Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

BlondiTzn

Szacunek do niego. Jak zmienić swoje postępowanie?

Polecane posty

Proszę o jakąś rade,pomoc. Pokłóciłam się dziś z moim chłopakiem. O błahostkę! :( On miał ochotę na spacer, prosił bym się ciepło ubrała, ale jak mnie zobaczył uznał, że się zbyt cienko ubrałam.. I tak od słowa do słowa atmosfera zrobiła się niemiła, do spaceru nie doszło, od spotkania do ostatniego słowa kłótni minęło 20 minut. Już mniejsza o okoliczności, jednak w pewnym momencie miałam już dość wysłuchiwania i powiedziałam "zamknij się". Po ok 10 min znów to powiedziałam. Za każdym razem strasznie się oburzył i dotknęło go to. Wracaliśmy do domu w ciszy, dopiero przed wejściem do domu porozmawialiśmy. Powiedział mi, że go nie szanuje, że ciekawe jakbym to ja się czuła gdyby mu się tak wymskło. Rozumiałam go, nie było by mi miło na jego miejscu. Powiedział, że jestem niedojrzała, jeżeli nie potrafię go nawet przeprosić. Ale kiedy ja chciałam! Przytuliłam go i chciałam go przeprosić, ale wkurzyło mnie to, że nie chciał nawet odwzajemnić tego gestu choćby skinieniem głowy w moją stronę ;< Było mi przykro, że się rozstajemy w takich okolicznościach tym bardziej, że minął równy rok i 7 miesięcy razem. Myślałam, że spędzimy miło razem czas, on na pewno też tak myślał :( Dostrzegam problem w sobie.. Takie niekontrolowane chamskie odzywki. Mam starszego brata i nie było między nami kolorowo. Tego typu słownictwo jest między nami na porządku dziennym. Chłopak z resztą jest zły na mojego brata, że się tak do mnie odnosi. Co jednak ja mogę zrobić, by z większym szacunkiem się odnosić do ukochanego? On mnie bardzo szanuje i liczy się z moim zdaniem. Jest mi strasznie przykro, że ranie go swoimi słowami. Wiem, że wyniosłam to z domu. Tata nie szanował mojej mamy i rzucał różnymi epitetami, a u chłopaka w domu jest duża kultura słowa. Nie wiem jak mam sobie pomóc. Jak mam zmienić swoje niedojrzałe zachowanie:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość FNB
ja jestem normalnym chłopakiem i nie obrażam się o byle co. Zamknij się to przecież jest nic. Cisza i za chwilę wszystko powinno być w normie. Ten chłopak jakiś przewrażliwiony jest. Ma szczęście, że nie powiedziałaś spierdalaj. To są tylko puste słowa. Jak nie umie tego odróżnić od prawdziwych myśli to jest niedojrzały on.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość może przesadził a może
nie. słowa wypowiedziane z emocjami, w gniewie, często ze złością dają mu prawo do takiego myślenia. nie wiem czy on używa ich w stosunku do ciebie, ale jeśli nie, to miał prawo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość FNB
Widać, że prawdziwych problemów na oczy nie widzieliście, nie chodziliście do prawdziwej szkoły, o przeklinaniu nie wspomnąć. Jak odzywasz się tak bez powodu to faktycznie zmień to, ale jak koleś pieprzył od rzeczy i powiedziałaś zamknij się to jest cipka dla mnie.amen

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Właśnie nie używa takiego słownictwa w stosunku do mnie. Jak każdy gdy jest zdenerwowany pojedzie łaciną, ale nigdy w moim kierunku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie mówię, że są to prawdziwe problemy, jednak mi mój sposób bycia także nie odpowiada. Póki mogę, chcę zmienić to w sobie. Z większym szacunkiem się do niego odnosić. W końcu w związku gra on ogromną rolę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość FNB
Ludzie nie udajmy świętszych od świętych. Każdy ma chwile słabości. Myślę, że jesteś na tyle rozgarniętą osobą, że nie jedziesz po nim codziennie. Jak cię coś zdenerwuje, to wg. mnie masz prawo mu to powiedzieć. Jedynie źle by było gdyby twój chłopak był bez winy,a ty do niego z jakimś tekstem. Mam wrażenie, że u ciebie w związku twój facet stał się kobietą, bo obraża się jak dziewczyna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość FNB
A tobie będzie bardzo ciężko z zaprzestaniem odzywek. Wiem to po sobie. Jak w technikum nauczyłem się przeklinać, to w rozmowie z chłopakami (na szczęście tylko z nimi) włącza mi sie automatyzm.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×