Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość ..............odp.............

Mój narzeczony...

Polecane posty

Gość ..............odp.............

będzie wyjeżdzał do pracy na cały tydzień i w domu bedzie tylko na weekend. Jest ktos w podobnej sytuacji ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość olga,
Ja jestem\;

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dzisiaj na pomarańczowo
Narzeczonego nie mam, ale chłopaka i owszem. Mieszkamy póki co w miastach odległych o 400 km.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ..............odp.............
olga, i jak jest?gdzie pracuje?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ..............odp.............
dzisiaj na pomarańczowo i co ile jestescie razem???? my do tej pory bylismy codziennie razem...:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dzisiaj na pomarańczowo
Rok z hakiem. Widujemy się tylko w weekendy, czasami bierzemy jakiś urlop na szybko, zeby się zobaczyć. Rozmawiamy za to codziennie po kilka godzin przez telefon.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nnnnnnn
chociaz porucha

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dzisiaj na pomarańczowo
A jak daleko ta praca i na jak długo?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nnnnnnn
pseprasam, zartowalam ;(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość olga,
Wytrzymałam tak pol roku,,och ciezko byłoo,a teraz znowu,nie cierpie tak zyc,ale wiem ze musze to zniesc...wiadomo mam kolezanki spotykam sie czasem,id na piwo,ale i tak jest ciezko wieczorami nie ma kto przytulic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ..............odp.............
praca na TIRACH:( Za granicą:( Obawiam się też tych wieczorow:(:(:(:(:(:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość olga,
No moj jest w polsce,alei tak jest ciezko,bo kazdy wieczor pusty

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dzisiaj na pomarańczowo
O matko... A długo tak będzie pracował? Tymczasowe czy stałe zajęcie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie wiem, czy praca warta jest takiej rozłąki... nawet jak się kocha, pokus jest dużo, jakaś niepewność czy druga strona oby na pewno też tak cierpi, a jeśli nie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ..............odp.............
Na razie pół roku zeby wyrobic sobie doswiadczenie a pozniej gdzie tu w polsce:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ..............odp.............
musi wyjechać poniewaz ciezko jest z kasa..:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość olga,
Pol roku to dasz rade,ja dałam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ..............odp.............
boje sie ze nie dam:( juz teraz sie z nim o to kloce

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dzisiaj na pomarańczowo
No ale co zrobisz... Czasami jest tak, ze musimy wyjeżdżać za pracą. Skoro to tylko pół roku to dasz radę, chociaż nikt nie mówi, że będzie lekko. Jaki macie staż?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ..............odp.............
7 lat razem pótora po zareczynach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość olga,
No ale nie kłoc sie z nim ,tylko musiasz go wspierac ,to nie jego wina,ja choc czulam sie zle,wiedzialam ze musze rztrzymac ,ale to tylko wtedy gdzy ufaszmjak nie ufasz to bez szans

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie kłóć się, skoro mus to mus, wytrzymasz. A on niech zabierze ze sobą miłe wspomnienie wspólnie spędzonych chwil- będzie tak samo tęsknił:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dzisiaj na pomarańczowo
A myślisz, że jemu jest łatwo zostawiać Ciebie tutaj samą? Podejrzewam, że gdyby nie musiał, to nie przyjmowałby takiej pracy. Przecież on nie robi Ci na złość, tylko dla waszego dobra wyjeżdża, bo zarobić jakoś trzeba.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jesteś w o tyle dobrej sytuacji, że wiecie, że to tylko pół roku i tyle macie wytrzymać. Bo faktycznie takie życie na dłuższą metę by Was wykończyło.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ..............odp.............
Nigdy by mnie nie zostawił jak by nie musiał wiem o tym... Ufam Mu bardzo wiem,że żadnej głupoty nie zrobi. Tylko ta tęsknota....samotność....😭

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość assss1212133
A czemu miałabyś nie wytrzymać? Ja ze swoim rozstawałam się na 3-4 miesiące nieraz... ludzie rozstają się na rok, więcej... Ja to bym chciała, żeby mój wyjechał gdzieś na tydzień, odpoczęłabym sobie od niego i zajęła się sobą

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość olga,
Moj przez te pol roku i tak byl kochany ..w sobote rano sie kochalismy mmm,pomagal mi we wszystkim

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dzisiaj na pomarańczowo
A masz się czym zająć jak wyjedzie czy będziesz tylko płakać wieczorami? Praca, hobby itd?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×