Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość zbytmocno

Kochać zbyt mocno..

Polecane posty

Gość zbytmocno

Czy jest tu ktoś, kto kochał zbyt mocno? Kto czuł, że to uczucie niszczy go samego psychicznie, bo zbyt bardzo jego życie kręciło się wokół ukochanej osoby?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kotuś :ooooo
Ja tak miałem, to nie ma szansy powodzenia. Partner Cię porzuci, będziesz cierpieć jakieś 2 lata i dopiero ta kolejna miłość będzie odpowiednia, bo człowiek uczy się na błędach :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zbytmocno
Dlatego zastanawiam się nad rozstaniem. Jesteśmy razem 5 lat, ale to jest straszna huśtawka. W dodatku jestem prawie pewna, że tak będzie zawsze. Ja kocham całą sobą, on nie potrafi nawet powiedzieć słowa "kocham Cię" "podobasz mi się", cokolwiek. Bo dla niego słowa nie są ważne. Ale dla mnie są.. Przecież nie chcę słyszeć tego codziennie. To ja zawsze pierwsza przytulam, pierwsza całuję. I już sama nie wiem, czy to ja za dużo wymagam czy to on jest tak zimny. Ale wiem jedno, nie chcę całe życie żebrać o czyjąś miłość. Jest dobrym człowiekiem, ale nasze podejście do związku chyba za bardzo się różni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Maggie 11111
Będziesz zawsze nieszczęśliwa, bo on nigdy nie zacznie mówić, że Cię kocha, zakończ to, jak Ty go porzucisz, to łatwiej będzie Ci się potem pozbierać. Nie mów mu, że odchodzisz, bo on nie mówi, że Cię kocha. Powiedz mu, że Ci się znudził. Pocierpisz trochę, ale za to potem już zakochasz się bez takiej obsesji i będziesz szczęśliwa. Miałam tak, większość tak ma.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zbytmocno
Uff.. aż mnie żołądek rozbolał. Całą noc nie spałam, w głowie układam sobie całą rozmowę. Czuję się jak taka 16-nastka, która dopiero się zakochała. Dzisiaj po południu z nim porozmawiam, muszę zrobić to teraz. On znalazł domek "dla nas", jutro mamy iść załatwiać kredyt. Przecież była bym totalną idiotką, gdybym wpakowała się w to wszystko wiedząc, że to raczej nie ma sensu.. Cholera jasna!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×