Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Księżniczka 26

Oświadczył mi się przyjaciel. Co robić?

Polecane posty

Gość Księżniczka 26

Przyjaciel, który od wielu lat pomaga mi w różnych sprawach oświadczył mi się dzisiaj! Mam już 26lat i bardzo chciałabym wyjść za mąż, ale wszyscy faceci do których czułam chemię pożenili się z innymi dziewczynami. Wiele razy byłam w związku, ale zawsze ode mnie odchodzili. Z drugiej strony żaden z nich nie zrobił dla mnie tyle co on! Wciąż pojawiają się nowi mężczyźni w moim życiu, ale coraz częściej widzę w nich tylko kolejnych amantów taniego seksu. Boję się dać szansę mojemu przyjacielowi, ale boję się też że jak go zranię to odejdzie i zostanę sama. Jest taki zaradny i inteligentny. Tylko nie za bardzo mi się podoba. Nie mój typ. Nie wyobrażam sobie iść z nim do łóżka :( Co robić? Jak wybrnąć z tej sytuacji?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość cccp1981
Lepiej zerwij ta znajomość czym prędzej i nie wykorzystuj go więcej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wy nie lubicie dobrych chłopców, dlatego grzecznie podziękuj przyjacielowi za współpracę....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Księżniczka 26
A jeśli on sobie coś zrobi? On jest dość przystojny, ale jak pytałam się koleżanek to żadna by go nie chciała .. to musi być bardzo bolesne dla faceta nie mieć żadnego powodzenia. I te moje koleżanki, niektóre są z facetami, którzy upijają się i często są agresywni, a tego mojego przyjaciela i tak nie chcą. Ciekawi mnie dlaczego tak jest? Myślałam, że wybrnę z sytuacji jeśli znajdę mu dziewczynę, ale to okazuje się trudniejsze niż sądziłam :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dla kobiet wygląd i seks to podstawa dlatego nie macie szans na udany związek , bo i tak uciekniesz do innego...💤

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość cccp1981
revolve - popieram, ...a Ty Księżniczka 26 chyba nic nie rozumiesz, przykre to bardzo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Księżniczka 26
Jak mogę mu pomóc, żeby się na mnie nie pogniewał?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość cccp1981
Powiedz mu, że jest wspaniałym przyjacielem, ale nic ponad to nie wchodzi w grę. Po prostu bądź szczera. Nie szukaj dla niego zastępstwa, nie lituj się za bardzo. Ogranicz także kontakt z nim. Jeśli będzie dziwnie reagował odseparuj się od niego na jakiś czas by doszedł do siebie. Jeśli następnym razem zaoferuje Tobie pomoc, powiedz, że sama dasz sobie rade. Zapamiętaj jedno, gdy facet stara się i pomaga kobiecie, to w większości przypadków coś do niej czuje. Pamiętaj by tego faktu nie wykorzystywać. Ciekawe czy kiedyś będziesz jeszcze żałować, że nie dałaś mu szansy. Tymczasem jednak skoro Tobie to odpowiada błądź dalej w poszukiwaniu samej siebie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
najmniej będzie cierpiał jak dostanie kosza szybko i konkretnie - jakiekolwiek przeciąganie pogłębi późniejszą depresję lub inne możliwe stany p.s. trzeba było warunki i zasady gry ustalić dużo wcześniej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość cccp1981
revolver - fakt masz rację, jakiekolwiek przeciąganie sprawy pogorszy sytuację

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
skoro nie wyobrazasz sobie z nim sypiac to po co sie zastanawiasz? wszystko jasne... tez mam taka sytuacje...wieloletni kolega zakochany we mnie...ale nicz tego nie podoba mi sie ani z wygladu ani z charakteru. Twój jest chociaz zaradny i inteligetny:P Zdaje sobie sprawe, ze zrobilby dla mnie duzo, ale nic na to nie poradze... w zamian szaleje za kims, dla kogo nie bede nigdy wazna..nie jako kobieta zycia... life is brutal:P:o🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×