Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Zaaaaaggguubiona

Przeszlosc faceta....

Polecane posty

Gość Zaaaaaggguubiona

Jestem z moim partnerem ok 2,5 roku .Moge na nim polegac , mam rowniez dziecko ktore darzy go cieplymu uczuciami .Drecza mnie jednak pewne wydarzenia z jego przeszlosci. Ojciec opuscil jego i matke kiedy byl maly .Kiedy byl juz powiedzmy doroslym facetem postanowil poznac ojca , ten mieszkal za granica .Kiedy byl u niego sypial z jego partnerka pod jego wlasnym dachem ( dziewczyna ojcu urodzila 6 miesiecy wczesniej dziecko )- jak mi powiedzial aby sie na nim zemscic , ukraca go za to ze ich opuscil . Przez pewien czas mieszkal rowniez ze swoim najlepszym przyjacielem i jego zona , zrobil to samo . Jak twierdzil nigdy nie doszlo miedzy nimi do seksu ale wielokrotnie byly sytuacje w ktorych dochodzilo do kontaktow intymnych .Sprawa zakonczyla sie kiedy ow przyaciel zastal ich razem w wannie. Ja nie moge do dzis tego zrozumiec , jest to dla mnie dno moralne a moj partner twierdzi ze ja idealizuje sobie swiat , ze duzo ludzi tak robi tylko nikt sie do tego nie przyznaje. Ze to ze mna cos jest nie tak skoro nie zdaje sobie sprawy, ze swiat tak wlasnie wyglada i bylam chyba chowana pod kloszem skoro tak mnie to przeraza i nie powinnam potepiac jego przeszlosci .Ja natomiast potepiam to , ze on zamist zalowac czegos takiego wmawia mi ze to jest normalne i uznaje ze nic sie takiego nie stalo.Moge liczyc na tego czlowieka w sprawach zyciowych tak jak na nikogo przedtem , obawiam sie jednak jego *ciemnej strony* .Czy nieslusznie potepiam jego przeszlosc , czy naprawde ludzie sa tak zepsuci i niemoralni ? Czy ja jestem kobieta na wymarciu , monogamistka ktora traktuje sex jako cos specjalnegi i wyjatkowego nalezacego do dwojga ludzi ktorzy sie kochaja ? Jestem zagubiona w spirali uczuc milosc pomieszana z odraza ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Pytanie mam do Was
Kurcze ja nie wiem dlaczego nie traktujecie niekiedy psychologów tak jak na zachodzie. Może poszłabyś do psychologa, poradziłby Ci na to zwrócić uwagę żeby mimo zauroczenia/miłości nie popełnić błędu. Wiele czynników jak wasze oczekiwania, charakter ma znaczenie. Albo np jak czytasz książki o psychologi i miłości to niekiedy można z dystansem dzięki nim ocenić czy związek jest poprawny czy nie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gdgdgdgdgd
twój partner Cie na bank zdradzi albo zdradza i jeszcze powie że to nic takiego i nie powinnaś być zła bo wszyscy tak robią!!! on jest toksyczny,ma chory mózg i będziesz z nim nieszczęśliwa,uciekaj od niego,ja nie byłabym w stanie komuś takiemu zaufać to nie prawda co on mówi bo znam facetów którzy są wierni,jestem tego pewna bo nie mieli powodu by mnie okłamywać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gdgdgdgdgd
albo co gorsza powie Ci : Ty też mnie na pewno zdradzasz i tylko udajesz świętoszkę może coś do niego dotrze jak go zostawisz.. ja też traktuje seks jako coś specjalnego więc nie jesteś na wymarciu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gdgdgdgdgd
pewnie jest takim który nie bierze odpowiedzialności za swoje czyny bo łatwiej zwalić na innych i sie usprawiedliwiać w dodatku mściwy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Palant bez sumienia
Jestem zagubiona w spirali uczuc milosc pomieszana z odraza ... ten człowiek nie ma żadnych granic moralnych. ponieważ nikt nie jest święty ty także, nawet nieświadomie możesz mu się narazić - i wtedy odwali ci taką zemstę jak ojcu czy przyjacielowi...Bo co go powstrzyma? hamulców nie ma jak widać. NAJGORSZE co możesz zrobic to związać się z kims takim...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość śmieszka waniliowa
jest zepsuty i jeszcze ci o tym opowiada, nie miałabym do niego za grosz zaufania, to chore co on robił, znałam kiedys takiego faceta, uwielbiał takie związki, był od nich uzależniony (z siostrą narzeczonej, z matką kolegi itp), zranił mnóstwo kobiet, które go pokochały bo on zawsze miał kogoś na boku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Skoro dla niego brak zasad moralnych jest normalne, to szczerze Ci współczuję. Jasne, każdy ma jakąś przeszłość, swoje doświadczenia, każdy popełniał błędy, dokonywał złych wyborów. Nie cofnie się tego. Jednakże sęk w tym, aby upływ czasu działał na naszą korzyść i uczył na bycia lepszymi. Uczymy się na błędach po to, by nie popełniać ich ponownie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zaaaaaggguubiona
Dzieki za odpowiedzi , jakos mi tak lzej na sercu . Jestem osoba ktora sie mocno przywiazuje i jest lojalna wobec drugiego czlowieka dlatego tez caly czas w srodku nosze niepokoj o to co moze sie stac jesli to ja w jakis sposob mu sie naraze bo on jak widac lojalnosci nowet do najblizszych nie ma ...zreszta ja tez nie moge zrozumiec jednego -z czystego punktu psychologicznego jesli on nienawidzi ojca to po co do niego jechal ? ja bym po prostu sie nie kontaktowala w tej sytucaji z nim i okazala obojetnosc. To chyba wskazuje na wyjatkowo perfidny i wyrachowany charakter ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×