Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość zalamana:(

zostawil mnie chlopak, chce go odzyskac

Polecane posty

Gość zalamana:(

tydzien temu zostawil mnie chlopak. pow mu ze sie spotkalam z moim bylym (bylam z nim jakies 4 lata temu) nic razem nie robilismy tylko rozmawialismy, z tym ze ja go do domu zaprosilam i w sumie o to cala afera. dodam ze spotkalam sie z nim bo potrzebowalam z kims pogadac, moj chlopak nigdy nie mial dla mnie czasu, jak mu pow ze zemdlalam to pow tylko "to niedobrze" wg nie interesowalo go co sie ze mna dzieje. przeprosilam juz go za to nie raz, prosilam zeby mi wybaczyl pow ze mi juz wybaczyl ale nie potrafi ze mna na razie byc:( zapytalam go czy przyjedzie do mnie w sobote bo bardzo za nim tesknie i mi go brakuje pow ze nie wie jak sie bd czul bo jest po nocy w pracy ale jak wstanie to sie odezwie, ale sie nie odezwal a wiem ze sie obudzil o 19 bo musial jechac po matke do pracy. napisalam mu ok 22 ze to spotkanie bylo ostatnim moim promyczkiem nadziei na to ze sie ulozy mniedzy nami, ze wiem ze wstal, ze mnie olal, i ze skoro nie mial ochoty przyjezdzac to mogl mi nie robic nadziei. ze to juz jest dla mnie za duzo, ze to dla mnie juz definitywny koniec. odp mi tylko ze usnal w trakcie pisania sms i ze przeprasza. i od tamtej pory cisza, nie odzywa sie;( jak chcialam pojechac do niego po swoje rzeczy to pow ze nie chce mnie juz widziec u siebie w domu. innym razem pow ze mnie kocha ale nie potrafi ze mna byc. co mam zrobic?? bardzo go kocham;( bylismy razem 3,5 roku. mam sie odezwac pierwsza czy czekac az on to zrobi?? pomozcie prosze;(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mmkjk
glupia.. bylego do domu/ puknij sie przepraszaj go ile sie da ! naewt na kolanach, postaw sie na jego miejscu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Daj sobie spokój z chłopakami. Poczekaj z 2-3 lata. Poczytaj o znaczeniu słów oraz znaczeniu w związku pojęć: - lojalność - zaufanie - szczerość - określanie granic - partnerstwo Na razie masz za mało wiedzy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fserw46
A czy to jakaś zbrodnia porozmawiać z byłym ? On powinien się nauczyć znaczenia słowa zaufanie. Co z tego ze spotkała się z nim w domu ? spotykając się na mieście też jest okazja do cudzołożenia ;]

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zalamana:(
wolalam w dm gdzie wszyscy byli i wiedzialam ze do niczego nie dojdzie niz wluczyc sie po miescie i nie wiadomo co robic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie odzywaj sie juz nic a zobaczysz ze sam sie odezwie za jakis czas

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zalamana:(
a jak sie nie odezwie?? myslalam zeby dzis do niego napisac, ale z drugiej strony bedzie myslal ze ma mnie w garsci. przepraszalam go juz duzo razy, prosilam o wybaczenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mysle ze wlasciwie prze glupote i brak empatii stracilas chlopaka na ktorym ponoc ci zalezy Pozostaje napisac ci list i wyjasnic wszystkie watpliwosci bo takie powstaly i to bardzo duzo.Wyjasnic powody dla ktorych spotkalas sie z tym facetem i dlaczego akurat w domu u siebie. Moze zrozumie a moze nie.W kazdym razie za glupote trzeba zaplacic. Jesli sie nie odezwie to mysle ze was zwiazek i tak nie mial szans na cos trwalszego i ty to powinnas zrozumiec i poszukac sobie kogos innego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zalamana:(
napisalam list do niego, nap w nim wszytsko od poczatku jak sie poznalismy jak te wszystkie late spedzone razem wygladaly, ze bardzo zaluje tego co zrobilam, jak bardzo mi go brakuje, jak bardzo go kocham. jajku jak to nie zadziala to ja nie wiem co zrobie, nie potrafie zyc bez niego;(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wiem co czujesz, dokładnie wiem. Rozstałam sie z partnerem a zaraz po mnie zajeła sie nim moja koleżanka. Szalałam z rozpaczy, ale nie odpuszczałam. Przez cały nastepny rok starałam sie aby gdzieś przypadkiem mnie widywał, dbałam o siebie bardziej niz wcześniej, chociaz w domu dopadała mnie totalna rozpacz. W koncu przypadkiem dowiedziałam sie że się rozstali, znam go i wiem ze rozstanie ze mna było tylko pokazówka z jego strony, demonstracją a ze ona sie nim skutecznie zajęła to przystał na taki układ. Zrezygnował jednak bo to nie było to. Przeszłam do czynów - zamówiłam rytuał miłosny na http://urokmilosny24.pl. Odzyskałam Go. Teraz znowu jesteśmy razem juz dwa lata i nic juz nie wskazuje na to byśmy mieli sie rozstać ale zawsze pamietam tamten czas. Nauczyłam sie tolerancji, nie obrażam się z byle powodu i jak tylko zbliża się kryzys staram się zażegnac problem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×