Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość głupia flądera

Jak nie pójdę do kościoła w niedzielę to zaraz myślę,że spotka mnie coś złego...

Polecane posty

Gość głupia flądera

to straszne, mam 32 lata, dzieci, a tak mam to w sobie zakorzenione, że jak nie pójdę bez wyraźnego powodu, to zaraz myślę, ze znów zawiodłam Boga i dlaczego on mi ma pomagać w czymkolwiek, zaraz myślę, ze bedę na coś chora i zapewne umrę albo inne nieszczęście mnie spotka...czy też tak macie? dodam, ze oprócz tego mam jeszcze objawy hipochondrii, więc może to taki pretekst by znów sobie coś wmówić???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość to typowy........
objaw sprania mózgu.Bóg jest wszędzie(jak jestes wierzaca to wiesz o tym) a nie tylko w kosciele.Zawieść mozesz ale tylko księdza ,ze nie dasz na ofiarę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A ja od dziecka wymyslalam wymowki, zeby tylko do kosciola nie pojsc - pamietam, ze STRASZNIE mi sie tam nudzilo, wiec symulowalam zatrucie pokarmowe, zeby nie isc. Z tego powodu jako dziecko nie cierpialam niedzieli :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
moim zdaniem jestes po prostu wierzaca:D ale nie boj sie Bozia sie nie obrazi jak raz nie pojdziesz i napewno nic ci nie bedzie :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jasneeeeeeeeeeeeeeee
jak by ci od małego wbijali że kartofel ma to twoje drugie życie to byś kartofli nie jadła

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jak ma dosć tego kraju
objawy obsesji, leczy sie u psychiatry, a nie jak zordonowka, trzymaniem za kutasa proboszcza w konfesjonale.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie laz za mna i sie odpierdziel, nie o mnie jest temat, wiec sie zamknij. a autorka nie ma nic zlego z glowa, zapewniam :) ma po prostu zasady.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość najlepiej przetrzep porządnie
a naprawdę jest tak: Ziemia jest Pikłem, a ludzie są tego Piekła Aniołami, a Archaniałowie maja swoją stolice w Watykanie i w Krakowie, oraz w Toruniu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość głupia flądera
nie byłam wychowywana w jakiejś ortodoksyjnej rodzinie katolickiej, urodziłam się pod koniec lat 70-tych więc wtedy normą było, że większość polskich rodzin celebrowała niedzielę i święta...ja nie byłam straszona, że Bóg mnie skarze, sama mam takie poczucie, że zawodzę, że jak mnie coś trapi bądź mam probloem to modlę się i jakoś mi się wszystko w życiu układa...od kiedy wyszłam za mąż nie potrafię tak samo wychowywać swojej rodziny, z lenistwa często zaniedbuję msze, potem czuję się bardzo źle, obiecuję poprawę i jest na chwilę a potem znów to samo, lenistwo jest silniejsze. wtedy mówię sobie, ze tyle razy Bóg mnie prosi bym do nieg przyszła, a ja go krzywdzę, więc ile razy on będzie mi wybaczał :( może infantylne, ale zastanawiam się czy znajdę tu kogoś kto myśli i ma podobnie :( zaznaczam, ze w codziennym życiu nie zapominam o Nim, modlę się codziennie i staram dziękować często za wszystko co mam, za wszystko dobre co mnie spotkało, ale ten kościóół to moja bolaczka:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no to pomyślmy ... dalczego ci sie nie chce ? masz do niego daleko ? nie masz z kim zostawić dizeci ? uwążasz ,zę proboszcz mówi kiepskie kazania ? ...........???.............

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość najlepiej przetrzep porządnie
19:52 [zgłoś do usunięcia] allium od Krakowa - won nie zrobie won, od Krakowa, bo lubię bardzo siostrę Faustynę i wdowę po popieżu ks. biskupa Dziwisza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość blablbalablbalblbalbalablablab
I co tam Beatka, jesteś w ciąży? Bo coś pisałaś ostatnio.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość najlepiej przetrzep porządnie
biada wam, jezdzcy Apokalipsy jadą juz i wam kutasy poobcinają i wrzuca do morza siarki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość głupia flądera
nie chce mi sie, bo siedzę sama cały tydzień z dwójką małych dzieci, czekam na weekend jak na zbawienie, wtedy odpoczywam, bo mąż mi pomaga, byczymy się na maxa. w mojej w parafii, która jest blisko są trzy msze 9, 11, 13, udaje nam się dotrzeć dopiero na 13, bo tyle zajmuje zebranie całego towarzystwa, tak więc do odpoczynku mam tylko sobotę, w którą muszę sprzątac, bo w tygodniu na generalne porządki nie mam szans. szczerze i ze wstydem wiec powiem, że szkoda mi, ze ledwo wstanę to muszę zapieprzać by szykować rodzinę do wyjścia na mszę, moja córka ma drzemki o 12 i często muszę ją budzić, jest wściekła, natomiast syn spi zawsze po obiedzie do 18, wiec nawet późniejsza msza w jakims innym kościele odpada, i tak co tydzień obiecuję, że dam z siebie wszystko, a potem jestem tak zmęczona, że chcę tylko odpocząć. marne to wytłumaczenie i jestem tego świadoma :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość głupia flądera
allium po prostu nie lubię chodzić sama, uważam zę powinniśmy całą rodziną, jakoś tak mi dziwnie, ze sama na mszy będę, boje się też, ze mąż się przyzwyczai i potem będzie tak zawsze, nawet jak dzieci dorosną. moje tłumaczenia są oczywiście nic nie warte i nie po to pisze by siebie usprawiedliwić, bo nie ma dla mnie usprawiedliwienia...dla chcącego nic trudnego, ot i cała prawda:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

nie chodzę do kościoła i nie wierzę w boga, w piekło ani niebo, nie jestem już naiwnym dzieckiem i żyję sobie szczęśliwie i spokojnie. kiedy czarny kot przebiegnie ulicę w piątek 13ego to dzień jest jak codzień. Jak umrę dziś,albo za 50 lat,to nie ma to znaczenia i tak w chwili śmierci wszystko zapomnę, że byłam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×