Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość beznadziejadokwadratu

zostawiłam go...co zrobić, żeby wrócił?

Polecane posty

Gość kaloszka
poza tym ja jestem taka ze od razu probuje wyjasniac nieporozumienia a on bierze na przeczekanie jak sie poklocimy to on nie odbiera moich tel........ mnie tak strasznie to boli ja nigdy bym tak nie zrobila, nawet jak bylam wsciekla to zawsze odebralam a on wtedy mial byc u mnie na 17ta a o 16:50 wyslal mi smsa ze dzisiaj sie nie spotkamy bo pojedzie do rodzicow bo tam ma byc jego wujek i i ze spotkamy sie nastepnego dnia jak zazdwonilam to wtedy odebral i uprosilam go zeby przyjechal jak juz sobie posiedzi i pogada powiedzial oki, tak przed 20ta bede , pytalam czy na pewno? on ze tak i godz 20 ta nie ma go wiec dzwonie a on oczywiscie nie odbiera tel i juz tego dnia nie odebral,chodziaz dzwonilam chyba z 5 razy ani nie oddzwonil ani nic, no jak tak mozna? przeciez od godz 17 do 20 to chyba nagadal sie z tym swoim wujkiem, no olal mnie calkowicie mogl i o 21 przyjechac, mieszkamy blisko siebie a on wolal przestac odbierac tel ode mnie...... cham jeden prosilam pojedzmy razem, posiedzimy z godzinke i pojdziemy to ze przeciez ja nie lubie jego ojca i nastepnego dnia podczas tej awantury w samochodzie na moje zarzuty ze dlaczego mnie nie wzial powiedzial ze na to nie zasluguje no i to ze musialam chodzic godzine po sklepach bo nie chcial mnie wspuscic do mieszkania bo jego ojcie bedzie....... i dopiero jak ojciec pojdzie to sie spotkamy... ja w tym samochdzie myslalam ze go zabije, tak wsciekla juz dawno nie bylam, chcialam mu oczy wydrapac normalnie jak ktos widzial z zewnatrz co my tam robimy to sie przezegnal, dwie dorosle osoby szarpiace sie w samochodzie, na koniec ja z wrzaskiem wyskoczylam i ucieklam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość beznadziejadokwadratu
To nie masz czego żałować, że Cię nie brał na takie obiadki. Po co patrzeć na takiego psychola co własną żonę ma za ścierwo...A Twój były może faktycznie tak jak mówisz jest też pod presją swojego ojca i boi się mu przeciwstawić. Chociaż ma tyle lat, że powinien żyć własnym życiem, a nie robić wszystko pod dyktando tatusia. No ale skoro nie chcesz z nim już być to będzie Ci na pewno łatwiej przez to wszystko przebrnąć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość beznadziejadokwadratu
oj tez nie lubię takiego czekania. Wolę się pokłócić, wydrzeć się i wiem, że za chwilę mi przejdzie, atmosfera się oczyści. Ten mój były też taki jest, ze nie da się z nim pokłócić, bo jak tylko słyszał przez tel, że jestem wkurwiona o coś na niego to zawsze było : "dobra, widzę, że ta gadka nie ma sensu, odezwij się jak Ci przejdzie". A ja lubię się czasem też pokłócić :) Tak się zbierało we mnie, zbierało, aż wybuchłam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość malska
matko bosko wszyscy faceci tacy sa ze wola przeczkac i porozmawiac no chyba ze ciota sie jakas trafi a jak was czytam drogie panie to autorka i pani od 40 latka jestescie same sobie winne pan 40 latek ustosunkowal sie do braku akceptacji jego rodziny dlatego nie bedziesz chodzila do kogos kogo nie lubisz skoro ma 40 lat to ma prawo decydowania o sobie chcial sepdzic dzien z wujkiem to go spedzil ty nie umiesz sobie zorganizowac czasu? babki to jak takie rzep uczepi sie puscic nie chce sama jestem kobieta ale pewne rzeczy juz zrozimiaalm i inaczej podchodze do mezczyzn a autorko Ty siedz i czekaj skoro sie wydarlas i zerwalas z takiego powodu to co to bedzie jak pojawi sie prawdziwy problem? on moze wcale do ciebie nie wrocic bo poc mu taki egosta jak ty nawet nie zapytalas czy to az taka wazna zsprawa a moze ten kolega bardzo potrzebowal komutera/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość malska
matko bosko wszyscy faceci tacy sa ze wola przeczkac i porozmawiac no chyba ze ciota sie jakas trafi a jak was czytam drogie panie to autorka i pani od 40 latka jestescie same sobie winne pan 40 latek ustosunkowal sie do braku akceptacji jego rodziny dlatego nie bedziesz chodzila do kogos kogo nie lubisz skoro ma 40 lat to ma prawo decydowania o sobie chcial sepdzic dzien z wujkiem to go spedzil ty nie umiesz sobie zorganizowac czasu? babki to jak takie rzep uczepi sie puscic nie chce sama jestem kobieta ale pewne rzeczy juz zrozimiaalm i inaczej podchodze do mezczyzn a autorko Ty siedz i czekaj skoro sie wydarlas i zerwalas z takiego powodu to co to bedzie jak pojawi sie prawdziwy problem? on moze wcale do ciebie nie wrocic bo poc mu taki egosta jak ty nawet nie zapytalas czy to az taka wazna zsprawa a moze ten kolega bardzo potrzebowal komutera/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość beznadziejadokwadratu
Ja nie twierdzę, że jestem święta i że to jego wina, bo gdyby tak było to nie zakładałabym w ogóle tego tematu. Zrozumiałam, że źle zrobiłam, przeprosiłam i chcę naprawić to co zawaliłam. Czekam, bo co innego mi pozostało...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość malska
oczywsicei czekaj grzecznie nie dzwon nie pisz ale pewnie za chwile sie wkurzysz dlaczego tak dlugo mu foch na ciebie przechodzi:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość beznadziejadokwadratu
Święta racja. Pisałam do niego, nie odpisywał to zadzwoniłam...Rozmawiałam z nim i powiedział, że jak będzie miał czas to się odezwie. Oczywiście cisza, więc znowu do niego pisałam, nie odp, po paru dniach mnie już aż skręcało to dzwoniłam i tak w kółko. Ale teraz przysięgłam sobie, że napisałam do niego ostatniego smsa, teraz muszę czekać, aż on się odezwie, bo tylko pogorszę sytuację jak go tak będę molestować :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ciamciaaarammmmmciam
daj se spokoj znim

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość anetka 334
Byliśmy ze soba 3 lata i muszę przyznać że zdarzało się że nie byliśmy ze sobą całkiem w porzadku. Zostawiłam go sama, bo w tamtym momencie wydawało mi się że go nie kocham. Ale myliłam się. Naprawdę było mi bez niego ciężko, i zdałam sobie sprawę że to ten jedyny. A on tymczasem dobrze się bawił z kolegami i koleżaneczkami….odzyskałam go dopiero po zamówieniu rytuału ze strony http://urokimilosne.pl i teraz jest między nami wspaniale.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×