Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość jabluszko.

czy osoby pracujace w fabrykach to loosers?

Polecane posty

praca biurowa pracy biurowej nierowna ;-) "Jessu,ten styl jest straszny RORZacznij k**wa jakoś streszczać te swoje wypowiedzi,a nie rozciągać je na 30 cm,bo tego się k**wa nie da czytać.Pisz jak człowiek!" zlotko - nie nawyklam sie stosowac do czyichs polecen, zwlaszacza osob wulgarnych - as easy as it is;-))) "nie tylko styl jest straaszny, merytoryka tez. Kobieto, wez sie ogarnij.... a tez cos dodam mnie u ror drażni zwlaszcza jej ulubione powiedzonko 'as easy as it is', wystepujace prawie w kazdym poscie jako uwienczenie dziela, wyluzuj troche dziewczyno, to tylko kafeteria" to tylko kafeteria - a ciebie drazni?;-)) niesamowite - ze jak sie komus cos nie podoba - to proponuja eliminacje (oczywiscie - z zalozenia - nieskuteczna;-) zamiast sie zastanowic dlaczego czyjes posty budza w nich tak skrajne uczucia, nalezy zazjrzec w glab siebie i zadac sobie pyatnie dlaczego cos/ktos mnie irytuje - dobrzez poznac przyczyne wlasnego napiecia. as easy as it is;-))) ;-)))) ;-)))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ROR i ZDZ obie jestescie
glupie. przestancie sie wymadrzaj i psuc topiki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hdsgfeh
ja wiole fabryki(bo praca jest przynajmniej pewniejsza) niz jakies glupie niepewne kelnerowanie..just saying!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Frdgb
Bo uslugujesz ludziom jestes sluzaca do przynies podaj pozamiataj!nigdy w zyciu za takie psie grosze!ja traktuje kelnerki jako lenie ktorym naprawde robic sie nie chce heh.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość frdbg
nie chcialabym bo czulabym sie jak sluzaca;P moze taka praca odpowiada komus innemu nie mi;PPP pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość numerowaaa
E tam, jak pracujesz jako kelnerka to chociaz masz kontakt z klientami, cwiczysz jezyk. Choc z drugiej strony godziny pracy sa beznadziejne, bo najwiecej ma sie roboty w weekendy i bank holidays, jak wszyscy inni maja wolne. No i jak nie ma ruchu to jest kiepsko z praca, a znowu jak jest "busy" to by chcieli zebys pracowala od rana do nocy. W fabryce czasem praca jest rzeczywiscie bardziej pewna i czasem nawet lepiej platna, ale wykonuje sie prace robota i czlowiek w ogole sie nie rozwija.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość numerowaaa
Co do "bycia sluzaca" to naprawde nie widze zadnego problemu w byciu kelnerka, w kazdej pracy musisz robic to, co ci kaza, co za roznica czy klient czy szef, bez przesady.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość frdbg
pisze sie bussy przez dwa ss skarbie:P numerowa a gdybys nie mogla znalesc innej pracy poszlabys pracowac do fabryki?czy nie bierzesz takiej opcji wogole pod uwage?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
" numerowaaa Co do "bycia sluzaca" to naprawde nie widze zadnego problemu w byciu kelnerka, w kazdej pracy musisz robic to, co ci kaza, co za roznica czy klient czy szef, bez przesady" dokladnie - 100% racji. W akzdej pracy - nawet we wlasnej firmie (a moze w szczegolnosci) czy tez w pracy naukowej - komus sie usluguje, stopien podredniosci uslugi jest tylko inny. Jeden usluguje kazdemu z ulicy kt zamowi np. kawe, a drugie klientowi ktorym jest np. spolka z milionami dolarow rocznego obrotu - i to i to jest klient tylko ma inne wymagania, ale uslugiwac trzeba;-)) fakt ze nie zawsze i niebezposrednnio usluguje sie klientowi - czasem , ale kazda praca to rodzaj sluzby dlatego wroce do swojej wczesniejszej wypowiedzi - czy pracuje sieprzy tasmie, czy jako lekarz, dziennikarz, pracownik dzialu logistyki czy akwizytor itp. - nie ma wiekszej roznicy - kwestia co kto lubi i jaki poziom finansowy go satysfakcjonuje;) zaden z tych zawodow nie jest ani na plus ani na minus

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość numerowaaa
Pierwsza moja praca byla w fabryce, musialam to pracowalam, choc bylo okropnie. Potem pracowalam jako kelnerka, a teraz jestem administratorem w duzej firmie. A pisze sie "busy" przez jedno "s"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość frdbg
a co robilas w tej fabryce?ile tam pracowalas? gdybys nie miala innego wyjscia wrocilabys tam pracowac?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość numerowaaa
pracowalam w fabryce z zywnoscia. Temperatura byla 2 stopnie, wiec bylo bardzo zimno, a zmiany byly po 12 godzin (na szczescie mielismy 4 przerwy). Praca byla beznadziejna, bo zimno, na dodatek bylo tam kilka wrednych osob, no i za najnizsza krajowa. Pracowalam przez agencje i praca raz byla, raz nie bylo, zwialam stamtad po 2 miesiacach. Gdybym musiala pracowac znowu w fabryce to bym pracowala, choc mam nadzieje, ze zycie mnie do tego nie zmusi. Wiem tez, ze sa lepsze fabryki, moj byly chlopak pracowal w fabryce z kosmetykami i nie narzekal, przynajmniej bylo cieplo i mial takie zmiany, ze mogl chodzic do szkoly na rano.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jak bym nie miala innego wyjscia to poszlabym pracowac do fabryki, chociaz praca w fabryce zle mi sie kojarzy, i to tak na maksa zle akurat. jakas wielka hala, halas, ludzie pracuja jak roboty, od rana do wieczora jedno i to samo, po czym wysiada kregoslup, nogi a intelektualnie - no comment :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość srutututupalazdrutu
napisala dobrze"busy" a nie bussy cieciu malinowy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do zony
ale co ma intelekt wspolnego z praca w fabryce?przeciez tam nie tylko pracuja idioci sa tez studenci albo ludzie ktorzy z roznych przyczyn nie mogli znalesc dla siebie nic lepszego!;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość numerowaaa
zona nie napisala, ze tam pracuja idioci, ale ze intelektualnie taka praca nioe rozwija.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do zony
jak sie nie ma co sie lubi to sie lubi co sie ma albo robi;) niestety czasami nie mamy wyjscia i zeby zaplacic rachunki musimy isc robic do fabryki;/no chyba ze ktos ma taki luxus ze nie musi brac prawie kazdej pracy..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zawsze sie cos znajdzie jak sie jezyk zna. nawet teraz w dobie kryzysu. no ale jakbym musiala to bym poszla. niestety ale wyobrazenie o fabryce mam takie ze intelektualnie zrownujesz sie do poziomu biedronki. nie dlatego, ze jestes glupi tylko dlatego, ze nie musisz wysilac komorek mozgowych w zaden sposob. taka praca rozleniwia intelektualnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"niestety ale wyobrazenie o fabryce mam takie ze intelektualnie zrownujesz sie do poziomu biedronki. nie dlatego, ze jestes glupi tylko dlatego, ze nie musisz wysilac komorek mozgowych" oki - z tym ze nie kazdy chce i potrzebuje sie rozwijac - niektorym do szczescia wystarczy staly doplyw gotowki oraz piwo i sw.spokoj po pracy, to tak na marginesie;-) na pewno niewysilanie komorek - prowadzi do ich cofania/zanikania - otepienia mozgowego. ale powiem ze znam cala rzesz takich prac- w biurze - od sekretatrek zaczynajac (na studiach tak pracowalam - wiec wiem o czym mowie;)- jesli ktos pracuje jako sekretarka 5-7 lat, a druga sosba w fabryce - to poziom jest podobny - machnalne wykonywanie tej samej czynnosci do obrzydzenia. (nie mam na mysli np. asystenetk projektow itd.) tylko zwykle sekretaraki - kt skupiaja sie umawianiu spotakan ., odnieraniu tel i korespondecji (przy czym 90% roboty to zmudna powatarzalnosc) a kontakt z ludzmi ? tiaaa...w warzywniaku mozna miec bardziej efektowny;) po prostu rezygnacja z wyzwan - czymkolwiek one sa dla kogos- czyli,. tzw. rozwoj - brak tego =regresje, zjawisko to tez bardzo czesto wystepuje u osb nieaktywnych zawodowo - (w wieku produkcyjnynm , ze tak powiem;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×