Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość problem mam poważny

Zatajenie informacji o śmierci ojca przez macochę.

Polecane posty

Gość problem mam poważny

Witam! Ze względu na fakt, że studiuję, a mój dochód jest wyjątkowo niski, zwróciłam się do władz mojej uczelni z prośbą o stypendium. Odmówiono mi, za przyczynę podając moją...niesamodzielność finansową, gdyż wtedy żył jeszcze mój ojciec. Nie mogłam, zarówno od niego, jak i od urzędu uzyskać informacji o jego dochodach, a moja uczelnia w pewien sposób wymusiła na mnie inną drogę, by dowiedzieć się jakie są jego dochody,a mianowicie pozew o alimenty. Sprawa odbyła się 17 lutego, na której nie stawił się mój ojciec, a jego żona, moja macocha, która na rozprawie wyciągnęła jego akt zgonu, z którego wynikało, że ojciec zmarł 8 listopada 2011. Nie poinformowała zarówno mnie, jak i mojej rodziny, z którą miała "kontakt" (nr telefonów - sama z siebie zadzwoniła chyba tylko raz) - zadzwoniła do mojej kuzynki (bliska krewna ojca) z tą informacją w dniu rozprawy, tuż po tym, jak ja do niej zadzwoniłam, żeby ją zawiadomić, iż ojciec nie żyje. Dodatkowo przez lata utrudniała mi kontakt z ojcem, musiałam uciekać się do podstępów, żeby z nim porozmawiać przez telefon, by jakkolwiek podtrzymać kontakt. Przez fakt, że nie poinformowała mnie o śmierci mojego ojca, doznałam nie tylko poważnych strat finansowych, ale i moralnych - nie mogłam się udać na jego pogrzeb, macocha nie chce nawet powiedzieć, gdzie tata jest pochowany, o ile w ogóle był pogrzeb. Ewidentnie jest to jej zła wola, co jest sprzeczne z zasadami współżycia społecznego; przez brak informacji moje życie dość poważnie się skomplikowało w grudniu - dodatkowo dochodzi teraz sprawa spadkowa, którą także trzeba będzie przeprowadzić. To jednak aktualnie jest na drugim planie, bardziej interesuje mnie, czy macocha może ponieść konsekwencje prawne tytułem zatajenia informacji bądź zaniechania tak ważnej informacji jak śmierć krewnego? Bardzo proszę o pomoc i dziękuję za wszelkie informacje na ten temat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość frtgag
no a sorry ty sie nie interesowalas ojcem tyle miesiecy, co u niego? nie dzwonilas? jakbys sie zainteresowala, wiedzialabys ze umarl, tak to po co mieli cie informowac jak masz wszystkow dupie i ich po sadach tylko prowadzisz za swoim egoistycznym celem - kasa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość eeeeeeeeeeeeeea.....!
mysle,ze nie ma na to konsekwencji prawnych, nie ma obowiazku mowienia o zgonie jednego czlonka rodziny innym czlonkom rodziny......

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Buniaunia
Przykro mi z powodu smierci Twojego taty. Jesli chodzi o miejsce w ktorym zostal pochowany to mozesz sama sprawdzic. Wpisz w google "cmentarze (nazwa miasta) lokalizator grobow" albo cos w tym stylu. Mozna tam wpisac imie, nazwisko, nawet nie majac dokladnej daty smierci. Jesli bedzie wyskakiwac ze nie znajduje takiej osoby to nie dawaj za wygrana, szukaj dalej, mnie sie zdazylo ze raz wyszlo a raz nie wiec nie wiem od czego to zalezy. Wazne jest zeby uzywac polskich znakow. Powodzenia. A swoja droga to co musialo sie stac ze doszlo do takiej sytuacji jak ta :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość problem mam poważny
frtgag Przeczytaj coś, zanim zechcesz się pod tym podpisać, dobrze? Ponadto nie wyrzucaj mi, że nie interesowałam się ojcem - dzwoniłam od 15 lat do ojca tak często jak tylko się dało, moja macocha jednak nie pozwalała na dłuższe rozmowy albo zwyczajnie rzucała słuchawką, wyrywając mu ją z ręki. Albo ''przejmowała'' rozmowę i mówiła mi, że mam nie dzwonić. Starałam się do ojcowskiego miasta przyjechać, ale od kilku lat nie mam możliwości zaglądania tam, zresztą macocha nie wpuszcza mnie do mieszkania, choć ojciec chciał się ze mną spotkać. Uważasz, że to jest w porządku? eeeeeeeeeeeeeea.....! Ale nie masz pewności? Buniaunia Dziękuję, postaram się poszukać w ten sposób.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość frtgag
co to za ojciec ze sie nie postawil zonie i nie chcial sie spotkac czy rozmawiac z corka????????????????? nie rozumiem tego!!!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość eeeeeeeeeeeeeea.....!
nie mam ale wydaje mi sie ze takie prawo nie istnieje... w jakim by to bylo kodeksie w ogole? staraj sie o rente po ojcu ,sa dla osob uczacych sie chyba do 26 rz + o jednoraziwa zapomoge z uczelni + styp socjalne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość problem mam poważny
frtgag Był słabym psychicznie człowiekiem. Jednak nie mogę go teraz o to obwiniać. eeeeeeeeeeeeeea.....! Chyba źle zrobiłam, że wpisałam to na kafeterii - po prostu poradzę się prawnika. Niemniej dziekuję za odpowiedź.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ja z kolei
problem mam poważny Chyba źle zrobiłam, że wpisałam to na kafeterii - po prostu poradzę się prawnika. Niemniej dziekuję za odpowiedź. chyba to mało powiedziane :) najlepszym rozwiązaniem będzie porada prawnicza. Życzę powodzenia i szybkiego rozwiązania sprawy z korzyścią dla ciebie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×