Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość wrednaczynie

wyjazd integracyjny męża

Polecane posty

Gość wrednaczynie

Cześć, chciałabym się Was poradzić jakbyście się zachowali, gdyby wasz mąż wyjeżdżał sobie na weekend na narty z ludźmi z pracy (wyjazd integracyjny). Ja zostaję w domu z dzieckiem, nigdzie nie wychodzę od pół roku wiecznie jestem zmęczona, niewyspana. Nie mam czasu dla siebie, zrezygnowałam z własnej pracy, by urodzić to dziecko i nim się zająć a teraz on jedzie by dobrze się bawić a ja na trzy dni zostaję w domu. Co powinnam zrobić? Czy Wam nie byłoby smutno i przykro?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wrednaczynie
eh może ktoś pomoże?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość alaleczka
pewnie,że byłoby mi przykro na twoim miejscu,pytał się Ciebie,co Ty na ten wyjazd?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wrednaczynie
tak - powiedział że lepiej będzie to dla jego pracy bo będzie szef (a to nowa praca) nawet powiedział że może nie jechać, ale myślę, że to tylko tak sobie powiedział by mi było lżej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość alaleczka
skoro tak to ty też zrób sobie wolne od czasu do czau,niech on zostanie z dzieckiem,Tobie też należy sie odpoczynek,wiem co piszę bo mam tak samo,cały czas jestem z dziećmi,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
niech jedzie bo niby dlaczego nie, ale w przyszły weekend Ty zrób coś dla siebie - też gdzieś pojedź albo przynajmniej wyjdź na kilka godzin, zrób coś co lubisz i co Tobie sprawi radość, tak chyba będzie sprawiedliwie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość malinowka
jak jeden czy dwa czy nawet trzy wyjazdy to niech jedzie ale jak sie ich zrobi 15 to juz bym sie wkurzyla :-(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wrednaczynie
mogę sobie wyjść ale mieszkam w takiej małej miejscowości że mogę obejść w godzinę całe "miasto" zupełnie nie mam gdzie się podziać, do siostry jechać też się nie opłaca bo ma małego synka. Zresztą to nie to samo wyjechać na kilka dni a wyjść na godzinę. Uważam, że kobiety mają w życiu gorzej niż mężczyźni w ogóle nie podoba mi się takie życie, że ja muszę być zawsze a on to tylko "może"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wrednaczynie
pierwszy wyjazd ale mnie trafia jak sobie pomyślę, że on będzie pił a ja męczyła (ząbkowanie, uczenie się chodzenia u synka) to katastrofa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie wiem w jakim wieku macie dziecko, ale może warto byloby pomyśleć o powrocie do pracy? nawet na 1/2 etatu, żebyś nie czuła się we własnym domu jak w więzieniu i żeby przebywanie z dzieckiem było przyjemnościa a nie przykrym obowiazkiem ( co teraz pewnie troche tak wyglada, ale to zrozumiale skoro zajmujesz sie dzieciem cale dnie i głównie sama)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wrednaczynie
właśnie to jest wszystko skomplikowane nie zostałam do niczego zmuszona - taki był układ przeprowadzamy się na dwa lata do małej miejscowości rodzinnej tutaj mamy mieszkanie, nie płacimy za wynajem jednocześnie spłacamy dwa kredyty gotówkowe i później wracamy do dużego miasta i szukam pracy. W mojej miejscowości to praca tylko w Biedronce dziecko ma dopiero 8 miesięcy, a ja mam już dosyć. I nie chcę by miał on dobrze a ja będę musiała pracować - okropnie to brzmi... ale czuję że ja też zasługuję na trzy dni wolnego tylko, że nie mam gdzie jechać:-(i pewnie bez niego bym nie chciała a on beze mnie chce

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość alaleczka
ja na Twoim miejscu też bym miała myślonko,masz z kim dziecko zostawić i wrócić do pracy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość alaleczka
to może powiedz mu co czujesz,może jedzcie gdzieś razem nawet na 2 dni,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wrednaczynie
musiałabym się przeprowadzić i znaleźć opiekunkę ( to małe dziecko strach go zostawić z obcą osobą) mąż pewnie by sam został gdybym to ja tyle zarabiała co on

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×