Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość yreczq

co myślicie o mojej sytuacji...

Polecane posty

Gość yreczq

proszę tylko o konstruktywne wypowiedzi :) Za parę dni kończę 38 lat ,jestem kawalerem bez dzieci,ale nie jakimś dziwolągiem czy coś w tym stylu.Byłem w nieformalnym związku 10 lat,praktycznie wszystko było już poukładane aż tu nagle ni z gruchy ni pietruchy dowiedziałem się że moja przyszła żona miała mały romansik na boku .Niestety nie wybaczyłem tego.Trzeba było się pozbyć i podzielić mieszkanie,samochód itp itd szczęście w nieszczęściu że nie było dzieci i nie było ślubu,przez co podział wypracowanego majątku poszedł gładko i bezproblemowo. I teraz zbliżam się praktycznie do 40 ,jestem kawalerem i nawet nie mam własnego mieszkania tylko wynajmuję . Nigdy nie miałem problemów z kontaktami z płcią przeciwną,ale jakoś po tym rozstaniu nie umiem się pozbierać.Prowadzę mały biznesik,jestem niezależny.i co ? ktoś stojący z boku pomyślałby oooooo,samotny kawaler,nieudacznik życiowy pewnie jakiś , a ja poprostu straciłem wene na ułożenie sobie życia z kimś ,choć mam cichą nadzieję,że spotakam jeszcze kogoś,kogo będę mógł obdarzyć uczuciem,mieć dziecko . Reasumując : są na świecie jeszcze wartościowi faceci (wiem to nieskromnie po sobie) i liczę na to że są gdzieś jeszcze wartościowe kobiety i dane kiedyś będzie mi jedną z nich poznać .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kasssia29
Ahh ja jestem kobieta, ale mam podobne odczucia co Ty, choc jestem 10 lat mlodsza. Swiezo po rozstaniu i brak wiary na ulozenie sobie zycia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja mysle, ze musisz zapomniec o tym co bylo , na nowo zaufac zyciu . Nie wszystkie zdradzaja , nie wszycy zdradzaja . Trzeba tylko komus zaufac. Jak bedziesz pielegnowal strach i obawy zostaniesz do 100 tki samotny i zgorzknialy. Duzo jest tu kobiet, ktore szukaja uczciwego i z zasadami faceta. Zycze powodzenia i wiary , ze nie sami zdradzacze sa na swiecie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość yreczq
cześć Kasiu, eeee 29 lat ,to dopiero wszystko przed Tobą.Wiadomo,ciężko jest po rozstaniu z kimś z kim wiązało się jakieś plany , darzyło uczuciem.Czasu nie wrócisz . Sądzę jednak że teraz jestem dużo silniejszy psychicznie,wiem już dokładnie czego chcę od życia.Jakieś "mądrości" z tego związku jednak wyniosłem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kasssia29
Tak, to racja, tez wynioslam cos z tego "zwiazku". Ale musze tez przyznac ze moja psychika jednak troche ucierpiala na tym. Bardzo mi zalezalo i myslalam ze mezczyzna w takim wieku, zblizonym do Twojego, jest troche bardziej odpowiedzialny i wie czego chce. Czlowiek uczy sie na bledach, ale nie wszystkim chce sie uczyc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość yreczq
Wiesz co ... ja sobie swoją porażkę tłumaczę tak : "nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło" widocznie musiało się tak stać i już.Może dlatego aby poznać kogoś naprawdę wartościowego. Pewnie w Twoim przypadku też tak jest,jesteś młodą kobietą wszystko przed Tobą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kasssia29
Zazdroszcze Ci optymizmu. Czuje że szanse ma ułożenie sobie życia z kimś wartościowym maleją. Zwłaszcza, że jestem samotną matką. Nie lubię być sama:) Ale postanowiłam sobie, że nic na siłę. Odpocznę psychicznie. Najwyżej zostanę starą panną;) I kupię sobie kota:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość yreczq
heheh,ja mam pieska :),właśnie teraz siedzi u mnie na kolanach i mnie pociesza :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość yreczq
ooo dzięki że mi przypominasz o jajach,musze kupić .Rano robilem sobie jajecznicę i się skończyly.A tak na marginesie,skad wiedziales ? (wypowiedz do (nie)zawsze szczerego)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chciałam tylko zauważyć, że praktycznie każdy po rozstaniu(zwłaszcza w takiej sytuacji, z takiego powodu i po tak długim czasie)myśli, że to już koniec, nigdy nikogo nie znajdzie, nie ma na świecie ludzi wartościowych, a w ogóle to nikomu nie zaufa, to już za późno żeby od nowa zaczynać życie, blablabla - i nie ma znaczenia czy sięwtedy ma lat 18 czy 38. Także głowa do góry i żyj sobie spokojnie po swojemu, a co ma przyjść, to i tak przyjdzie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kasssia29
Ja jeszcze nie mam zadnego pocieszyciela :) Ahhh szkoda ze to zycie jest takie trudne i zawsze jakies problemy sa... Powodzenia zycze i by ten optymizm z Ciebie nie uszedł. Naprawdę Ci tego zazdroszcze;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kasssia29
Uwierz mi nogogłaszczka, ze jest inaczej majac 18 lat i majac 38 lat. Ja inaczej podchodzilam do rozstania gdy mialam 20 lat a inaczej teraz. Bardziej się dołuję. Moze po prostu dluzej bedzie to teraz trwalo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fafrocell
a ja mam 31 lat, 10 lat nieformalnego zwiazku i booom jego zdrada. Po przemysleniach postanowiłam wybaczyc, zapomnieć itp. ale mineły już 4 miesiące a ja nie mam pewnosci, że sie uda. Czuje, że to nie to samo, zmieniłam zdanie na temat facetów, zwiazków itp.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kasssia29
Psychika jednak cierpi na tym, zmieniamy sie po rozpadach zwiazkow, niestety ale tak jest.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość yreczq
Zawsze byłem nastawiony optymistycznie do życia,zawsze w tym życiu widziałem jakiś cel,miałem jakieś pragnienia.Wszystko to runęło praktycznie w jednej chwili jak domek z kart.Optymizm gdzieś znikł :(,ale od pewnego czasu coś czuję że zaczyna wracać :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość yreczq
każdy by miał na moim miejscu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×