi sobą miernotami, wyjętymi z kultury masowej. Inna rzecz, że wolę przelecieć gwiazdę niż szarą myszkę :D Ksiądz opierdolił mnie potem, bo jakoś się zorientował. Ale nadal się kumplujemy. Nie dostałem od niego w mordę, ale on potrafi mocno wpieprzyć. Dzięki temu radzi sobie z "patologami", jak to niektórzy mówią :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×